Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę są bezwstydnymi kłamstwami

4 Sie

Samochód widmo

Jedziesz na imprezę, flacha leży na tylnym siedzeniu, Albert siedzi obok. Wyjeżdżasz z zakrętu i widzisz wyjeżdżający samochód. W tym momencie puszczasz nogę z pedału gazu, myślisz "wyminę go". Dostrzegasz coś dziwnego, auto jedzie wprost na ciebie. Mówisz do Alberta wymachując i gwałtownie gestykulując "Co za pojeeeeba…". W tym momencie jesteś już zamurowany, dostajesz rybki i wytrzeszczu oczu. Ku twojemu zdziwieniu auto toczące się w twoim kierunku nie ma kierowcy. Zatrzymujesz się, wyskakujesz z auta i biegniesz do pobliskiego sklepu, w którym prawdopodobnie przebywa pechowy właściciel. W tym momencie tworzy się mały zator na drodze i kierowca feralnego samochodu wybiega kierując się do swojego pojazdu…

Bynajmniej to nie scenariusz filmowy w moim wykonaniu. To po prostu życie… Kolejna opowieść z serii "niebywałe akcje, piękne zadymy". Zapraszamy do Skarszewa, droga Kalisz - Turek.

Wniosek: Zaciągamy ręczny

Trackbacki:

Brak Trackbacków.

Tagi: , , , , , , , , , ,


Wpisy możesz także czytać przy użyciu technologii RSS subskrybując wybrany kanał.

Publikowane komentarze są wyłącznie opiniami użytkowników mojego bloga i ich własnością. Nie odpowiadam za czyjeś myśli i opinie. Istnieje możliwość formatowania komentarzy przy użyciu Textile

Komentarze:

radmen | 4 Sie 07, 16:36:27

i jaki koniec ?

Kasia | 4 Sie 07, 22:49:40

jeden taki walnięty nauczyciel myśliwy trzymał psy w samochodzie, zostawił samochód na podjeździe, psy wrzuciły bieg i wjechały do garażu – przez zamknięte drzwi. złośliwe bestie, prawda?;)

Koval | 5 Sie 07, 16:36:32

hmm koniec ? kolo odjechal autem

Dodaj komentarz: