Pierwszy dzień reszty twojego życia
I jeżeli ktoś mi mówi, że nie rozumie techno i trance, że nie rozumie tego jak możemy tak tańczyć to ja mówię, że nie rozumiem tego jak można robić kocioł pod sceną, popychać się i skakać jak człowiek ze schizofrenią. Nie rozumiem też jak można położyć się w ciuchach na błocie i słuchać z zaciekawieniem koncertu...
Już teraz wiem, wszystko trwa, dopóki tego chcesz... Tak śpiewał (gówno widać na filmie ale coś słychac) wczoraj Myslovitz – utożsamiam się z tą piosenką od zawsze, czyli od momentu, kiedy po raz pierwszy ją usłyszałem kilka lat rok temu.
To właśnie wczoraj w nocy uświadomiłem sobie, że w życiu istnieją 4 pytania o najważniejsze wartości:
- Co jest święte?
- Z czego jest stworzona dusza?
- Po co warto żyć?
- Za co warto umierać?
Odpowiedz może być tylko jedna. Ja ją już znam…
|
|
|
Tobie może kiedyś powiem. Jak zasłużysz. A może wystarczy tylko ze mną porozmawiać. Tak jak zrobił to wczoraj Dyduch i inni. Podobno mam gadane. Nie chce mi się wierzyć, myślę, że raczej mam dużo do powiedzenia.
Wracając do tematu: Pacjent Koval cierpi na romantyczność, dolegliwość kompletnie nie uleczalną, a co gorsza bardzo zaraźliwą.
Wczoraj to dostrzegłem, poczułem i zobrazowałem…
♫ La Oreja De Van Gogh - Puede Ser (Con El Canto Del Loco)
Trackbacki:
Brak Trackbacków.
Tagi: imprezy, juwenalia, koncert, life style, malta, myslovitz, party, poezja, poznań, przemyślenia, rock, spain, studenci, students party, życie,
Publikowane komentarze są wyłącznie opiniami użytkowników mojego bloga i ich własnością. Nie odpowiadam za czyjeś myśli i opinie. Istnieje możliwość formatowania komentarzy przy użyciu Textile
Komentarze:
Łukasz :] | 17 Maj 07, 17:36:09
myslovitz <33333333333333
no a jutro masz impreze fajną
a ja drugą jazdęxD
Koval | 17 Maj 07, 17:40:42
@Lukasz jutro się wybieram o ile nie będzie padać.
Jesteś z P=ń czy tylko mi się zdaje. Bo nigdy w sumie się nie pytałem 
Łukasz :] | 17 Maj 07, 17:45:01
zimne, nudne mazury :P
Koval | 17 Maj 07, 17:46:02
aaaa no ale co się dziwisz, że nudne – w końcu Warszawka cała się zjeżdża 
lambchop | 17 Maj 07, 17:48:04
Ta piosenka jest z zeszłego roku, a nie sprzed kilku lat ;-). Ale na tyle zapada w pamięć, że wydaje się jakby się ją znało od zawsze.
Koval | 17 Maj 07, 17:50:13
rzeczywiście 2006r. a myślałem ze troche dłużej ją znam (poprawiłem)
flegmatyk | 17 Maj 07, 19:41:40
heh, a na dniach mojego miasta też będzie Myslovitz… ach, przynajmniej raz będzie czego posłuchać na tej imprezie ;)
Koval | 17 Maj 07, 20:01:00
@flegmatyk niestety jak zwykle koleś z Myslovitz ma 0 kontaktu z publicznościa. bardzo się skupia na koncercie
flegmatyk | 17 Maj 07, 20:05:03
zobaczymy jak to będzie wyglądać ;) Czasem wydaje mi się, że oni mają wszystkie teksty wyuczone na pamięć, jak Happysad na 3majówce – 16 godzina, słońce wysoko, a wokalista „Dobranoc”... myślałem, że to żart, ale każdy kolejny zespół też tak mówił...
Koval | 17 Maj 07, 20:05:38
wiesz co nie zdziwiloby mnie to
hitgaddel | 17 Maj 07, 21:28:41
a z tobą pogadam ale w sobotę może…. :*
Koval | 17 Maj 07, 21:44:26
@hitgaddel a o czym
Kasia | 17 Maj 07, 21:51:24
ja też zapamiętałam tę piosenkę z koncertu przed rokiem, kiedy ją pierwszy raz usłyszałam…;)
hitgaddel | 18 Maj 07, 10:22:50
o słowach, myślach…. o wszystkim tym co istotne w swej nieistotności ;) itp. :*

