Gwiazdy nad tobą i gwiazdy pod tobą
Waga jest siódmym znakiem zodiaku, opiekuje się nią Wenus i za jej przyczyną Wagi są predestynowane do miłości, komfortu i wygody. Jej trygonem jest powietrze. Luksus jest jedną z jej podstawowych potrzeb. Bardzo ceni sobie naturalność. Jest optymistyczna, szczera, uczciwa, kurtuazyjna, ma dużą siłę przebicia, zdolność robienia interesów. Czarująca i miła, otwarta na świat, rozumiejąca ludzi i ich sprawy, ma talent dyplomatyczny i staromodne poczucie wartości. Szybko się uczy, jest często utalentowana do jakiejś gałęzi sztuki np. poezji, muzyki, rzeźby. Jest naturalnym znakiem partnerstwa i harmonii, musi mieć poczucie, że jest lubiana i kochana. W miłości jest romantyczna i często patrzy przez " różowe okulary". Jej partner może liczyć na spacery przy blasku Księżyca, kolacje przy świecach, listy miłosne, poezje, prezenty, patrzenie głęboko w oczy.
Jej mottem jest kompromis, harmonia, luksus, piękno.
Waga ma silną potrzebę życia w luksusie i żeby to osiągnąć zrobi w tym kierunku wszystko, bez względu na konsekwencję, twierdząc, że cel uświęca środki. Dobra materialne, godne życie, to najważniejsze cele w jej życiu. Słabą stroną Wagi jest wahanie się przed podjęciem decyzji. Często przecenia swoją wartość i możliwości, snując fantazje i robiąc wokół siebie większe zamieszanie niż wymaga tego sytuacja. Często sprawia wrażenie pustej i zarozumiałej, zbyt pewnej siebie, aroganckiej. Łatwo można jej złamać serce, ponieważ podporządkowuje się partnerowi, aż do zatracenia własnej osobowości. Na znajomych i przyjaciół wybiera osoby zamożne,oraz z dobrą pozycją społeczną, często afiszując się znaczącymi znajomościami i swoją pozycją materialną.
Zawsze zastanawiałem się czy te wszystkie horoskopy, znaki zodiaku są prawdziwe. Tyle się mówi, że osoby tworzące te charakterystyki i horoskopy siadają i piszą, na co mają ochotę. Ale w gruncie rzeczy czytając powyższy tekst dochodzę do wniosku, że bardzo dobrze oddaje on moją osobę. W większości tych rzeczy, które są tam napisane jestem w stanie się zgodzić.
Jest optymistyczna, szczera, uczciwa, kurtuazyjna, ma dużą siłę przebicia, zdolność robienia interesów
Dokładnie - dużo osób mi mówi, że momentami jestem szczery do bólu. A mój optymizm bije czasami aż za nadto. Po prostu wiem, że optymizm i pewność każdej decyzji i czynności, której się podejmuje bardzo wiele daje. Pomaga uwierzyć w siebie, uwierzyć w to, co chce się osiągnąć. I dokładnie - prawdą jest to, że cel uświęca środku. Dlatego może ta zdolność do robienia interesów - zawsze trzeba racjonalnie, trzeźwo spojrzeć na daną sytuację, ocenić ją realnie. Wtedy jestem w stanie podjąć najlepszą i najtrafniejszą decyzję.
W miłości jest romantyczna i często patrzy przez " różowe okulary". Jej partner może liczyć na spacery przy blasku Księżyca, kolacje przy świecach, listy miłosne, poezje, prezenty, patrzenie głęboko w oczy.
Ach ten mój pieprzony romantyzm. Często mnie gubi... Nic na to chyba się nie poradzi. Trochę romantyk, trochę idealista.
Dobra materialne, godne życie, to najważniejsze cele w jej życiu.
Matka zawsze mi powtarzała już w dzieciństwie, że jestem materialistą, że wszystko przeliczam na pieniądze. Im bardziej mi tak mówiła, tym bardziej jeszcze na tym całym materializmie się skupiałem. W dzieciństwie byłem w stanie przez pół roku odkładać kieszonkowe by kupić ulubione klocki Lego. Później odkładałem na gry do GameBoya, następnie na części do komputera.. A teraz? Jeszcze nie wiem... Marzeń i celów jest tyle. Nowy laptop, nowy Pecet, a może samochód? Sam nie wiem. Zawsze jak zacznę się zastanawiać, na co wydać oszczędności to mam milion pomysłów. Pozbieram jeszcze troszkę, niech pieniądze popracują na siebie, bo starożytna maksyma głosi, że pieniądzom trzeba rozkazywać, a nie służyć.
A co z resztą typu:
Waga ma silną potrzebę życia w luksusie; Często sprawia wrażenie pustej i zarozumiałej, zbyt pewnej siebie, aroganckiej; Na znajomych i przyjaciół wybiera osoby zamożne,oraz z dobrą pozycją społeczną.
No cóż - co będę się rozpisywał. Po części taki jestem. Nie chcę tego ukrywać. Wole grać w otwarte karty. Może nie jest to wtedy ciekawa gra, ale za to miła i przyjemna. Bo przynajmniej nikt nie "odkryje Ameryki" w jakimś momencie i nie będzie mi zarzucał negatywnych cech. Wolę uniknąć rozczarowań, żalów i innych rzeczy. Nie lubię robić ludziom złych niespodzianek. Lepiej, gdy są one dobre.
Kończąc pisać ten wpis, tak sobie pomyślałem, że jednak horoskopy coś w sobie muszą mieć. W pewien sposób odkrywają naszą osobowość, cechy charakteru. Ważne by nie robiły tego, w 100%, bo wtedy człowiek zaczyna być przezroczysty, bezbarwny tudzież transparentny.
Wniosek: Patrz na gwiazdy, ale uważaj na drogę.
Trackbacki:
Brak Trackbacków.
Tagi: charakter, gwiazdy, horoskop, horoskopy, osobowość, tarot, wróżba, wróżbita,
Publikowane komentarze są wyłącznie opiniami użytkowników mojego bloga i ich własnością. Nie odpowiadam za czyjeś myśli i opinie. Istnieje możliwość formatowania komentarzy przy użyciu Textile
Komentarze
iskanna 7 Sty 07, 17:03:27
Ooo, tez sie odnajduje w tym 
RioT 7 Sty 07, 17:08:58
No patrz też jestem waga – i kupiłem luksusowy 32” TV ;D
Koval 7 Sty 07, 17:10:52
@riot coś w tym musi być. no i masz xboxa… a co z resztą 
@iskanna wszystko ci się zgadza
iskanna 7 Sty 07, 17:13:00
Niby nie wszystko, ale to moze byc złudne.
W grudniu u siebie rozbijałam na akapity horoskop dla Konia, i na koncu sie okazało, ze pasowało wiecej niz na pierwszy rzut oka…
http://iskanna.jogger.pl/2006/12/19/jestem-koniem/
RioT 7 Sty 07, 17:14:08
Kolacje przy świecach+
Patrzenie głęboko w oczy +
Otaczanie się znanymi ludźmi + (Confrontations i Mazowiecki ;) )
Optymizm + („Kurde stary po co się uczysz i tak zaliczymy”)
Ponoć mam ładny głos +
szukać dalej ;)
Koval 7 Sty 07, 17:15:35
„szukać dalej ;)”
wystarczy … rozumiem ze się zgadza
@iskanna musze spr. w jakim roku wg. chinolów się urodziłem 
Koval 7 Sty 07, 17:21:16
Jestem Tygrysem według Chinczyków:
„Otacza go tajemnicza aura. Ma w sobie magnetyzm i czasem rzeczywiście wydaje się być podobny do dzikiego, silnego tygrysa, który patrzy pewnym siebie wzrokiem na swoją przyszłą zdobycz. Fakt, jego sposób bycia działa zniewalająco, więc nie musi zbytnio się wysilać, żeby łowy były udane… Jest wspaniałym kochankiem, atutem jego sztuki miłosnej jest żywiołowość, zmysłowość, żarliwość. On po prostu kocha seks i to widać
Od kobiety oczekuje równego zaangażowania i naturalności. Sztuczne pozy i efekciarskie gierki w sypialni godzą w jego poczucie męskości. W życiu jest interesującym, ale niełatwym partnerem. Zamknięty w czterech ścianach, miota się jak tygrys w klatce! Ta, która chce mieć go tylko dla siebie, nie powinna ani na chwilę zapominać, że nie da się całkowicie udomowić drapieżnika. Polowanie utrzymuje go w formie
Najlepszą metodą, by jego zainteresowanie nie wygasło, jest więc wymknąć mu się od czasu do czasu.”
Zastanawia mnie tylko jedno, że moi rówieśnicy też tacy są. i przez to ten horoskop trochę się uogólnia 
iskanna 7 Sty 07, 17:23:14
Znaczy dobry rocznik jestes ;)
Choc ni wszyscy rowiesnicy, bo profesjonalnie to nie obejmuje równo 12 miesiecy z danego roku, chyba od ktoregos lutego sie zaczyna dany znak, ale na wp.pl rzezywiscie tego nie zaznaczają.
Koval 7 Sty 07, 17:31:56
a o Koniu: Bywa ozdobą przyjęć, imprez i spotkań, osobą, do której lgną ludzie spragnieni miłej rozmowy i odrobiny humoru. W miłości jednak entuzjazm Konia bywa zgubny, bowiem szybkość i siła z jaką wybucha jej namiętność przypomina fajerwerki . A to ci!
Jako kochanka jest pełna energii i seksualnego apetytu, gotowa na każdy eksperyment. LOL
snufkin 7 Sty 07, 17:35:58
Jako kolejna waga, zgadzam się w połowie z tym wpisem :P
Dla przykładu: „Jest optymistyczna, szczera, uczciwa,” – jak najbardziej tak, ale „ma dużą siłę przebicia, zdolność robienia interesów.” raczej nie…
Koval 7 Sty 07, 17:45:00
@Snufkin może jeszcze o tym nie wiesz
snufkin 7 Sty 07, 17:47:04
Nie mam dużej siły przebicia, jestem cichym i spokojnym człowieczkiem ;)
Opolanka 7 Sty 07, 19:02:19
a moze poprostu chcemy wierzyć, że tacy jesteśmy jak nam w horoskopach piszą 
Kamelia 7 Sty 07, 19:48:30
„Waga ma silną potrzebę życia w luksusie; Często sprawia wrażenie pustej i zarozumiałej, zbyt pewnej siebie, aroganckiej; Na znajomych i przyjaciół wybiera osoby zamożne,oraz z dobrą pozycją społeczną.”
Ja jakoś wolę spokojne życie i choruję na depresję i jakoś żaden z moich dotychczasowych facetów nie był przy kasie … chyba człowiek ma potrzebę wierzyć w coś, a jak już nie wierzy w coś to i tak wierzy w to, iż nie wierzy. Czy ludzkość musi być tak skomplikowana
Sami sobie komplikujemy życie : o)
Koval 7 Sty 07, 21:36:15
@kamelia wiesz luksus to pojęcie względne tak samo jak szczęście. dla jednych luksusem będzie pralka frania, dla innych jakis najnowszy Bosh. Też trzeba horoskop traktować jako coś uniwersalnego, masowego. ten opis mojego znaku zodiaku z moją osobą się w większości zgadza. przypadek? a może po prostu użyto w nim uniersalnych cech, które po części każdemu pasują (przynajmniej kilka) i na tym się kręci cała istota horoskopów i przepowiedni. a może jednak okres w którym się rodzimy ma jakieś oddziałowywanie tak samo jak księżyc podczas pełni wpływa na nasze zachowanie (jesteśmy pobudzeni tralala itd) to może planeta Wenus wpływa na nas, bo wtym czasie kiedy Wagi się rodziły ta planeta odziałowywała na kule Ziemską, a że kazde ciało niebieskie jest innej wielkości, inaczej oddalone to emanuje inną energią, jej nasycenie lub też brak ma pośredni wpływ na postrzeganie i kształtowanie naszego ja. ale mi sie zebrało – ale czy to nie jest prawdopodobne
mi się takie wytłumaczenie podoba. i jestem skory w nie uwierzyć 
Kasiula 7 Sty 07, 23:48:42
To sie teraz ładnie przyznaj skąd masz taki piekny horoskop :P ja też chcem…
Koval 7 Sty 07, 23:49:44
gdzieś na gazeta.pl
Kamelia 8 Sty 07, 15:45:05
Wiesz, częściowo nawet w psychologii zamieszczone są cechy ludzi, którzy urodzili się w danej dekadzie danego zodiaku. Co więcej również po ulubionym kolorze (chromoterapia), ruchach, po wyglądzie dłoni, ust itd. można poznać osobowość człowieka. Zapewne to wiesz. Jednak ciekawe są badania nad tymi ludźmi, którzy już przeczytali takie rzeczy i nagle zaczynają w nie wierzyć. Tak np. po przeczytaniu mojego znaku z zodiaku I dekady bo ur. 10.10 moja niedoszła teściowa uznała, iż skoro Wagi z tej dekady nie są zarozumiałe to mogę zostać jej synową. Jednak gdybym urodziła się 3 dni później to … eh. Sama nie wiem co ;) Po prostu jak mi to powiedziała zarzyło mnie. Niebezpieczne jest całkowite zaufanie takim horoskopom, bo to nie horoskop ma robić z ludzi takich jacy są, ale to my tworzymy siebie. Niestety, niedoszła teściowa uwierzyła w swoją dobroć za nadto co oczywiście poskutkowało, że rodzina się od niej odcięła. Horoskop sam w sobie nie jest zły, lecz w rękach niektórych ludzi staje się przyczyną wielu dziwnych, czasami przykrych wydarzeń. Bywa, że ludzie specjalnie stają się tacy twierdząc „że przecież tak im jest pisane w gwiazdach”. Dlatego tak jest, bo my – ludzie sami sobie komplikujemy życie i o tym chciałam napisać.
„wiesz luksus to pojęcie względne tak samo jak szczęście. dla jednych luksusem będzie pralka frania, dla innych jakis najnowszy Bosh.”
Właśnie : o) całe horoskopy są względnie napisane i tak specjalnie, aby trafiały w nas. To my ludzie odnajdujemy tam siebię, a nie horoskop nas. Też jestem Wagą i w wielu rzeczach również się to zgadza (np. z psychologii wynika też, że jeśli Waga wykonuje nudną, monotonną pracę to zrezygnuje z niej bez wahania i bardziej chyba to jest moim minusem) jednak nie uważam, że nie powinnam tej cechy zwalczyć, a skoro ją zwalczę to co? Horoskop się zmieni? Czy ja już nie będę rodowitą Wagą z pierwszej dekady? A i jeszcze ulubiony kolor … lubię niebieski, zielony, fiolet, a do ołtarza tylko w czarnej sukni. Osoby lubiące czarny, a lubiące zielony są ponoć w wielu sprawach przeciwieństwem (według psychologii). To znaczy, że są we mnie przeciwne cechy charakteru
Dziwne to trochę, choć wszystko jest możliwe. Po-zdrówka : o) przepraszam, trochę się rozpisałam.
Dziula 9 Sty 07, 18:53:25
No musi cos byc w tych horoskopach…wiekszośc cech się zgadza
ale co tu duzo mówić za ten romantyzm i ciagłe niezdecydowanie,nadmierną wrażliwość wagi maja przerąbane w zyciu ogólnie rzec biorąc…;)
pozdrawiam

