Jednak mnie nie ominęło ...
Koval mnie wkopał :P No ale dobra, 5 faktów o mnie o których nie wszyscy wiedzą:
1) Poznaliśmy się z Kasią przez internet ;)
2) Kiedyś dużo przesiadywałem na IRCu, co wiąże się z punktem pierwszym ;)
3) Do czasu kontuzji kolana uprawia[...]
Pińć nieznanych rzeczy o Kovalu
Do zabawy wkręcił mnie Radmen i Patryk oraz Another, WZS ale z braku laku i braku czasu (w oczekiwaniu na wyniki poprawki ze statystyki) po prostu o tym zapomniałem. Dziś przypomniał mi o tej całej zabawie pseudo łańcuszkowej Dentharg.
A więc przyszła pora na 5 (czyt. pińć) rzeczy o mnie, których nie znacie:
- Aktualnie przy pomocy takiej jednej szczęściary (tak to ty Asiu) bije rekord długości związku, który aż wstyd się przyznać poprzednio wynosił 12 dni. W nowych realiach okres został pobity już o wiele wiele więcej…
- W mieszkaniu w którym mieszkam na 43 metrach kwadratowych znajdują się 4 komputery i jeden nie w pełni zlożony. Jest to widok nie codzienny, w szczególności jak przychodzi listonosz ew. ktoś od liczników lub administracji.
- Sprawiam wrażenie spokojnego, ale to tylko pozory, które jak wiadomo potrafią nieźle zmylić. Tak naprawdę jestem strasznym cholerykiem, którego denerwuje dosłownie wszystko, począwszy od ludzi idących zbyt wolno po chodniku do sytuacji w których komputer lub Internet działa wolniej niż bym tego wymagał. W takich sytuacjach robię pffff i po prostu rzucam soczystą ku$%ą.
- Potrafię skutecznie w niektórych sytuacjach, gdy tego potrzebuję ukryć emocje. Często robię to dla żartów, jaj i innych takich, gdy chcę po prostu tego nie okazywać, nie okazuję. Często ludzie interpretują to, jako oznaka zdenerwowania, złego humoru i w ten sposób, gdy chcę spokoju, otrzymuję go.
- Kiedyś Koval pracował w klubach, jako DJ. Aktualnie nie jestem zbytnio związany z tym zajęciem. Z kilku względów: stres, niskie zarobki, pochłaniacz czasu (brak czasu na inne rzeczy, które mnie interesowały i interesują, chociażby ekonomia, rynki kapitałowe, psychologia, marketing). Aktualnie wysprzedałem cały sprzęt, który posiadałem. Stałem się z aktywnego muzycznie człowieka biernym słuchaczem, który w pewnym sensie ma do tej pory względne pojęcie o muzyce i kilka chorób zawodowych, takich jak przygłuchawość (TV, muzyki słucham głośno z przyzwyczajenia tudzież ubytku słuchu – nigdy tego nie badałem) oraz syndrom, „co to za piosenka?”, Objawiający się tym, że słysząc kawałek od razu zastanawiam się, co to za numer, ewentualnie po pierwszych taktach jestem w stanie rozpoznać tytuł utworu.
No to Pionio i Kasiula wypadło na Was…
Trackbacki:
Pionio Jogger | 28 Lut 07, 14:08:42 | Permalink
Tagi: armin buuren, blog, club, dj, dj tiesto, internet, klub, marc van linden, matys, music, muzyka, mysterious, mystery, tajemnica, tajemnice, techno, trance, łancuszek,
Publikowane komentarze są wyłącznie opiniami użytkowników mojego bloga i ich własnością. Nie odpowiadam za czyjeś myśli i opinie. Istnieje możliwość formatowania komentarzy przy użyciu Textile
Komentarze
Pionio 28 Lut 07, 11:39:25
Nieeee
:P
another 28 Lut 07, 14:57:33
Łooo, ale z ciebie menda, nie sprawdzałeś, a ja też cię wytypowałem kilka dni temu
Koval 28 Lut 07, 15:01:19
@another ups sorki. już poprawione
żeby nie było
wzs 28 Lut 07, 15:43:59
To wpisz tam i mnie bo ja Cię chyba jako drugi otagowałem
No ale widać jabber cosik nawalił ;p
Koval 28 Lut 07, 15:48:42
@WZS Kurde fajans. widze ze wiele rzeczy na joggu przespałem 
RioT 28 Lut 07, 16:40:15
hihihi – czyzbym był ostatnim „sprawiedliwym” ;D
Kasiula 28 Lut 07, 17:48:11
Chwila chwila .. a z jakiej racji
:P
margo 28 Lut 07, 19:28:35
6. rzecz o kovalu – Koval się zakochał, chodzi z głowa w chmurach i otwiera się przed ludźmi. WNIOSEK: milosc uskrzydla.Pozdrawiam. Zycze Tobie i sobie duzo milosci 
Dodaj komentarz:

