BIO
Jestem poszukiwaczem prawdy. Spaceruję tam i z powrotem i poszukuję prawdziwej prawdy. Kontempluję życie. Fotografuję. Podróżuje. Zadaję pytania. Robię to co lubię i jestem wolnym człowiekiem.

Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę, są bezwstydnymi kłamstwami.

Czy w Polsce mamy dużą rozpiętość dochodową?

Czy Polska jest zróżnicowanym krajem pod względem dochodów? To pytanie nurtowało mnie od dawna. Często słyszałem, że USA są krajem o bardzo dużym kontraście. Mieszkają tam ludzie bogaci, którzy dorobili się bardzo szybko (jakże znane jest wszystkim pojęcie od pucybuta do milionera), ale również tacy, którzy egzystują z dnia na dzień. To potrafię sobie wyobrazić i udowodnić, że faktycznie tak jest. A co z tą Polską? Najlepiej jest oprzeć swoje dalsze wnioski na podstawie współczynnika Giniego. Jest to wskaźnik stworzony przez Corrado Giniego,, który pokazuję nam nierówności w dochodach danego społeczeństwa. W Stanach wynosił on w 2005 roku 0,41. Natomiast najnowsze dane z 2005 roku mówią, iż w Polsce ten wskaźnik kształtuje sie na poziomie 0,31-0,33.

Współczynnik Giniego należy interpretować w ten sposób, że im jest wyższy tym nierówności w dochodach w danym kraju są większe. W tym momencie można dojść do wniosku, że zróżnicowanie dochodów dla mnie, osoby mieszkającej w Polsce jest o wiele większe w Stanach Zjednoczonych, aniżeli w Polsce, gdyż u nas ten wskaźnik jest o 0,10 mniejszy.

gini index

Jak widać na powyższym wykresie, jeżeli chodzi o zróżnicowanie dochodów, Polska plasuje się w środku krajów europejskich. Co ciekawe, nasz południowy sąsiad – Czechy, który tak samo jak Polska należał jakiś czas temu do krajów komunistycznych jest na drugim miejscu. Czechy są dowodem na to, że wielkość współczynnika Giniego nie obrazuje wysokości dochodów ludności w danym kraju. Nie wiąże się jako tako również z wysokością PKB. Świadczy o tym formuła jaką wyznaczamy index:

wzór współczynnik giniego

gdzie:
jest przeciętnym dochodem gospodarstw domowych, a y – dochodem tych gospodarstw

Na świecie typowa wartość Gini Index wacha się między 0,24 a 0,71. Ową prawidłowość obrazuje mapa:


img

Gini Index na świecie

Zjawisko rozkładu dochodów w społeczeństwie z punktu widzenia kryterium sprawiedliwości analizuje się za pomocą krzywej Lorenca [krzywa,która tworzy wykres na podstawie współczynnika Giniego].

lorenz krzywa

Krzywa nachylona pod kątem 45 stopni przedstawia idealny rozkład dochodów w społeczeństwie. Z powyższego rysunku wynika, że jeżeli dochody znajdujące się w dyspozycji społeczeństwa równają się 100% to zgodnie z idealną krzywą procentowy udział ludności w tych dochodach odpowiada idealnej strukturze. Tak więc równy podział dochodów występuje gdy 80% dochodów otrzymuje 80% społeczeństwa (punkt E). Przykładem nierówności może być fakt, że 80% ludności dysponuje zaledwie 50% dochodów (Punkt E’). Natomiast jeżeli dochody ludności zostaną opodatkowane punkt E’ przesunie się w lewo. Powyższą krzywą Lorenza można zinterpretowac w ten sposób, że współczynnik Giniego wyliczamy poprzez podzielenie sumy pomarańczowego i niebieskiego pola przez pole pomarańczowe.

Faktyczny rozkład dochodów w społeczeństwach jest bardzo zróżnicowany, a przyczyny jego występowania bardzo złożone. Wysokość dochodów zależy bowiem od poziomu wykształcenia, wykonywanego zawodu, intensywności pracy, miejsca zamieszkania, wielkości rodziny, predyspozycji fizycznych i umysłowych…

W Polsce współczynnik Giniego systematycznie wzrasta, a więc i zróżnicowanie dochodów w naszym kraju dąży do coraz większej różnorodności, a rozpiętości z danymi z innych krajów wynikają z procesem transformacji systemowych.Dotyczy to również i Polski, w której następują rozpiętości dochodowe wraz z pogłębiającymi się obszarami ubóstwa, które wynikają z działania mechanizmu rynkowego.

Wniosek: Nudziło mi się

10 komentarzy

  1. baaaaaaardzo ci się nudziło 😀

  2. A dla mnie to jest wlasnie ciekawe, bo bardzo spoza mojej dziedziny.

    Jedna uwaga: w tekscie podajesz chyba wspolczynnik znormalizowany (0..1) podczas gdy wykres ma wartosci znacznie wieksze (procentowe?).

  3. tak bo można to ująć do wartości procentowych mnożąc przez 100

  4. Domyslam sie. Na polibudzie mi wpoili czepianie sie takich rzeczy 🙂

  5. no róznicy troche jest między 0,31 a 31, no ale wiadomo chyba o co chodzi

  6. :):uklon

  7. Bardzo ciekawe dane. Wcale Ci sie nie nudzilo. Czemu tego typu konkretne dane i porównania można znaleźć na internecie a brak ich w w mediach (TV, prasa)?

  8. @adamovski dostalem je od wykladowcy 😉

  9. Cześć,
    możesz podać literaturę z której skorzystałeś?

  10. tylko że wsp Giniego obliczamy dzieląc pole pomarańczowe przez sumę pól pomarańczowego i niebieskiego, a nie na odwrót !!!

Skomentuj.