Ręka vs pieczątki
Ponad godzinę wypisywania 1000 ulotek (nr telefonu do doradcy kredytowego). Dzięki temu nauczyłem sie jeszcze "ładniej" pisać takie litery jak:
- t
- e
- l
oraz cyferki:
- 5
- 7
- 6
- 9
- 4
- 2
- 0
Mozna powiedzieć - cool. Rozwijająca praca. Znowu się czegoś nowego nauczyłem. Przy okazji wpadłem na pomysł zrobienia takiego tuszu do pieczatek by w końcu się nie rozmazywał. Nie wiem ile istnieją już na tym pięknym świecie pieczęcie, pieczątki, stemple i sfragistyki ale do dziś na pewno nie stosuję się w nich "tonerów" które nie rozmazują się na śliskich rodzajach papierów.
Trackbacki:
Brak Trackbacków.
Tagi: pieczatka, pieczatki, pieczęć, stemple, toner, tusz,
Wpisy możesz także czytać przy użyciu technologii RSS subskrybując wybrany kanał.
Publikowane komentarze są wyłącznie opiniami użytkowników mojego bloga i ich własnością. Nie odpowiadam za czyjeś myśli i opinie. Istnieje możliwość formatowania komentarzy przy użyciu Textile
Komentarze:
Orlet | 13 Sie 07, 15:28:48
Koval mam nadzieję, że nie Provident i nie Ty rozklejałeś to gówno kilka dni temu w „mojej” kamienicy na ścianach zamiast na tablicy ogłoszeń (pustej zresztą). Jak zrywam ten syf to często odchodzi razem z farbą.
Koval | 13 Sie 07, 15:55:52
ja siedzę Orlet w biurze więc bez obawy… to prawdziwy bank a nie jakieś gówno bankopodobne… 
Łukasz :] | 13 Sie 07, 22:00:53
i duzo ci placą
Koval | 13 Sie 07, 22:21:50
@lukasz nic, toz to praktyki…
Łukasz :] | 13 Sie 07, 22:22:20
a to współczuję:P
Koval | 13 Sie 07, 22:23:32
wiesz – dostaje wiedze…juz niedlugo i tak koncze
Orlet | 14 Sie 07, 15:01:03
No widzisz.. Providenta to nawet trudno nazwać bankopobobnym i cieszy mnie, że nie tam. Swoją drogą kilka lat temu na praktykach w PZU Życie (tam w budynku Delta przy PKP) poznałem wszelkie możliwe metody pakowania kartek do kopert. Za to niechcący/niewiedzacy (na innych praktykach) w Wojewódzkim Urzędzie Statystycznym (w budynku na Wojska Polskiego przy Akademii Rolniczej) odłączyłem cały WUS od sieci wewnętrznej. Oj ile ja się nauczyłem, np. nie wyciagaj kabla sieciowego z serwera 
Koval | 14 Sie 07, 15:50:37
@Orlet :d wiesz… dzieci też czasem nie wiedza by nie wkładać palców do kontaktu 
Orlet | 15 Sie 07, 14:20:44
:) Nie wiedziałem, że tamten komp pełnił funkcję serwera
Dwa dni się męczyli szukając usterki.
hitgaddel | 16 Sie 07, 13:33:36
heh… mój brat na praktykach nauczył się czegoś lepszego… jak pracować, żeby inni pracowali za ciebie i jeszcze cię chwalili… (chociaż.... on już to praktykował w dzieciństwie :D tylko na praktykach sprawdził czy działa i działało
)

