Czeka na nas świat
Wreszcie ciemno, spokój. Z dala od tego syfu gdzie każdy chce cię wykorzystać. Musisz zrobić sobie przerwę na siebie, żebyś nie zapomniał, że jesteś człowiekiem, a nie jakąś gównianą marionetką. Odnaleźć ten błąd, który sprawia, że byłeś tym, kim byłeś a świat jest, jaki jest.
Czy znajdę w końcu to, co chcę, czego szukam całe życie? Czy mam zdać się tylko na siebie? Ale wiem jedno – czeka na mnie cały świat. Kwestia tego, jaką drogę wybrać, krętą, prostą, autostradę, Wolę jednak krętą. Lubię wyzwania, lubię do czegoś dążyć, nie lubię mieć podawane na tacy, bo:
Prosta – dla ludzi prostych
Autostrada – dla ludzi krótko żyjących, którym się spieszy
Kręta – droga wolna, czarny szlak w Tatrach
Kto jedzie ze mną pokrętną jak kurwa w łóżku drogą?
♫ Czarna Dziura – Czeka na nas świat
Wniosek: Świat woła
A tak już przyziemnie – zainspirował mnie znów kolejny, mało znany film. Tym razem jest to polski komediodramat „Czeka na nas świat”. Nie wiem, czemu ta produkcja nie zdobyła większej popularności, możliwe, że to monotonny dramat z tych nieco "ambitniejszych", mających coś ciekawego do przekazania. W którym odbiorca nie ma nic podanego na tacy, skłania do myślenia i refleksji. Opowiada o moim imienniku, który… a co będę opowiadał. Sam sobie obejrzyj i oceń. Może dojdziesz do kilku wniosków.
BTW. Babka na zajęciach z angielskiego spytała mi się jakie mam marzenia. Powiedziałem, że wszystkie się spełniły. KŁAMAŁEM!!!!.
Trackbacki:
Brak Trackbacków.
Tagi: bora bora, błąd, czeka na nas świat, człowiek, dreams, imagine, jestem człowiekiem, marionetka, marzenia, mistake, symbol drogi, world, świat,
Publikowane komentarze są wyłącznie opiniami użytkowników mojego bloga i ich własnością. Nie odpowiadam za czyjeś myśli i opinie.
Komentarze:
Tinuś | 24 Kwi 2007
A ja nie mam marzeń a jeśli je już znajduje to nie wykorzystuje szansy by je spełniać.. boje sie ich realizacji.. właśnie dziś straciłam marzenie.. bolało ale tylko chwilowo.. a to że nie mamy dla siebie czasu.. to aż dziwne.. bo ludzie z natury są egoistami.
A ja znów powołam się na literaturę cytatem „to co niewidzialne najważniejsze” cholerne emocje..
Opolanka | 24 Kwi 2007
fajny, egzystencjonalny wpis … :)
Podgląd komentarza:




