Czemu to wzbudza aż takie zainteresowanie?
Często różne osoby zadają mi jedno, aczkolwiek jakże monotonne pytanie:
Co ci się stało?
No jak to co? Zobacz sam!
Po prostu zgrubiała mi skóra na ręce od używania myszki. Przynajmniej takie wytłumaczenie tego faktu ja osobiście przymuję do własnej wiadomości. A czy to jest aż tak dziwne? Nie wiem. Ale widocznie tak jak notorycznie luność mi się pyta o to.
Wniosek: Ciekawość ludzka rzecz.
Wysypka
Oto moje dziwne uczylenie. Ni z tąd ni z owąd tak se po prostu wyszło. Ot tak.

I to nie są zadne zadrapania.
Wniosek: Umieram
Kilka nowinek elektronicznych
Stwierdziłem ze trzeba zmienić w mieszkaniu nieco strukturę sieci domowej w mieszkaniu. Chyba się udało.
|
|
|
A wszystkie te zmiany przez to, że Vista 64bit nie obsługuje sterowników do mojego modemu, a więc postanowiłem podłączyć komputery przez switcha. Działa, mimo, że ostatnio nie chciało.
Btw. W końcu dziś dostałem przesyłkę ze Szeczecina z zestawem bezprzewodowej klawiatury + mysz marki Logitech oraz kamere LifeCam Microsoft vx3000. Tym ostatnim bawię się już dobre kilka chwil i nadal mnie czymś zaskakuje (chociażby podążaniem kamery za twarzą).
Wniosek: Kilka nowinek, a tak się człowiek cieszy.
Nowy Stary Browar w Poznaniu - wrażenia
Budowa trwała nieco 2 lata, w tym czasie Kulczyk wykupił od miasta park za rzekomo niższą cenę, za co Grobelny (ówczesny i teraźniejszy prezydent Poznania) ma sprawę w sądzie. Ja osobiście uważam, iż jeśli nawet były niejasności to trzeba być wdzięcznym min. Byłej żonie Kulczyka, Grażynie, że w ogóle coś w tym kierunku, w Poznaniu robi, bo równie dobrze mogłaby leżeć do góry tyłkiem na Hawajach i patrzeć na Poznań z pogardą. A jest inaczej. Wykopano w centrum miasta dół głęboki na ponad 10 metrów, wylano go betonem, postawiono fundamenty. Następnie postawiono 100 metrowe dźwigi i rozpoczęto nieprzerwaną budowę, na której podobno zginęło kilka osób. Prace nad Nowym Starym Browarem trwały nieprzerwanie 24h na dobę. Skutkiem tych prac jest największe centrum kulturalno rozrywkowo handlowe Poznania, prawdopodobnie i Polski. Nowe skrzydło powiększy powierzchnię całego obiektu o 57 tys. m kw. do ponad 122 tys. m kw. łącznie. Całość to około 50 tys. powierzchni handlowej wynajmowanej przez 205 najemców. Pasaż ma odwiedzać kilkadziesiąt tysięcy klientów dziennie.
Jakie wrażenia? Jak najbardziej pozytywny. Nowy Stary Browar – czyli drugie skrzydło Starego Browaru – ogromne. Wjary od groma. A sklepów jeszcze więcej. Jak podają źródła, sklepów jest 120, ja osobiście nie policzyłem, ale wierzę. Nowy Browar ma 3 kondygnacje, na każdym sklepy z ciuchami, elektroniką, zabawkami dla dzieci. Na ostatnim piętrze również gastronomia, kawiarnie.
Na dzień otwarcia zaproszono między innymi Katarzynę Bujakiewicz, Piotr Gąsowskiego, The Jet Set oraz DeMono i Goya. Tych trzech pierwszych widziałem osobiście (Lol, co za zaszczyt).
Furorę zrobiło również bicie rekordu Guinnessa i odsłonięcie jedynego na świecie pomnika kufla, z którego każdy mógł nalać sobie kufel zimnego browara. Sponsorem tej części imprezy był oczywiście Poznański Lech (Kompania Piwowarska). Ideą bicia rekordu było napicie się piwa jak największej liczby osób z jednego kufla.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Złaziłem się konkretnie, przeszedłem wszystko wzdłuż i w szerz (odwiedziłem tylko 2 sklepy – House i Cropp Town, oczywiście nic ciekawego nie było, oprócz grających tam DJ’i, oczywiście Asia już się podjarała tym faktem :)). Chodząc właściwie głównie po holach zmęczyłem się jak nigdy, a fizyczne odwiedzenie w jeden dzień wszystkich sklepów, zarówno z Nowego jak i Starego Browaru jest raczej nie możliwe. Dziwi mnie jedynie fakt, iż niektóre sieci sklepów, które posiadają swoje placówki w starszej części Starego Browaru otworzyły kolejne w nowym gmachu np. Sephora, House, czy Komputronik.
Otwarcie skrzydła kończy II etap budowy Starego Browaru. Jednak jak zapowiada Grażyna Kulczyk, to jeszcze nie koniec: – Przed nami etap trzeci, czyli stworzenie Parku Rzeźby. Jak tylko dostaniemy pozwolenie na budowę, zaczynamy odnawianie parku – mówi właścicielka Starego Browaru. – Mam nadzieję, że będzie to kolejna duma naszego miasta.
A dla wszystkich fanów Apple oraz ich produktów - iPod, Mac itp w Starym Browarze otwarto sklep iSpot w którym można zobaczyć i kupić produkty tej marki (zdjęcie powyżej).
Jak to powstały Kolarzowe Wyścigi
W związku z tym, że robi się powoli ciepło to chciałem napisać małą historię jak to stworzyliśmy i wypromowaliśmy we własnych kręgach kulturowych, utarty już „slogan” jako nowe wyrażenie, coś w rodzaju „związku frazeologicznego”. Otóż chodzi tutaj o powiedzonko „kolażowe wyścigi” zamiast „wyścigi kolarskie”. Etymologia powstania tego wyrażenia sięga jeszcze czasów liceum (II LO im. Tadeusza Kościuszki w Kaliszu). Byłem wtedy w II klasie LO. Był to rok 2003. Pamiętam to jak dziś – środa. Ranek – godzina tuż przed 9. Zajęcia z Języka rosyjskiego z Panią Skrzypińską (ci, co ją znają wiedzą, o co chodzi… yellow paper). Temat lekcji dotyczył sportów. Babka pyta się kumpla, mojego sąsiada z ulicy zresztą (Dudiego) aby opowiedział o swoim ulubionym sporcie, a że ten lubił (tak jak ja) jeździć dużo (i jeździł) to mówi po rosyjsku o tym sporcie, ale za żadne skarby nie wiedział jak w tym języku mówi się „kolarskie wyścigi”, a więc jak zwykle improwizował. I P. Skrzypińska słucha, słucha i jeszcze raz słucha z wielką cierpliwością, lekko się uśmiechając, lekko krzywiąc na poszczególnych etapach wypowiedzi. Nagle Marcin kończy, pada zasadnicze pytanie – „Ale, o czym ty Marcinku mówiłeś?”. Na co on odpowiada „O kolażowych wyścigach!”. Ja prawie wpadłem pod ławkę, babka zrobiła banan, a reszta grupy się uhahała.
Rowerowa wycieczka z Kalisza do Gołuchowa, tzw. kolarzowe wyścigi. Zdjęcie archiwalne, ze zbiorów pamiętnikarskich Kovala. Na zdjęciu of course ja. Wiek 17-18 lat.
♫ Dj Dlg - The Drums (Antoine Clamaran Re-Edit)
Wniosek: Improwizuj sensownie.
Skakaliśmy dalej niż Mateja. W Poznaniu
Kultowa gra w „Małysza”
Zawody rozegrano w „starej, ale jarej” grze „Deluxe Ski Jump”, która zrobiła w Polsce furorę 6 lat temu wraz z wybuchem małyszomanii. Pretekstem do rozegrania turnieju były trwające właśnie w Sapporo Mistrzostwa Świata. Areną zmagań był pub „Alibi”.
|
Walter Hoffer nigdy się nie daje
Do konkursu zgłosiło się aż 21 zawodników, w związku z czym konieczne okazało się przeprowadzenie kwalifikacji. Niestety, już na wstępie pojawiły się problemy techniczne – nie udało się podłączyć komputera do rzutnika. Dwóch uczestników zrezygnowało z udziału, sądząc, że zawody się nie odbędą. Gdyby byli prawdziwymi fanami skoków, wiedzieliby, że czasem rozpoczęcie konkursu się przedłuża. Organizatorzy dzielnie zmagając się z przeciwnościami losu, podobnie jak dyrektor generalny FIS, Walter Hoffer, postanowili rozegrać konkurs mimo niemożności oglądania skoków na dużym ekranie.Kobieta na skoczni
Do kwalifikacji na skoczni K-110 przystąpiło zatem 19 zawodników, w tym jedna zawodniczka, która mimo upadku w pierwszej serii zajęła 11 miejsce i znalazła się w gronie 16 uczestników konkursu głównego, wzbudzając aplauz publiczności. Najlepsi w kwalifikacjach okazali się M. Stachowiak, Sylwester Droś i Piotr Kudawczyk.
Upadki, rekordy i zmienne wiatry
Turniej główny rozegrano na 7 skoczniach: K-70, K-80, K-120, K-125, K-140, K-110, K-160.
Podobnie jak w prawdziwych skokach, tak i tu świetne skoki w kwalifikacjach nie zawsze przekładały się na równie dobre w samych zawodach. Od samego początku czołowe lokaty zajmowali Bartek Jagielski, Mikołaj Majewski, Sylwester Droś i Bartek Koreciński. Dopiero po dość loteryjnym za sprawą wiatru konkursie na skoczni K-120, liderem klasyfikacji generalnej został S. Droś, który na kolejnych skoczniach już tylko powiększał przewagę nad goniącym go M. Majewskim. I tak zostało już do końca. Mistrzem Poznania został Droś, wicemistrzem Majewski, a trzecie miejsce na podium zajął Mateusz Koreciński.
|
Mistrz Poznania w koszulce zwycięzcy (taki odpowiednik plastronu lidera Pucharu Świata |
Emocji w turnieju nie brakowało. Już na pierwszej skoczni K-70 dwukrotnie pobito jej rekord. Najpierw zrobił to Bartek Jagielski, a zaraz po nim Piotr Wollschlaeger ustanowił nowy rekord skoczni – 79,68 m. Były też spektakularne upadki i wiatr, który potrafił przewrócić klasyfikację do góry nogami. Co rusz ktoś krzyczał „Jak Mateja!” albo „Jak Mazoch!”. (To o mnie! Skoczyłem najdalej na K-120 ale niestety zacięła się myszka. Taki pech)
Iwonka – typowy fajter
Jedyna dama w gronie finalistów – Iwona Leszkiewicz walczyła dzielnie i na każdej kolejnej skoczni radziła sobie coraz lepiej. Niestety, ostatecznie zakończyła zawody na ostatnim – 16 miejscu, ale kolejny zawodnik wyprzedził ją zaledwie o 1 punkt. Organizatorzy dzielną zawodniczkę postanowili uhonorować nagrodą specjalną. Po zawodach przyznała, że pierwszy raz grała w „DSJ” i przyszła tu raczej, by dopingować swoich kolegów.
Iwona Leszkiewicz, czyli wdzięk i walka do samego końca. |
Wygrało doświadczenie
Zwycięzcą okazał się jednoczesny pomysłodawca i organizator imprezy – Sylwester Droś, który na co dzień studiuje na Akademii Ekonomicznej.
– W skoki grałem głównie kilka lat temu, gdy gra była szalenie popularna. W Zielonej Górze organizowano wtedy właśnie takie zawody, na których zdarzało mi się wygrywać. Stąd pomysł, by podobne zawody zorganizować w Poznaniu – powiedział po konkursie. Zwycięzca jako gospodarz zdobył się też na ładny gest i postanowił główną nagrodę rzeczową (przewodnik ufundowany przez księgarnię Bookseller) przekazać wicemistrzowi – Mikołajowi Majewskiemu.
|
Zwycięzca jako gospodarz przekazał główną nagrodę wicemistrzowi - Mikołajowi Majewskiemu. |
Czołowa trójka turnieju otrzymała nagrody, którymi były m.in.:
* tuba lub dzban piwa
* koszulka "Zwycięzca" ufundowana przez firmę A-Laska, Św. Marcin 49
* koszulki i poduszki sponsorowane przez firmę Almatur
* Przewodnik turystyczny "Lonely Planet" ufundowany przez księgarnię Bookseller, przy
ul. Powstańców Wlkp 2b
* Karnet do kafejki internetowej w "Ecafe" na ul. Roosvelta (przy Moście Teatralnym)
Klasyfikacja generalna turnieju:
| Miejsce | Nazwisko zawodnika | Liczba punktów |
1. |
Sylwester Droś Mikołaj Majewski Mateusz Koreciński Bartek Jagielski Piotr Gloger Michał Nowacki M. Stachowiak Miłosz Moetnik Piotr Wollschlaeger Piotr Kudawczyk Piotr Kowalski Adam Juszkiewicz Tomasz Kaźmierczak Maciej Micel Krzysztof Kaniewski Iwona Leszkiewicz |
449 |
Powodzenie zawodów sprawiło, że już planowane są kolejne w przyszłym miesiącu. Artykuł pochodzi z portalu TuTej.pl
Galeria skoków:
|
|
|
|
|
|



