BIO
Jestem poszukiwaczem prawdy. Spaceruję tam i z powrotem i poszukuję prawdziwej prawdy. Kontempluję życie. Fotografuję. Podróżuje. Zadaję pytania. Robię to co lubię i jestem wolnym człowiekiem.

Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę, są bezwstydnymi kłamstwami.

Paradoks kłamcy. Czy wszyscy kłamią?

Powiadają, że Epimenides, legendarny grecki poeta, głosił, że
wszyscy Kreteńczycy są kłamcami. Nie byłoby w tym pewnie nic
dziwnego, gdyby nie to, że Epimenides sam był Kreteńczykiem! Albo
Kreteńczycy są kłamcami, a więc Epimenides (też Kreteńczyk) kłamie,
głosząc, że Kreteńczycy są kłamcami, a więc nie są oni kłamcami,
albo też nie są oni kłamcami, i nie jest kłamcą Epimenides, a więc
prawdą jest to, co głosi, tzn. że Kreteńczycy są kłamcami…

Jak stwierdziliśmy, w tym, że zdanie „Wszyscy Kreteńczycy są
kłamcami” pada z ust rodowitego Kreteńczyka nie ma nic
paradoksalnego. Uspokojonych tą wieścią czytelników muszę jednak
natychmiast zmartwić: istnieje „prawdziwy”, że tak powiem, paradoks
kłamcy. Jest nim zdanie:

Ninirjsze zdanie jest fałszywe.

Czy powyższe zdanie jest prawdziwe, czy fałszywe? Jeśli byłoby
prawdziwe, czyli prawdą byłoby to, co ono głosi, to musiałoby być
fałszywe. Może więc zdanie to jest fałszywe? Lecz jeśli byłoby
fałszywe, oznaczałoby to, że nieprawdą jest, że jest ono fałszywe,
a więc zdanie byłoby wówczas prawdziwe! Jak widać, bez względu na
to, od którego „końca” zaczniemy, dochodzimy niechybnie do wniosku,
że omawiane zdanie jest równocześnie prawdziwe i fałszywe.

A co z paradoksem prawdomówcy?

Niniejsze zdanie jest zdaniem
prawdziwym.

Załóżmy, że powyższe zdanie jest zdaniem prawdziwym, wówczas
faktycznie jest prawdą to, co ono głosi (że „jest zdaniem
prawdziwym”). W przeciwieństwie do paradoksu kłamcy, nie mamy
żadnej sprzeczności. Niestety brak sprzeczności także wtedy, gdy
przyjmiemy, że zdanie to jest fałszywe! (Zdanie jest fałszywe, a
więc nie jest prawdą to, co ono głosi, tzn. nie jest prawdą, że
jest prawdziwe, a zatem faktycznie – i w zgodzie z naszym
założeniem – jest fałszywe.) Paradoks kłamcy pozostawia nas w
sytuacji bez wyjścia, zaś „nieparadoks” prawdomównego jest nazbyt
liberalny – prawdziwość zdania zależy od naszego widzimisię.

Opowiadają, że starożytny grecki poeta Filetas z Kos tak długo
rozmyślał nad paradoksem kłamcy, że nieszczęsny wyzionął ducha. Nie
życzyłbym sobie, żeby ktokolwiek z czytelników skończył jak ów
biedak… W każdym razie autor nie ponosi odpowiedzialności za
jakiekolwiek szkody wynikłe w wyniku podjęcia działań w oparciu o
informacje zawarte w niniejszym zdaniu.

Fragment “Paradoks kłamcy” Filipa Gralińskiego

To teraz powstaje pytanie czy Filip Graliński mówiąc o
paradoksie kłamcy w powyższym tekscie kłamał, czy mówił prawde. Nie
jesteśmy tego pewni. Mógł przecież skłamać dla samej satysfakcji
Trzeba mieć także na uwadze to, że każdy czasem kłamie i czy czasem
ten tekst nie jest kłamstwem.

Rozwiązanie paradoksu kłamcy jest dość brutalne. Po prostu
stwierdza się, że zdania nie powinny wypowiadać się same o sobie.
Tylko teraz powstaje kolejny problem. Na przykład co z tezą
„Kształt ziemi jest zbliżony do elipsy”. To zdanie wypowiada się
samo o sobie. Każdy przypuszcza, że jest prawdziwe, a przecież moze
być tak samo fałszywe. Dlatego nie powinniśmy paradoksu kłamcy w
ten sposób rozumować. Bo to czy zdanie jest prawdziwe czy fałszywe
stwierdza metanauka, czyli nauka o nauce. Zajmuje się badaniem nauk
z punktu widzenia ich struktury oraz występujących w nich sposobów
uzasadniania.

Skomentuj.