6 letnie wino i mój szczęśliwy dzień
To mój szczęsliwy dzień. Wczoraj się martwiłem, że nie mam kasy. Dziś... zupełnie co innego.
Najpierw spotykam ciotke chrzestną – dostaje 50zł. Baaajka.
Słońce świeci – Baaajka
Działa mi już net – Baajka
Ten dzień jest jakiś wyjątkowy. Normalnie fart. Musze to wykorzystać. Ten dzień nie może się tak skończyć. Musi się jeszcze coś wydarzyć. I nikt mi nie popsuje humoru. Jestem zbyt szczęśliwy...
BTW. Wczoraj kupiłem winiacza prosto z Francji. Chateau Gravat Medoc z 2000 roku. 6 letnie czerwone wino wytrawne. I'm lovin' it.
Post napisany w kategorii galeria, przemyślenia i oznaczony tagami chateau gravat, chrzestna, ciotka chrzestna, czerwone wino, czerwone wino wytrawne, gravat, gravat medoc, kalisz, my lucky day, rodzice chrzestni, simplus, szczęśliwy dzień, słońce, wino, wino chateau gravat medoc, wino wytrawne, . Dodaj do ulubionych permalink lub wyślij trackback.
Komentarze:
Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.
Podgląd komentarza:

