BIO
Jestem poszukiwaczem prawdy. Spaceruję tam i z powrotem i poszukuję prawdziwej prawdy. Kontempluję życie. Fotografuję. Podróżuje. Zadaję pytania. Robię to co lubię i jestem wolnym człowiekiem.

Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę, są bezwstydnymi kłamstwami.

Widzmy świat nie taki jaki on jest, a taki jakim my sami jesteśmy

Dziś spotkałem się z czymś ciekawym. Tłumaczyłem pewnej dziewczynie, że to nie jest tak, że ludzie postrzegają ja taką, jaką ona im się przedstawia, jak się z nimi komunikuje a trochę inaczej. Wręcz odwrotnie, taką, jaką ją widzą. Nadal twierdzi, że unikając przekazu pewnych informacji unika złych emocji związanych z nią samą. A to w pewnym stopniu powoduje, że z biegiem czasu sama zmienia się na korzyść tych osób, chce być taka, aby nie chciano ją postrzegać. Jaki jest sens ukrywania czegoś przez całe życie? Przecież lepiej się zmienić pod inne osoby lub po prostu zostać konformistą – informować ludzi o tym jak bardzo się ktoś różni od nas (długie włosy, inny punkt widzenia, szczerość itp. Wiadomo, o co chodzi)

Zaciekawiło mnie jednak to, jak to możliwe, że w żyjemy na tym samym świecie a mamy dwa odmienne zdania. Z taką różnicą, że moje jest naukowe a jej osobistym odczuciem, wręcz abstrakcyjnym. Poszukałem trochę w literaturze i innych mediach. Kluczem poszukiwań mych było pojęcie modelu mentalnego. Założenie istnienia modelu mentalnego mówi o tym, że osoba posługująca się modelowaniem struktury świadomie bądź nieświadomie posługuje się właśnie tym modelem. Wtedy, jeżeli założymy (a tak jest), że każdy z nas posługuje się modelem mentalnym to zaczniemy zauważać, iż pojawiają się trudności w zrozumieniu pewnych zjawisk istniejących w naszym „świecie” np. opis systemów gospodarczych. Część osób uważa np. że pojawienie się Euro 2012 spowoduje to, że będziemy płacić większe podatki, co jest błędne, a jednak część ludzi reprezentuje tę myśl.

Różne zdania na dany temat (chociażby to Euro 2012) jest związane z tym, że ludzie przyjmują różne struktury wyobrażeniowe o odwzorowanym oryginale.

Jednakże istnieje wiele sposobów rozumienia, określania i definiowania modeli mentalnych. Bezpośrednio wyrażane definicje tej klasy modeli mają zazwyczaj charakter definicji ogólnych.

Modele mentalne jak dowiedziono nie muszą one być poprawne – są jedynie obrazem rzeczywistości w umyśle istoty poznającej dane zjawisko. Często są jedynie obrazem składającym się z elementów wyselekcjonowanych (wyselekcjonowane 40 bitów z 11 milionów, które odbieramy w ciągu 1 sekundy życia)
Jeżeli zestawimy tej klasy modele mentalne obok modeli werbalnych (komunikacja werbalna – za pomocą języka) przekonamy się, że modele te są odwzorowaniem systemów rzeczywistych wyrażane w języku niewerbalnym. Są to bardziej nieokreślone („rozmyte”) abstrakcje, intuicje i przekonania, które poddajemy weryfikacji podczas ich zaistnienia. Najczęściej uważa się, że modele te są zmiennym obrazem (mapą) świata zewnętrznego (mapy rzeczywistości), który tworzony jest w umyśle człowieka w celu rozumienia złożoności. Obraz ten, jako konstrukcja psychiczna, jest silnie uzależniony od założeń kulturowych oraz doświadczeń indywidualnych człowieka. Naukowcy przypuszczają również, że prawdopodobnie nie jest też wolny od wpływów genetycznych, jako uwarunkowań biologicznych i psychologicznych człowieka.

Dostrzeżono, że ludzie tworzą wewnętrzną reprezentację symboliczną, swego rodzaju modele, zdarzenia i procesy zewnętrznego świata. Modele te nie zawsze są zgodne z aktualnym stanem wiedzy dziedzinowej – mogą być także fałszywą reprezentacją świata. Na przykład badania nad modelami mentalnymi w dziedzinie fizyki wykazały, że ludzie mają często fałszywe wyobrażenie o ruchu i budują „pre-newtonowskie” modele mentalne dotyczące praw ruchu i termodynamiki.

Pojęcie modelu mentalnego jest stosowane najczęściej w rozwijającej się części nauk przyrodniczych, określanej, jako teorie intuicyjne, naiwne. Są to teorie dziedzinowe opracowywane w celu formułowania prostego opisu jakiegoś zjawiska w celu jego wyjaśnienia. Modele mentalne dla pewnej sytuacji problemowej są wtedy kolekcją sądów i przekonań ludzi na dany temat. Jakkolwiek modele są traktowane, jako swego rodzaju teorie, wymóg istnienia spójności i kompletności opisu świata zewnętrznego reprezentowanego w modelu mentalnym, jaki zazwyczaj stawia się teoriom, nie jest spełniony.

A więc w ramach podsumowania model mentalny jest rozmyty i niekompletny – podlega zmianom w czasie, nawet podczas zwykłej konwersacji (J. W. Forrester). Każdy człowiek posługuje się modelami mentalnymi, jako abstrakcją budowaną na podstawie doznań zmysłowych i doświadczeń w kontakcie z systemem rzeczywistym – stosowane są w celu podejmowania decyzji (intuicyjne generalizacje) (J.D. Sterman). Modele mentalne są głęboko zakorzenionymi założeniami, uogólnieniami, lub nawet obrazami, mającymi wpływ na to, w jaki sposób rozumiemy świat i w jaki sposób działamy (P. Senge). A nasza świadomość tworzy owe modele mentalne, widzimy świat poprzez okulary tych modeli (widzimy świat nie taki jaki jest, a taki jakim my jesteśmy)

10 komentarzy

  1. Może trochę odejdę od tematu.. idealizowanie ludzi na siłę jest dziwne.. my sami dążymy do bycia ideałami.. widzisz kogoś ta osoba zwróciła szczególnie Twoja uwagę. Ale po przeprowadzeniu z nią krótkiej osoby odraza Ciebie..

  2. @tinuś no właśnie bo cały czas ci się te wyobrażenia na dany temat (osoby) zmieniają i je weryfikujesz… dlatego też uważam że rzeczywistość nie istnieje, cały czas ją każdy sobie zmienia 🙂

  3. B.dobrze ujęte.! Może rzeczywistość istnieje tylko każdy kreuje ją indywidualnie? Ja nie idealizuje osób na siło prowadzi to do nieprzyjemnych konsekwencji które potem chcąc czy nie chcąc ludzie muszą je zbierać..

  4. Ech, jesteśmy podświadomie oszukiwani przez nasz własny mózg. Już nawet sobie nie można na tym świecie zaufać ;-).

  5. Jeśli rzeczywistość nie istnieje to po co istnieje nauka dążąca do wyjaśnienia czym ona jest?

  6. @betenoire no ale właśnie wyjasniono co to rzeczywistośc – owy model mentalny … ja to uogolniłem ze nie istnieje żeby łatwiej było komuś to zrozumieć… to jest coś co się cały czas zmienia, nie ma jednej i tej samej formy. to trudne mi do przekazania, musisz to czuć podobnie jak ja

  7. Wierzysz mi lub nie, wiem o co Ci chodzi. Tyle, że świadomość tego o czym piszesz mnie nieco… męczy. To takie trochę platońskie siedzenie w jaskini i oglądanie cieni, podczas gdy gdzieś tam dzieje się prawdziwy świat. I trochę tak jak u P.K. Dicka, jeśli znasz jego pisarstwo…
    A co do ludzi to jest trochę inaczej. Ludzie się zmieniają, bo ty się zmieniasz. Tzn. zmieniając się zmieniasz też swoje widzenie ludzi. Pal licho jeśli chodzi o kogoś kto jest mało ważny. Jeśli jednak nagle dostrzegasz samo złe tam gdzie widziałeś dobre u kogoś bliskiego… to jest bardzo niedobrze. Prawda jako wartość powinna obowiązywać we wszystkich sferach życia.

  8. @betenoire no właśnie w tym rzecz. Możnaby powiedzieć „Panta rei” … to dziedzina nauki http://pl.wikipedia.org/wiki/Kognitywistyka nie można zbytnio porównywać tego do filozofii, bo to tylko część tej nauki, jeszcze lingiwstyka, neourologia,psychologia,biologia

  9. wiem o co Ci chodzi.
    Mam doskonałą świadomość tego, co próbujesz wytłumaczyć (nawet wiem komu chcesz to wytłumaczyć).
    Dodam tylko, że świat sami kreujemy, poprzez to jak go postrzegamy i jak opisujemy (tutaj się kłania funkcja kreacyjna języka – sorki za odchyły „zawodowe” 😉

    jednak mimo wszystko
    czasami nie warto
    mieć świadomości bezświadomej
    lepiej zapomnieć chowając się
    w papierku bezwzględnej
    idei bycia
    dla niebycia

    odejść poza czasem
    i przestrzenią
    bez prawd i wcielenia
    bez istoty mentalnej
    ezoterycznie wyjaśnionej
    bez
    ……końca

    :uklon

  10. I wtedy poprowadził wybranych do celu

    Zwróciłem jej uwagę podczas prezentacji referatu. Powiedziałem, że błędnie myśli i błędnie kieruje pewne wnioski, że można wbrew pozorom sugerować ludziom odpowiedz i robić przymusowy kontekst (umiejętnie). Zdziwiła się, po czym […]

Skomentuj.