Dynamiczny dzień
Ale dziś był fajny dzień. Właściwie to już wczoraj. Najpierw zle spojrzałem na plan zajęć i dzwoni do mnie Paweł o 11:30 mówiąc Gdzie jesteś? No i niestety nie poszedłem na rachunkowość. Ale za to pojawiłem się na psychologi. Koleś cały czas gadał o kale i zapachu człowieka, po czym na samiutkim końcu opowiedział nam z czego się robi perfumy. Otóż robi się je z piżma. Teraz zadasz pytanie co to piżmo?
Otóż jest to wydzielina przyodbytniczego gruczołu zapachowego samca piżmowca są wykorzystywane w wielu tradycyjnych praktykach medycznych wschodniej Azji do leczenia szeregu dolegliwości związanych z sercem, układem nerwowym i oddychaniem. Piżmo jest również wykorzystywane do produkcji innych, niezwiązanych z medycyną produktów, takich jak kosmetyki, produkty higieny osobistej, szampony i detergenty. Piżmo można wytwarzać sztucznie i często w produktach innych niż medyczne takie właśnie sztuczne piżmo jest stosowane. Jednak w tradycyjnej medycynie azjatyckiej, podobnie jak przez niektórych producentów perfum, w dalszym ciągu preferowane jest piżmo naturalne.
Potem prawo gospodarcze. Niczego ciekawego jak na razie się nie dowiedziałem.
Idąc do Starego Browaru zobaczyłem, że budowa drugiej części idzie coraz szybciej. Właśnie układają klinkier na zewnątrz i rozpoczęły się prace wewnątrz. Już nie mogę się doczekać otwarcia.



Co dalej. W samym Browarze, dokładnie w Piotrze i Pawle, podczas robienia zakupów zgasło w całym centrum handlowym światło. Prawdopodobnie wywaliło korki, czy co tam mają. Nie ja jeden byłem zaskoczony. Od razu ochrona się zleciała i zaczęli zatrzymywać ludzi przy kasach.
O 20 before party u Wojtasa. Nie mogłem patrzeć jak oni pili tę wódkę. Aż mnie mdliło. Dusza zresztą też nie pił, więc nie byłem odosobniony w swoich poczynaniach. Oprócz jego, gospodarza Wojtasa i jego kuzynki min. Aśka i Marta :D. Po beforze udaliśmy się sprawnie do Terytorium. Oczywiście było wesoło, do czasu, gdy pierwszy raz był tłok przed klubem i nie wpuszczali. Szybka decyzja i do Czarnej Owcy. Podylaliśmy i było ok. Piwo trochę mieli słabe, ale czego się można spodziewać po rozcieńczonym gównie. W dodatku barman zbił prawie na moim bucie kufel od piwa. Zareagowałem. Oburzony się spytał A coś by się stało. Szybka riposta i koleś zamurowany: No pewnie. Był by to dla mnie zajebisty zaszczyt.
♫ Kult - Gdy nie ma dzieci
Trackbacki:
Brak Trackbacków.
Tagi: club, cp, cr, czarna owca, dyskoteka, galeria, impreza, klub, klub czarna owca, klub terytorium, klęczeć, park, pod minogą, poznań, prawo, różana, stary browar, studia, terytorium club, uczelnia, wsb, wykład, zajęcia,
Wpisy możesz także czytać przy użyciu technologii RSS subskrybując wybrany kanał.
Publikowane komentarze są wyłącznie opiniami użytkowników mojego bloga i ich własnością. Nie odpowiadam za czyjeś myśli i opinie. Istnieje możliwość formatowania komentarzy przy użyciu Textile
Komentarze:
Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.

