CluBBing
Mały Clubbing nastąpił w ostatnim czasie. Tym razem przyszła pora na Shamrocka. Skromnie, bo po kilku browarach, ale jak mówi mi doświadczenie to i po niedużej naje*ce można się dobrze pobawić. Hasanie na parkiecie praktycznie znów było non stop (mimo mojej rozdziobanej stopy, która nie chce się goić). Tym razem doborowe towarzystwo dwóch nowych dusz – Karolina i Aśka (aka Tadzik)
W Shamrocku podobało mi się zawsze to, że ochrona i obsługa traktuję cię jak należy, że barmanki wyglądają jak prawdziwe barmanki (petit est beau) oraz to, że w lokalu przebywa więcej płci pięknej aniżeli narwanych kolesi, którzy robią tylko wieś.
Największy ubaw był, gdy do Karoliny i Aśki pod nasza nieobecność startowało 2 kolesi. Uparci byli. Trzeba przyznać. Niestety od początku nie mieli szans, więc nie ma, o czym pisać. Zadymy nie było. Pośmialiśmy się z loży, z kolejnych zawiedzionych, zniechęconych samców, którym „znowu w życiu nie wyszło” jak to śpiewał Cugowski z Budki Suflera. I ten żal kipiący z ich oczu.Na ich miejscu też byłoby mi przykro.
Wiem wiem, życie jest niesprawiedliwe, tym razem pokrzywdzonym nie byłem bynajmniej ja, bo impreza udała się i jestem bardzo zadowolony. Humor dziś dopisuje, pospałem do 12 i zrealizowałem jedno z moich postanowień noworocznych.
♫ Css - Metting Paris Hilton
Wniosek: Uwolnić umysł, puścić wodze fantazji.
Trackbacki:
Brak Trackbacków.
Tagi: club, clubbing, dyskoteka, impreza, imprezy, party, shamrock,
Publikowane komentarze są wyłącznie opiniami użytkowników mojego bloga i ich własnością. Nie odpowiadam za czyjeś myśli i opinie. Istnieje możliwość formatowania komentarzy przy użyciu Textile
Komentarze:
radmen | 6 Sty 07, 15:32:06
Hehehe widzę, że CSSa słuchasz 
Koval | 6 Sty 07, 15:32:31
o Paris Hilton dobry jest ten kawałek 

