Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę są bezwstydnymi kłamstwami...

30 Wrz

To co dobrze się zaczyna zle się kończy

Postępując za tym co niepewne, tracimy to co pewne.

Wczorajszy dzień jak to pisałem bym moim szczęśliwym dniem. Zasada Murphiego „to co dobrze się zaczyna zle się kończy” jak najbardziej zadziałała. Chciałem dobrze a wyszło jak zwykłe... czyli ujowo. Liczyłem na fajną, sympatyczną znajomość. Nie wyszło. Czemu? Może chciałem za szybko, może się wystraszyła, a może po prostu nie było na co liczyć. Jakoś tak chciałem sprawnie podsumować wczorajszy wieczór. Najchętniej napisał bym no comment , ale z drugiej strony to chyba za mało. Komentarz się należy. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że jak zwykle nastąpiło działanie tej drugiej strony według jakże znanego schematu. Chyba jeszcze nie spotkałem osoby, która przełamała by je. Zaskoczyła mnie.

Takie sytuacje się zdarzają i mnie szczerze pisząc już nie dziwią. Ktoś tu się wystraszył całego natłoku sprawy, konkretów etc. Raczej nie byłem to ja.

Dyskusja trwała ponad 45 min. Właściwie to nie doszliśmy do ani jednego konkretnego wniosku. Przy okazji „zbił” mi się kufel „niechcący”.

W carskiej się rozpoczęło i w carskiej się skończyło. Oczywiście zakończyć musiałem ja. Lubię grać w otwarte karty. Niektórzy tego nie akceptują. Trudno. Nie lubię się łudzić i żyć nadzieją, nie ważne jak piękna by ona była. Przyznaję się – mogło tej rozmowy w ogóle nie być. Mogłem tego temu nie poruszać. Ale tak pomyślałem – Halo, po co mam trwać w czymś co może nie mieć sensu? Liczyłem na 2 możliwe odpowiedzi – chce czy nie chce. Wyszło, że G w ogóle nie chciała. Przynajmniej tak to odebrałem. Bo w końcu jak się mówi o koleżeństwie to chyba jest to granica w przyszłości nie do przeskoczenia? Zawsze mogła paść odpowiedz, najlepsza z możliwych. W zaistniałej sytuacji – Poczekajmy . Nie usłyszałem jej. I w tym momencie było (jest) wszystko jasne.

I jeżeli nie mam racji, niech mnie ktoś proszę uświadomi...!!

Happysad - Czarownicy Pies  

BTW. Dziś dzień chłopaka. Lol no to prezentu się doczekałem... Dziękuję wszystkim, którzy o mnie pamiętali... :*

13 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

29 Wrz

Proroctwo Wałęsy

Mogę zaprosić Lecha Kaczyńskiego z żoną oraz Jarosława Kaczyńskiego z mężem .
// Lech Wałęsa 1993r.

Też chętnie bym ich zaprosił... szczególnie Jarosława z mężem bo

Za sto lat w każdym mieście będzie mój pomnik.
// Lech Wałęsa

A ziemniaków i kaczorów nikt nie będzie pamiętał...bo

Jak geje i ludzie ich pokroju chcą sobie paradować, to niech sobie wybudują nową Warszawę
// Lech Wałęsa

Kaczyńscy też niech sobie wybudują... NOWĄ POLSKĘ bo...

To mali, zawistni ludzie, uparcie dążący do władzy, nie wiem czy wiedzą, po co oni tą władzę chcą mieć.
// Lech Wałęsa

BTW. Z okazji dzisiejszych 63 urodzin Lecha Wałęsy składam mu najserdeczniejsze życzenia. Zdrówka i równie dobrego poczucia humoru jak zawsze...

6 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

29 Wrz

Szybkość działania polskiej Policji

Ciotka odebrała dziś rower z Policji. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że został on SKRADZIONY 8 LAT TEMU. Po prostu szybkość działania polskiej policji jest zdumiewająca. Ale nie powiem, są skuteczni. Jak by na to nie patrzeć to rower odzyskany. Nie miał wprawdzie powietrza w kołach, a opony były już popękane ze starości, ale rama i reszta w dobrym stanie. Przypuszczam, że leżał u nich kilka lat w magazynie, po czym zorientowali się ze dowód w sprawie sądowej należy zwrócić właścicielowi. No to sobie ciotka lub Paulina pojeździ. Troche trzeba naoliwić łańcuch i kasete z trybami i będzie chodził jak nówka. Lekko przetrzeć ramę i w drogę.

Wrzucił bym fotke ale niestety nie chce prowokować złodziei do kolejnej kradzieży. :P

3 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

29 Wrz

6 letnie wino i mój szczęśliwy dzień

To mój szczęsliwy dzień. Wczoraj się martwiłem, że nie mam kasy. Dziś... zupełnie co innego.
Najpierw spotykam ciotke chrzestną – dostaje 50zł. Baaajka.
Słońce świeci – Baaajka
Działa mi już net – Baajka

Ten dzień jest jakiś wyjątkowy. Normalnie fart. Musze to wykorzystać. Ten dzień nie może się tak skończyć. Musi się jeszcze coś wydarzyć. I nikt mi nie popsuje humoru. Jestem zbyt szczęśliwy...

BTW. Wczoraj kupiłem winiacza prosto z Francji. Chateau Gravat Medoc z 2000 roku. 6 letnie czerwone wino wytrawne. I'm lovin' it.

Chateau Gravat Medoc 2000 img Chateau Gravat Medoc 2000 img

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

28 Wrz

V czy III RP?

Która to juz RP? Podobno juz V! A moze wrócilismy do punktu wyjscia – do III RP. Sa rzeczy które sie juz nie powtórza – tak mówi lektor w reklamie Ery. Swojego czasu mialem wyklady z historii gospodarczej. Profesor mówil: Historia lubi sie powtarzac – co do rzadzacych. No i stalo sie. Powtórzylo sie. Druga afera Rywina. Najbardziej wkurzylo mnie to, ze kolesiowi [Lipinskiemu] przyszlo na mysl, ze mozna sobie utworzyc fundusz, który wykupi weksle. Makabra. A ci biedni ludzie, którzy glosowali na PiS, im najbardziej wspólczuje. Nadal mysla, ze PiS jest Okey, ze jest super i ze nic sie nie stalo. Kolejna makabra. Ludzie naprawde sa zaslepieni. Kit z tym, ze byli by czyms pozytywnym, ale oni zaslepili sie glupota. Wczoraj na Polsacie pokazali sonde uliczna. Pól na pól. Najwiekszy brech byl z ludzi, którzy zaciekle bronili PiS'u.

IV RP – panstwo solidarne, nowa jakosc polityki. Kilka poziomów w góre jak to mówil Kaczynski. I co? I nic... To samo gówno co bylo. Chyba nawet gorzej. SLD lepiej sobie radzilo. Mimo, ze tez sciemniali, ich polityka byla skorumpowana. Ale jednak maja doswiadczenie. Kartofle dopadly do wladzy, zauroczyli sie, pragneli wiecej. Po tasmach Renatki Beger chyba sie zachlysneli, a teraz maja czkawke. A co po czkawce?

Najbardziej podoba mi sie reakcja rynków finansowych. Zloty praktycznie nic nie zareagowal, a gielda. Hm. Ma caly ten rzad w dupie. I dobrze... Tez ich mam. Szczerze mówiac nie chce mi sie juz sluchac o tych gierkach PiS'u. Na tasmach Beger byl taki zapis, ze jezeli poprze PiS to dostanie stanowisko sekretarza w ministerstwie rolnictwa. Mamy bardzo duzo wolnych stanowisk . A slyszalem przed wyborami, ze partia ta jest bardzo dobrze przygotowana do rzadzenia. Widac!

Byl Marcinkiewicz, bylo przynajmniej smiesznie i sympatycznie. Pamietne YES YES YES, albo Kaziu grajacy z chlopakami w pilke nozna. Nie popieralem nigdy partii braci ziemniaków, ale mimo wszystko Marcinkiewicza lubilem. Byl otwarty na ludzi. Przynajmniej takie wrazenie sprawial. Jaroslaw troche dryntwy. Dlatego koncz wasc wstydu oszczedz, koncz te bajke... Komiks.

14 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

27 Wrz

where is lu?

Siedzimy z Gosią w Belle Epoque. Popijamy, zapijamy, gaworzymy. Nagle przechodzi panienka, schodzi na dół do wc. Po czym Gosia stwierdza: Miała za krótkie spodnie...

Yeah. Bonus. 100 browarów.

The Officer - Cry

BTW. PiS go out... Kończ Waść , wstydu oszczędź

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

25 Wrz

Poczułem się jak ojciec

Wczoraj poczułem się jak młody ojciec. Z Gosią i jej chrześnica odbyliśmy spacer do parku. :D

Normalnie sielanka. Plac zabaw, piaskownica, lody w Danusi. Ale tak patrząc na niektórych rodziców i ich dzieci to aż zdziwić się można. Tacy jacyś pizdowaci. Nie kontaktowi. Nie pogadasz. Ale ważne, było miło. Tak się schodziłem, że aż zgłodniałem. I jakoś lepiej mi się spało. W końcu się wyspałem. Po 2 dniowym maratonie imprez, spacer był jak najbardziej potrzebny. Szczególnie po drugim [degustacja Sovieckoje Igristoje] no i znów słynny Pub Carskij. Tym razem nie odbyło się bez incydentów. Po imprezie okazało się, że zginęła Gosi kasa. 50zł. Prawdopodobnie ktoś wyciągnął jej z torebki, gdy nas nie było. Trudno. Są ludzie i parapety. Nie mają kasy i muszą kraść. Ludzi się nie zrozumie, tym bardziej takich. Ale ważne, że było sympatycznie. :)

Sobotni utwór dnia :Beyonce - Deja vu
Piosenka dnia: ♫ Kyau Vs Albert - Walk Down (Kva Club Radio Edit)
... beauty

8 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

23 Wrz

Szmalec Party

Wczoraj postanowiliśmy wieczorem odreagować. Wszystko zaczęło się na Hożej o 21. Szyman podjeżdza swoim dyliżansem... Wsiadam z Adamem. Mała demonstracja mocy muzycznej. Nie powiem. Niezła moc. :D

Wbijamy do Carskij Pub. Skały nie chce bramka wpuścić bo ma bluze z napisem ZSRR. ABSURD. A przecież pub stylizowany jest lata przypadające na działalność Lenina i Józefa Stalina. Wkońcu wchodzi. Pijemy klika browarów. Obalamy flaszeczkę Sobieskiego. I teraz kluczowy moment imprezy...

Zamawiamy szmalec. Mniami. Stwierdziłem, że zagadamy do panienek i zaprosimy je na degustacje szmalcu. Niestety żadna nie chciała. Świetne były ich reakcje. Najpierw jak zaprosiłem to było, że My już idziemy. Potem jak inną zapewniałem, że jest wyśmienity – też odmówiła, po czym zawinęła tyłek z koleżanką i poszła gdzie indziej.

Carska Kalisz img
Pub Carskij [Carska] Kalisz

A to dziwne przecież szmalec taki dobry i pożywny. W końcu głównym dostawcą szmalcu do Carskiej jest Bobeja Padre. Ja osobiście jem tylko bobejowy szmalec. Dobry bo polski.

Ah te skwarki :)

Ano i też ważne. Spotkaliśmy wraz z Bobejem Moniczke i Darje :)... Szmalcu też nie chciały... :/

Armin van Buuren - Control

3 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

22 Wrz

Prawa Murphiego by Koval

Do przypomnienia sobie o prawach Murphiego skłoniała mnie Gosia, która dziś próbując zgrać zdjęcia z Sony Cyber Shot skasowała je. :>

Właściwe Prawa Murphiego
Dalszy ciąg Praw Murphiego, zebranych i opracowanych. Life Hack

Prawa Murphiego

  1. Wszystkich wielkich odkryć dokonano przez pomyłkę.
  2. Jeśli świetnie się czujesz, nie przejmuj się. Przejdzie ci…
  3. Jeżeli coś się zacina - użyj siły. Gdy się złamie znaczy to, że i tak wymagało wymiany.
  4. Doświadczenie, to coś, co zdobywasz tuż po chwili w której go potrzebowałeś.
  5. Każde rozwiązanie ujawnia nowe problemy.
  6. Jeśli ci się polepszyło, to twojemu lekarzowi się pogorszyło.
  7. Kiedy w końcu zobaczysz światełko w tunelu, na pewno będzie to pociąg nadjeżdżający z przeciwka.
  8. Jeśli masz wątpliwości, to tak już zostanie.
  9. Wszyscy kłamią. Ale to nieważne, ponieważ i tak nikt nie słucha.
  10. Nie wierz w cuda - polegaj na nich!
  11. Wymiary będą zawsze podane w najmniej użytecznych jednostkach.
  12. Każdy przewód przycięty na długość okaże się za krótki.
  13. Układ zabezpieczający zniszczy układ zabezpieczany.
  14. Tranzystor zabezpieczony przez szybko działający bezpiecznik, zabezpieczy go - paląc się w pierwszej kolejności.
  15. Cokolwiek zostanie upuszczone na układ elektroniczny pod napięciem, spadnie zawsze tam, gdzie wyrządzi najwięcej szkód.
  16. Stopień głupoty Twojego postępowania jest wprost proporcjonalny do liczby przyglądających Ci się osób.
  17. Prawdopodobieństwo wyczerpania się baterii jest wprost proporcjonalne do zapotrzebowania na kalkulator.
  18. Element wybrany losowo z grupy o 99-procentowej wiarygodności, będzie należał do pozostałego 1 procenta.
  19. Konieczność znaczących zmian w projekcie jest odwrotnie proporcjonalna do czasu pozostającego do oddania tego projektu.
  20. Ciężar upuszczonej części jest wprost proporcjonalny do stopnia złożoności i ceny obszaru uderzonego.
  21. Niezależnie od tego, po której stronie stoisz, zawsze przegrywasz.
  22. Tym, że jesteś najlepszy, nikt się nie zainteresuje.
  23. Sztuczna inteligencja jest lepsza od naturalnej głupoty.
  24. Złota zasada Murphiego - zasady określa ten kto ma złoto.
  25. Jeżeli coś może się nie udać - nie uda się na pewno.
  26. Nigdy nie kłóć się z głupcem, ludzie mogą nie dostrzec różnicy.
  27. Trudne problemy pozostawione same sobie, staną się jeszcze trudniejsze.
  28. Jeżeli udoskonalasz coś dostatecznie długo, na pewno to zepsujesz.
  29. Druga kolejka jest zawsze szybsza.
  30. Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne, albo powoduje tycie.
  31. Doskonały i nieomylny inżynier to taki, który unika drobnych błędów na drodze do wielkiej katastrofy.
  32. Niemożliwe jest zbudowanie niezawodnego urządzenia - głupcy są zbyt pomysłowi.
  33. Natura zawsze stoi po stronie Zła.
  34. Nie wierz w cuda - polegaj na nich!
  35. Każdy może ustalać nową regułę.
  36. Prowizorka zawsze okazuje się najtrwalsza.
  37. Nieważne jak dobrze wykonasz robotę, twój szef i tak będzie chciał byś ją poprawił.
  38. Uśmiechnij się, jutro będzie gorzej.
  39. Najlepszą metodą do zainspirowania odkrywczych myśli, jest zaklejenie koperty.
  40. Wszystko zabiera znacznie więcej czasu, niż by się wydawało.
  41. Zawsze kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić coś innego.
  42. Każde rozwiązanie rodzi nowe problemy.
  43. Głupcy są tak pomysłowi, że niemożliwe jest stworzenie czegoś, z czym każdy głupi sobie poradzi.
  44. Rzeczy ulegają zniszczeniu, wprost proporcjonalnie do swej wartości.
  45. Wszystkie sprawy szlag trafia jednocześnie.
  46. Jeżeli wydaje ci się, że już gorzej być nie może - na pewno będzie.
  47. Zawsze, kiedy wydaje ci się, że będzie dobrze - kompletnie się mylisz.
  48. Zawsze, kiedy wydaje ci się, że będzie źle też się mylisz - będzie jeszcze gorzej.
  49. Bardzo dużo można zauważyć, gdy się patrzy.
  50. Jeśli coś się wydarza, to znaczy, że jest to możliwe. Zatem w walce między tobą, a światem, stań po stronie świata.
  51. W poszukiwaniu rozwiązania problemu, najbardziej pomocna jest znajomość odpowiedzi.
  52. Każdy przewód przycięty na długość, okaże się za krótki.
  53. Układ zabezpieczający zniszczy układ zabezpieczany.
  54. To czego szukasz, znajdziesz w ostatnim spośród możliwych miejsc.
  55. Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć.
  56. To co może się nie udać, nie uda się na pewno.
  57. Nie uda się nawet wtedy, gdy właściwie nie powinno się nie udać.
  58. Sztuczna inteligencja jest lepsza od naturalnej głupoty.
  59. Jeżeli uczynisz komuś przysługę, to jesteś od zaraz trwale za to odpowiedzialny.
  60. Niejasność jest wielkością niezmienną.
  61. Człowiek postępuje rozsądnie wtedy i tylko wtedy, gdy wszelkie inne możliwości zostały już wyczerpane.
  62. Wszystko ulega rozkładowi w najmniej odpowiednim momencie.
  63. Skrót to najdłuższa droga pomiędzy dwoma punktami.
  64. Cztery zjawiska blokują postęp ludzkości - ignorancja, głupota, komitety normalizacyjne, oraz ludzie sprzedający komputery.
  65. Istnieją trzy rodzaje kłamstw - kłamstwa odruchowe, powszechne oraz testy komputerowe.
  66. Systemy złożone wykazują skłonność do zakłócania realizacji własnych funkcji.
  67. Systemy złożone wykazują skłonność do popełniania kompleksowych błędów.
  68. Zaś systemy proste wykazują skłonność do popełniania kompleksowych błędów.
  69. Nowe systemy produkują nowe błędy.
  70. Stare systemy produkują tak nowe, jak i stare błędy.
  71. Człowiek pracujący z komputerem, nie postępuje zgodnie z wymaganiami komputera.
  72. Systemy odporne na idiotów, obsługiwane są właśnie przez nich.
  73. Rozłożenie dowolnego urządzenia na części jest proste, ponowne jego złożenie, tak żeby działało, jest niemożliwe.
  74. Wszystko co zostało złożone, ulegnie wcześniej czy później rozkładowi.
  75. Każdy skomplikowany montaż wymaga trzech rąk.
  76. Każdy prosty montaż wymaga czterech rąk.
  77. Sprawy pozostawione same sobie, zmieniają się ze złych na jeszcze gorsze.
  78. Wszystkie komputery PC są kompatybilne, ale niektóre są kompatybilniejsze od innych.
  79. Twój komputer jest zawsze mniej kompatybilny.
  80. Pustą dyskietkę możesz przeszukiwać długo i bezskutecznie.
  81. Długo i bezskutecznie możesz przeszukiwać także pełną dyskietkę.
  82. Wniosek - każdą dyskietkę możesz przeszukiwać długo i bezskutecznie.
  83. Komputer służy do tego aby ułatwić ci pracę, której bez niego wogóle byś nie miał.
  84. Dla komputera nie ma rzeczy niemożliwych z wyjątkiem tych, których od niego wymagamy.
  85. W świecie komputerów żadna awaria się nie kończy, ponieważ przechodzi zawsze w następną.
  86. Awaria komputera wyczekuje cierpliwie na najbardziej niedogodny moment, aby bezlitośnie zaatakować.
  87. W pracy z komputerem, opieranie się na jakichkolwiek zasadach jest błędem.
  88. Drobne awarie nie isnieją, jeżeli miała jednak miejsce drobna awaria, oznacza to, że nie poznałeś jeszcze jej rzeczywistych rozmiarów.
  89. Im doskonalej program wykonuje swoje funkcje, tym dotkliwiej cię zawiedzie.
  90. Każdy inny program zawodzi tak samo dotkliwie.
  91. Tylko niepotrzebny nikomu program, działa bez zakłóceń.
  92. Masz zawsze o jeden wirus więcej niż sądzisz.
  93. Program kalkulacyjny, który daje właściwy i przyjazny wynik - kłamie.
  94. Wyjątki są liczniejsze od reguł.
  95. Od wszystkich uznanych wyjątków istnieją wyjątki.
  96. Jeżeli opanowałeś już wszystkie wyjątki, to nie pamiętasz jakich reguł dotyczyły.
  97. Prawidłowo napisany tekst pojawi się tylko wtedy, kiedy napiszesz go ręcznie.
  98. Jeżeli coś może się popsuć, to z pewnością się popsuje.
  99. Jeżeli coś może się popsuć w wielu miejscach, to pierwsze uszkodzenie wystąpi tam, gdzie wyrządzi największe szkody.
  100. Jeżeli wydaje ci się, że wszystko działa dobrze, na pewno coś przeoczyłeś.
  101. Klientowi nigdy nie przyjdzie na myśl ile kosztuje projekt, tylko ile można na tym projekcie zaoszczędzić.
  102. Jeżeli udało ci się wprowadzić w programie wymagane przez klienta poprawki, wtedy on z nich zrezygnuje.
  103. Żaden klient nie wie czego właściwie chce.
  104. Każdy klient wie dokładnie czego nie chce.
  105. Żaden klient nie chce tego co masz już gotowe.
  106. Nie wie także co chciałby mieć zamiast tego.
  107. Klient, który najmniej płaci, marudzi najwięcej.
  108. Klient żąda największych zmian dokładnie wtedy, kiedy produkt jest już gotowy.
  109. Na polecenie napisz tak lub nie użytkownik wpisuje tak lub nie.
  110. Na polecenie wciśnij Enter użytkownik wpisuje Enter.
  111. Na polecenie naciśnij dowolny klawisz, użytkownik naciska na klawisz Reset.
  112. Nie ma programów całkowicie idioto-odpornych.
  113. Jeżeli nie wiesz co czynisz, rób to w sposób elegancki.
  114. Liczba osób w zespole programistycznym ma tendencje wzrastające, niezależnie od ilości pracy.
  115. W każdym programie błędy wykazują skłonność do występowania w tym miejscu, które sprawdzasz jako ostatnie.
  116. Każdy program, który się dobrze zaczyna - kończy się źle.
  117. Program który zaczyna się źle, kończy się przerażająco.
  118. To co wygląda na łatwe - jest trudne.
  119. To co wygląda na trudne - jest niemożliwe.
  120. To co wygląda na niemożliwe - potrafi rozwiązać moja teściowa i to bez pomocy komputera.
  121. Każdy programista przybywający z innego miasta jest fachowcem.
  122. Idealny fachowiec wie absolutnie wszystko o niczym.
  123. Każda formuła i każda stała muszą być traktowane jako zmienne.
  124. Prawdopodobieństwo wydarzenia jest odwrotnie proporcjonalne do życzenia.
  125. Masochistyczne skłonności nie są wprawdzie warunkiem koniecznym do pracy w systemie Windows 95, są jednak bardzo pomocne.
  126. Każdy program w systemie Windows pracuje poprawnie do momentu niczym nieuzasadnionej utraty danych.
  127. Po rozłożeniu i złożeniu skomplikowanego mechanizmu zawsze pozostanie trochę części, a mechanizm prawdopodobnie i tak zadziała.
  128. Rozmiary skaleczenia żyletką podczas golenia, są wprost proporcjonalne do doniosłości wydarzenia, które jest tego powodem.
  129. Druga kolejka posuwa się szybciej.
  130. Wyścigi nie zawsze wygrywają najszybsi, a bitwy najsilniejsi - ale tak należy obstawiać.
  131. W większości przypadków łatwiej jest się w coś wplątać, niż potem z tego wyplątać.
  132. Postulat Troutmana - złorzeczenia to jedyny język rozumiany przez wszystkich programistów.
  133. Wszystkie prawa Murphiego są optymistyczne.
  134. To czego nie zrobiłeś będzie zawsze ważniejsze od tego co zrobiłeś.
  135. Wszystkie szczelne złącza przeciekają.
  136. Definicja użytkownika komputerów: Zestresowana istota, zazwyczaj rodzaju żeńskiego, która wykonuje swoją pracę przy oślepiającym oczy monitorze, wykorzystując do tego bezużyteczne programy, niezrozumiałe podręczniki i niedostosowane urządzenia peryferyjne. Bez pomocy komputera można by było wykonać tę pracę w o połowę krótszym czasie.
  137. Definicja posiadacza komputera "domowego" i "półprofesjonalnego": Stworzenie męskie, któremu nie robi różnicy to, że poświęca nie kończące się godziny zajęciu, z którego nie ma żadnej praktycznej korzyści, a przy tym traci wszelki kontakt z rzeczywistością i nie ma już w ogóle czasu dla swojego otoczenia, rodziny i przyjaciół.
  138. Definicja posiadacza komputera "profesjonalnego": Stworzenie męskie, któremu nie robi różnicy to, że poświęca nie kończące się godziny zajęciu, z którego nie ma żadnej praktycznej korzyści, a przy tym traci wszelki kontakt z rzeczywistością i nie ma już w ogóle czasu dla swojego otoczenia, rodziny i przyjaciół.
  139. Definicja WYSIWYG: "What You see is what You might get". Jednak gdy tylko pojawi się u Ciebie iskierka nadziei, że zbliżasz się do końca swojej pracy, to angielskie tłumaczenie WYSIWYG brzmi: "What You see is what You never get".
  140. Ziemia jest płaska.
  141. Komputer służy człowiekowi.
  142. Nie unikniesz nigdy dużej awarii, jeśli spowodujesz małą - w najlepszym wypadku mała awaria pozostanie mała, stając się z czasem coraz bardziej uciążliwą..
  143. Podczas przeszukiwania program antywirusowy nieodwracalnie zniszczy wszystkie zbiory tekstowe i programowe, a nietkniętym zostanie jedynie wirus.
  144. Ostatecznie wirus pozostanie jedynym programem możliwym do przetworzenia.
  145. Elipsy są przedstawiane i drukowane jako schodkowate jajka.
  146. Schodkowate jajka pozostają schodkowatymi jajkami.
  147. Koła nie są kołami.
  148. Wyjątek: Kołami będą wtedy (i tylko wtedy), kiedy narysujesz je jako elipsy. Drukarka przedstawi je wtedy jako poprawne elipsy.
  149. Program konwersji graficznej może być spokojnie zastąpiony poleceniem kasowania. Wynik jest taki sam, albo przynajmniej wyjdzie na to samo.
  150. Zanim z kalkulacji otrzymasz wyniki jedynie zbliżone do użytecznych, program włączy swój generator liczb losowych.
  151. Wartości pieniężne możesz otrzymać w dolarach, markach lub muszlach Fidżi; nigdy w złotówkach.
  152. Jeżeli napiszesz procedurę, która zapobiega pojawianiu się błędnych wartości, to zawsze znajdzie się użytkownik, który ją pominie.
  153. Jeżeli istnieją 4 różne możliwości doprowadzenia programu do krachu i wszystkie 4 zablokujesz, wtedy użytkownik znajdzie piątą metodę.
  154. Program oddany użytkownikowi w piątek wraca do autora w poniedziałek.
  155. Nie wierz w cuda - zdaj się na nie.
  156. Jeśli natarcie posuwa się bez przeszkód - właśnie wchodzisz w pułapkę.
  157. Staraj się wyglądać niepozornie - może przeciwnik ma mało amunicji.
  158. Żaden plan bitwy nie przetrwa kontaktu z wrogiem
  159. Ogień zaporowy jest skuteczny jedynie, gdy jest stosowany na opuszczone pozycje.
  160. Problem z najprostszą drogą odwrotu jest taki, że przeciwnik zdążył ją zaminować.
  161. Nigdy nie przebywaj w jednym okopie z kimś odważniejszym od ciebie.
  162. Murphy był optymistą.
  163. Life Hack

    Dodatkowy update z życia wzięty czyli lifehack... zebrany i opracowany by me.

  164. jeśli cokolwiek można zrobić (założyć) odwrotnie to na pewno znajdzie się ktoś kto to zrobi
  165. Jeżeli kromka chleba upadnie, to zawsze masłem na ziemię.
  166. Gdy bardzo chcesz coś zapamiętać, na pewno to zapomnisz.
  167. Jeśli nie szukasz kłopotów, one cie znajdą.
  168. Św. Mikołaj zawsze przynosi coś, o co nie prosiłeś.
  169. Gdy dojeżdżasz do świateł, zapala się czerwone.
  170. Gdy masz dużo czasu, na pewno się spóźnisz.
  171. Kiedy leci w TV twój ulubiony film , na pewno braknie prądu.
  172. Najcięższe wypadki samochodowe zdarzają sie na prostej drodze
  173. Kiedy oglądasz mecz, twoja drużyna przegrywa. Gdybyś nie oglądał tego meczu, wygraliby.
  174. Jeśli właśnie zmontowane urządzenie elektroniczne zaraz po włączeniu działa, to trzeba je NATYCHMIAST wyłączyć i sprawdzić dlaczego działa
  175. Jeżeli uciekniesz z lekcji bo ma być sprawdzian to na pewno go nie będzie.
  176. Jeśli ze wszystkich zagadnień nie nauczysz się 1 to właśnie o nie zapytają na egzaminie
  177. Po rozkręceniu każdego urządzenia i ponownym skręceniu zawsze zostaje o jedną nakrętkę więcej w stosunku do ilości śrubek
  178. Czas potrzebny na wykonanie jakiejś czynności jest odwrotnie proporcjonalny do czasu pozostałego, do jej zakończenia
  179. Każdy stary komputer jest bardzo przestarzały.
  180. Każdy nowy komputer jest troche przestarzały.
  181. Wniosek: Każdy komputer jest przestarzały ale niektóre bardziej niż inne.
  182. Im mniej masz do nauczenia się, tym bardziej nie chce Ci się tego uczyć
  183. Ilość wypitego alkoholu jest wprost proporcjonalnie zależna od wydarzenia, które cię do picia skłoniło.
  184. Mądry głupiemu zawsze ustępuje, więc absolutnie zawsze bądź tym… głupszym
  185. Przelewaj nad zlewem
  186. Jeśli twój partner jest na ciebie obrażony a ty starasz się mu wynagrodzić co zrobiłeś, on wkurza się wprost proporcjonalnie do intensywności twoich starań.
  187. Kiedy cię to zmęczy i sam się obrazisz jemu przechodzi.
  188. Prawo nie działa w drugą stronę. Kiedy ty obrażasz się za coś pierwszy (poczujesz się urażony) ona czuje się urażona a ty jesteś winny
  189. Niezależnie od tego w jakiej odległości od Twojego samochodu znajduje się rowerzysta, zawsze wypadnie Ci wymijać go na zakręcie
  190. Jeśli czegoś naprawdę chcesz i dążysz do tego z całych sił to jak to osiągniesz to zapomnisz po co się tak męczyłeś
  191. Jeśli coś naprawiasz nigdy nie próbuj w ciemno gdyż skutki mogą być wprost proporcjonalne do głupoty Twojego posunięcia
  192. Ludzie pamiętają tylko to złe chwile a te dobre po jakimś czasie zapomną
  193. Gdy myślisz ze masz jeszcze 2 piwa to właśnie spleśniała ci lodówka
  194. Niemożliwe jest zlinkowanie 2 komputerow gdy są w jednym pokoju
  195. Każdy pies ktorego zobaczyłes będzie chciał cie ugryźć
  196. Gdy masz przesiadkę pociągiem to wiesz ze tego dnia tylko jeden pociąg będzie na czas (ten na który się przesiadasz)
  197. Nie oglądaj meczy na które postawiłeś pieniądze
  198. Gdy samochód cofa to znaczy ze masz go przed sobą i cie nie widzi
  199. Autobus nie jest środkiem transportu
  200. Papieros zawsze będzie próbował podpalić ci dywan
  201. Skipując popiół z papierosa odpalonego zapałką zawsze wybierzesz nie ta puszkę co trzeba
  202. To o czym wiesz zawsze jest nieprzydatne
  203. Gdy myślisz ze jest sobota zawsze jest to niedziela
  204. Gdy przeliczasz resztę na pewno jest to dobra kwota
  205. Zawsze zabraknie ci papierosów gdy sklepy są już zamknięte
  206. Po piwo zawsze trzeba chodzić kilka razy. (dowód:gdy kupisz 2 puszki zawsze wypijesz o 1 za malo, gdy kupisz więcej niż 2 nie wypijesz nic.)
  207. Są dwie rzeczy nieskończone: wszechświat i głupota ludzka. Co do tej pierwszej są jeszcze jakieś wątpliwość
  208. jesli gadasz na gg to w najważniejszym momencie i tak zabraknie prądu
  209. Kiedy dziewczyna zaprasza cię do siebie ty zasypiasz [Dopisałem Ja]
  210. Nie sikaj pod wiatr
  211. Nigdy nie graj w Tibje jeżeli masz pod ręką krzesło i mamę
  212. Kule przeciwnika mają pierwszeństwo przelotu
  213. Jeśli wybierasz się w długą podróż i dzień wcześniej ustalasz trasę przejazdu to na bank okaże się że jest remont i musisz skorzystać z objazdu
  214. Jeżeli kończysz szkołę zasadniczą, na pewno będziesz chciał skończyć też i technikum w tym samym zawodzie.
  215. Jeśli proszą Cię żebyś wyniósł śmieci to zazwyczaj czynią to w momencie kiedy ty wlaśnie wszedłeś do domu i ściągnąłeś buty .
  216. Gdy komuś dajesz linka do strony internetowej to i tak ten ktoś tego nie przeczyta

10 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

22 Wrz

Każdy prawdziwy mężczyzna powinien...

Prawdziwy mężczyzna powinien: posadzić drzewo, wybudować dom, spłodzić syna i posiadać stronę internetową...
/Pytanie na śniadanie... TVP2/

No więc tak...

  • Drzewa nie posadziłem,
  • Domu nie wybudowałem,
  • Syna nie spłodziłem...

Na to będzie czas... Ale

1 komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

22 Wrz

WKU i Długopis. Wycinek z pamiętnika

Mała dygresja na temat co rocznych wezwań na komisje WKU przedpoborowych w całym kraju. Pamiętam jak kilka lat temu musiałem iść. Stać w tej zakichanej kolejce, z tymi dziwnymi ludzmi. Hehe... Pamiętam, że naczelnikowi faka pokazałem. Nie wiem właściwie czemu. Tak jakoś mnie zdenerwował, całą zainstniałą sytuacją. A jak mi się pani spytała czy jestem karany, to powiedziałem, że jeszcze nie, bo toczy się sprawa w sądzie. [Bo się toczyła, ale zostałem uniewinniony] Ale nie o tym chciałem napisać.

Chciałem opisać śmieszną historię z mojego miasta związaną z WKU, opartą na faktach. Akcja opowieści rozgrywa się w wydziale WKU na Rogatce w Kaliszu, gdzie zjeżdzają się wszyscy z poza miasta, na komisje. Miejscowi, Kaliszoki, mają w szpitalu.

Jest kolejka. Pewna osoba czeka na wejście. Jest poproszona do środka w pewnej grupie. Ważą, mierzą i tak dalej i tak dalej. Po czym lekarz przechodzi do sedna sprawy i zaprasza za parawan. Bardzo istotnym gadzetem który posiada jest długopis, którym robi notatki. Do przedborowego mówi parafrazując: Just do it. Kadet wykonuje polecenie, spuszcza portki. W tym momencie lekarz stoi, przygląda się. Robi dziwną minę, lekko się nachyla. Używa długopisu w celu dokładniejszego zbadania. Po czym owy długopis wkłada do ust i mówi: Prosze się ubrać, dziękuję...

Fuuuuuj... Obleeeecha. Od razu zastrzegam ze to nie byłem ja. :lol

10 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

21 Wrz

I like virg... znaczy się Roman i Julia

Była w mieście dziewczyna,
nieśmiała aż trudno wierzyć,
w domu wychowywana,
surowo tak jak należy,
sprzątała po sobie wszystko,
myła talerze od razu,
nie miała w mieście dziewczyna,
chłopaka ani razu.

Kiedy spotyka go,
serce i brzuszek płonie,
chociaż bardzo by chciała,
nie widać tego po niej.

Urodę niesłychaną,
talent miała i wdzięk,
lecz w mieście każdy chłopak,
budził w dziewczynie lęk,
kiedy wyszła na spacer,
do sklepu lub do kościoła,
chłopaki za nią patrzeli,
tak jakby była goła,

Bok zamieszkał student,
przystojny, włosy miał rude,
przyjaciela z dzieciństwa,
rozpoznała w nim z trudem,
czemu gdzieś nie uciekła,
kiedy on ją zawołał,
bo się nie patrzył na nią,
jak chłopcy gdy szła do kościoła.

Pewne informacje zaskakują. Ta mnie nawet w swojej istocie rozśmieszyła... No co ... przecież nic nie zrobie.

2 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

21 Wrz

Naćpana krowa

55-letnia rolniczka z Łobza w woj. zachodniopomorskim karmiła swoją krowę paszą z dodatkiem konopi indyjskich, które sama hodowała. Jak twierdzi, robiła to, aby uspokoić zwierzę - poinformowało w czwartek biuro prasowe zachodniopomorskiej policji w Szczecinie.

Nasiona rzekomo kupiła na jednym ze szczecińskich targowisk, po czym zasadziła je w namiocie. Konopie indyjskie dorosły do imponujących rozmiarów, ponad 3 metrów. Gosia powiedziała mi, że taka krowa to po tej całej terapii narkotyzującej miała umysł małego cielaka. Ciekawe jakich wkrętów doznawała, pewnie wydawało jej się ze jest dojona przez pingwiny :lol. Zastanawia mnie też aspekt mleka. Czy takie mleko miało zawartość THC. Mógł by to być ciekawy produkt, coś w stylu motywu z filmu "zabawy w pana boga", gdzie główny bohater dodawał do mleka kilka kropel heroiny.

Przypomniał mi się również fotoreportaż. Niewinnie wyglądający dom w Tennessee posiadał hydraulicznie otwierane drzwi w garażu, którymi można było dostać się do pomieszczenie mieszczącego sie 50 metrów pod ziemią. Bajer... amerykanie udowodnili ze można mieć ogródek i schron w jednym i być w czasie wojny samo wystarczalnym. Poniżej zdjęcia:

4 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

21 Wrz

Aqua Minerale

Jedna z najbardziej znanych marek wody - Aqua Minerale zmieniła swój wizerunek. Kierując swój produkt do ludzi młodych i aktywnych, pełnych życia i optymizmu, producent (Pepsi-Cola General Bottlers Poland) zdecydował się na zmianę etykiety Aqua Minerale.

No i stało się. Aqua Minerale trafiło w moje łapska. Nie powiem. Zassało mnie. Wczoraj w nocy wypiłem 3 małe butelki, dziś do 12 - to samo. Jakoś mi zasmakowało. Od około tygodnia przestałem pić Coca Cole i inne produkty tego typu. Przez ponad 1,5 tygodnia mialem problemy żołądkowe. Obojętnie co zjadłem miałem silne bóle brzucha. Postanowiłem zmienić w pewnym stopniu sposób mojego odżywiania. Między innymi, znów zacząłem pić wode mineralną. Jakoś od razu lepiej się poczułem. Chyba problemy żoładkowe odejdą w niepamięc. Na prawde miałem ich dosyć. I jakoś tak lepiej się czuje. Organizm mi się oczyścił [oczyszcza] i mam lepszy humor.

aqua minerale img
Woda mineralna - Aqua Minerale.

Oto wpływ wody mineralnej. Pij wode. Będziesz zdrowy... bo:

  • Dorosły człowiek powinien wypijać, co najmniej 1,5 litra wody dziennie niezależnie od pory roku,
  • Jej niedobór działa negatywnie na nasze zdrowie i urodę,
  • Utrata 3% wody z naszego organizmu powoduje efekt zmęczenia.
  • Zapobiega przegrzaniu się organizmu,
  • Woda mineralna działa korzystnie na przebieg procesów trawiennych, reguluje ciśnienie tętnicze, pełni rolę substancji oczyszczającej, usuwa z organizmu zbędne elementy,
  • Zawierają cenne składniki mineralne jak wapń, magnez, wodorowęglany oraz niską zawartość sodu, odpowiadając za niepowtarzalny smak i wartości zdrowotne.

4 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

20 Wrz

Te węgierskie Ikarusy

Dawno nie jechałem Ikarusem. To były maszyny. Niesamowita moc. 250 koni mechanicznych. Podczas przypieszania i hamowania charakterystyczny dzwięk. Na zakrętach wszyscy pasażerowie którzy nieumiejętnie złapią się rurek „lecą na boki”. Zawsze podziwiałem kierowców tych maszyn, którzy siedząc na „lotniczym” fotelu wymachują 2 metrową gałką zmiany biegów w celu znalezienia odpowiedniego gear'a.

ikarus img
Ikarus, KLa. Fot. Piotr Nodzykowski

Dziś miałem okazje przejażdzki Ikarusem lini KLA (Kaliskie Linie Autobusowe). Ze słuchawkami na uszach i muzyką na full i tak słyszałem przeraźliwy ryk silnika. Oczywiście nie przepuściłem takiej okazji i stałem na tzw „kółku”, czyli przegubie. Tak jak w dzieciństwie. Boże, kocham to obracanie się na zakrętach :D.

Swojego czasu z kumplem [czasy liceum] dużo jeździło się na rowerze. Zawsze jak mijaliśmy poczciwego Ikarusa wykonywaliśmy piękne skinięcie głową i kozacki gest pozdrowienia w strone kierowcy. Po pewnym czasie miałem wrażenie, że wszyscy kierowcy już nas kojarzą. To były czasy... Na koniec krótka charakterystyka najsłynniejszego przegubowca wsród przegubowców:

  • Kraj produkcji: Węgry
  • Rodzaj: Wysokopodłogowy
  • Długość: 16500 mm
  • Szerokość: 2500 mm
  • Wysokość: 3160 mm
  • Rozstaw osi: 5400 mm
  • Masa własna: 12500 kg
  • Masa całkowita: 22500 kg
  • Miejsca ogółem: 145
  • Miejsca siedzące: 35
  • Liczba drzwi: 3 lub 4
  • Szerokość drzwi: 1300 mm
  • Wysokość podłogi w I, II, III, IV drzwiach: 920 mm
  • Przyklęk: Brak
  • Silnik: RABA D-10, Euro 1 lub RABA D 2156
  • Liczba cylindrów: 6
  • Pojemność: 10350 cm3
  • Moc: 141 lub 184 kW (192 - 250 KM)
  • Skrzynia biegów: Manualna lub Automatyczna

11 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

19 Wrz

Ogol bobra

Ale zaszalałem. Wypad do Poznania. Szybka wizyta w dziekanacie. Złożone podanie. Pani dziekan szybko podstęplowała, wzięła indeks. Powiedziała dziękuje i to wszystko. Zajęło mi to 5 min. Nawet nie. I po to w sumie jechałem 120 km, żeby załatwić taki banał.

Następnie wizyta w Starym Browarze, zjazd na poziom -1. Kupno 3 bułek i sera na śniadanie. Strasznie zgłodniałem, bacząc na to ze od Kórnika aż do Poznań D.A. jechałem 40 min w korku. Masakra. A tak byłem głodny, myślałem ze zaraz umre.

Potem spotkanie z Przemem i Moniką. Kupno biletu powrotnego. Heeee. Ale było zdziwienie jak kupując bilet do Poznania w Kaliszu rano o godz. 7:40 zapłaciłem 14,30 PLN, a już o godzinie 15:00 za bilet musiałem zapłacić 15 PLN z groszami. Ach ta inflacja. Bilety drożeją, ciekawe ile zapłace następnym razem.

Godzina 17:00. Planowany odjazd autobusu. I tu zaczyna się jazda. Między innymi z PANEM BOBREM . Bóbr [czyt. Bober] rozwalił wszystkich. Nie było momentu w którym się nie śmialiśmy z tekstu „ogól bobra”. Masakra. Podczas przywitania z Przemem i Moniką (przed odjazdem) mówie: Dzień dobry, czy ogoliliście bobra? W tym momencie zauważyłem w oczach lekką niewiedze. Kiedy Jagiel dzwonił, też zadaliśmy mu to pytanie. Znowu niewiedza. A co na to „bober”. Ano nic. Siedzi teraz łysy i marznie.

A CZY TY OGOLIŁEŚ BOBRA?

2 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

18 Wrz

Dobre uczynki

Zbliża się końcówka dnia. Kolejny który przebimbałem. Właściwie to nic pożytecznego nie zrobiłem [nie licząć tego co dla siebie]. Przepraszam. Ach ten egoizm. Znowu zrobiłem dużo - dla siebie. Skąd mi się to bierze? No ale w sumie do kogo mam pretensje? Przecież nikt mnie o nic nie prosi. Nikt nie prosi o radę. Nikt nie prosi o pomoc. O przepraszam. Kilka minut temu spytała mi się Izka o to czy nie znam "osoby przedsiębiorczej" bo potrzebuje do szkoły. Pewnie ze znam. Bez wahania podałem mniej lub bardziej wyczerpującą odpowiedz Donald Trump. Dodając szybko, że pisałem kiedyś o nim na Joggerze.

No niby pomogłem. Ale na końcu rozmowy dodałem Pamiętaj, że mam u ciebie dług. Trzeba dbać o swoje interesy. Kto wie, może kiedyś też bede potrzebował pomocy od niej.

Jutro w dodatku zamierzam wybrać się do Poznania, a dokładnie do dziekanatu. Musze złożyć małe podanie i zdać indeks. Dlatego też dobrotliwy Ókaż wydrukował mi potrzebne druczki [hehe wiem kolejne dbanie o swoje interesy]... ale, ale, ale... Zawiozłem mu skrzynke jabłek :P. Nie ma co... dobre bo polskie.

Wracając do Poznania. Wystosowałem ogłoszenie jawne do wszystkich potencjalnych osób, które zechciały by udać sie ze mną w jednodniową podróż. Niestety, można było sie tego spodziewać. A to pech... Iga powiedziała ze nie może, o innych nie wspomne... Tylko Viola była chętna. Zaraz zaraz - dobry żart. Ona mieszka w Poznaniu. Trudno. Udam się sam. W końcu mam odtwarzacz MP3 :D

Właśnie, bym zapomniał. Kumpel [dawniej kumpel po fachu] bierze udział w rankingu TOP DJ FTB. Jak byś chciał zagłosować na niego [jest dobry, masz moje słowo] to klikej. Jak wygra, to będe sprzedawał zdjęcia z jego autografem :P. W końcu nie jedną, nie dwie imprezy się przeżyło razem.

A teraz czas na wnioski z dzisiejszego dnia: Gdy w chłodnicy wody w bród, odkręc korek, silnik zmókł [te moje przygody z chłodnicą]

Siouxsie & The Banshees - Peep Show ... Wkręciło mi się jak jechałem samochodem. Definitywny typ na utwór dnia.

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

18 Wrz

Szablon ver. 2.12

Dziś moge śmiało powiedzieć ze prace nad nową wersją szablonu zakończone. Odsłona 2.12 została wdrożona. Udoskonaliłem kilka rzeczy, dokonałem kosmetycznych zmian w wyglądzie. Są to min.

img img
Przed i po

  • poprawione stronicowanie, teraz jest bardziej wyraźne, łatwiej można je znaleźć. Linki tekstowe zastąpiłem je 4 plikami .gif.
  • wyrzuciłem skrypt odpowiadający za page rank strony. Swojego czasu zauważyłem ze spowalnia on ładowanie strony
  • dodałem obsluge "czytaj dalej". Po kliknięciu w link odpowiadający za przejście do dłuższej wersji tekstu, link tekstowy znika i na jego miejsu automatycznie pojawia się druga część tekstu. Przestestować można narazie tylko tutaj z takiego względu, że nie chce mi się poprawiać poprzednich wpisów.
  • podzieliłem plik .css na 2 odrębne pliki. Pierwszy posiada styl odpowiedzialny za wygląd głównej strony joggera, drugi dodatkowe zapisy odpowiadające za komentarze. Przy czym na szablonie komentarzy ładują się oby dwa jednocześnie. W pewnym stopniu teoretycznie powinno przyspieszyć ładowanie strony. Dodatkowo css'a usunąłem niepotrzebne wpisy odpowiadające za wygląd min. panelu logowania, którego u mnie na blogu i tak się nie używa.

img
Stronicowanie

BTW. Zgłodniałem przez to... :)

BTW2. Nawet mój szablon działa gdy mam wyłączony java script. Wow. Jestem pod wrażeniem. Myślałem że będzie gorzej wyglądał, a tu takie zaskoczenie.

4 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

18 Wrz

Po nocy

Wniosek z minionej nocy.
Zbliża się piękna polska jesień szybciej niż myślałem. Komary szaleją. Pchają się do domu w celu zagarnięcia mojej krwi. Pogryzły mnie niemiłosiernie. Chyba im smakuję. Nie mogłem zasnąć do 2, więc postanowiłem się przenieść z pokoju w którym śpię, na TV. Niestety tam też się pojawiły dziady.
Morał taki z tej historii, że trzeba zamykać okna na wieczór i nie palić światła. Tylko co z tymi co już się schowały za szafa? Chyba poproszę o pomoc pajączka... :P

2 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

17 Wrz

Znowu szablon

...ale już naprawiłem. Zawsze się zdenerwuje. Bo z nudów zabieram się za udoskonalanie mojego Joggera, a potem żałuję. Dziś było tak samo. Postanowiłem pobawić się trochę tagami, pokombinować ze zmianą układu szablonu. Wszystkie działania jak zwykle wykonywałem na szablonie logowania ... i tak nie używam tej podstrony dżogera wiec to jest w pewnym sensie mój poligon doświadczalny. No i stało się. Pech sprawił, że zamiast kod wkleić do pola "Szablon logowania" wkleiłem go do "szablon komentarzy". Byłem pewny, że na laptopie posiadam kopie zapasową kodu. Jednak moje przypuszczenia okazały się mylne. Owszem był, ale ostatni backup miał datę 13 sierpnia 2006. Masakra - w dodatku 13... W tym momencie przypomniało mi się ze najnowsza kopia kodu zródłowego strony została w Poznaniu na stacionarnym kompie. Niestety dzieli mnie od Poznania 120 km, więc przystąpiłem do działania, użyłem swojej wiedzy i zmodyfikowałem ostatnią kopie do ówczesnej wersji.
Jak dobrze, że wszystkie zmiany w szablonie opisuje w notkach na joggerze i podaje często do tego kod. Po 15 min wszystko wróciło do normy. Ufff. Mogę odetchnąć z ulgą. Teraz mi pozostaje tylko odpisać znajomym, którzy dobijają się od tego czasu na Gadu.

1 komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

17 Wrz

Porządki w GG

Postanowiłem zrobić małą czystkę w kontaktach na moim GG. Już dawno miałem ochotę co niektórych wywalić. Kryteria usuwania kontaktów były różne. Od stosunków łączących mnie z daną osobą, po częstotliwość używania czy pojawiania się w ogóle na Gadu. Z ponad 200 kontaktów usunąłem około 40. Głównie ludzi z Poznania. Nie oszczędziłem także ludzi których na oczy nigdy nie widziałem.

Zycie jest okrutne, ale niestety GG zaczyna przycinać podczas przewijania listy kontaktów. gdy jest ich za dużo. Nie chciał bym, żeby mi się w którymś momencie zawiesiło. Zresztą i tak czasami mu się to zdarza, ale nie o tym mowa w tej notce.

Tak na marginesie to gg ma jedną wadę podczas hurtowego usuwania kontaktów. Owszem, można zaznaczyć wszystkie kontakty, działa skrót CTR+A ale po kliknięciu prawym, nie ma opcji usuń, przycisk klawiaturowy DEL również nie działa. To troche wydłużyło moje porządki.

3 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

16 Wrz

Blog 27 to plagiat?

Pisze to pod wpływem afektu...

W tle leci utwór: ♫ Basement Jaxx - Oh My Gosh... Słucham go i tak myśle - Skąd ja to znam?. Nie biorąc pod uwagę refrenu to jest to niemal Blog27, a dokładnie Hey Boy. Tylko, że ten kawałek był o wiele wcześniej niż jakiś Blog27. Albo przypadek, albo plagiat... Chyba to drugie. Jeżeli porównamy styl to bardzo są one do siebie podobne. Nie chciałem porównywać Basement'ów do Blog27, ale już to zrobiłem... Nie chciał bym im tym wpisem w jakikolwiek sposób uwłaczać. Bardziej go wykonałem w celu skrytykowania polskich nastolatek, które jednak chyba nie wymyśliły swojego wizerunku i są kolejnym produktem z serii Just 5, wyprodukowanym w celu szerokopojętej sprzedaży i konsumpcji medialnej.

9 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

16 Wrz

Bodziec seksualny, czyli jak kobiety nami manipuluja

Kolejna dawka informacji na temat ludzioscience. Chyba każdy wie co to jest bodziec seksualny. Ale nie każdy już chyba potrafi powiedzieć co to jest przeprost. Przeperost to wygięcie częsci ciała ponad 180 [?] stopni. Zmuszenie stawu (lub kilku stawów) do pracy w nienaturalnych warunkach. Chodzi mi tu głównie o przeprost w stawie łokciowym. Nie każdy potrafi wykonać taki manewr [ja umiem] :P. Jeżeli chodzi o mężczyzn jest to mały odsetek. Natomiast niemal każda kobieta to potrafi. Jest wiele teori na temat przeprostu. Jedna mówi o tym, że przeprost to pozostałość po dawnych czasach. Dawne przystosowanie kobiet do dzwigania ciężarów. Fakt. Może się przydawać w dzisiejszych czasach np. gdy kobieta wraca ze sklepu i targa ze sobą 20 kg zakupów. Ale to chyba jednak nie to. Bo przecież w epoce kamienia łupanego nie noszono zakupów ze sklepu. Przeważnie noszono coś na głowie, ew. ciągnięto za soba. Inna teoria, stworzona przez Desmonda Morrisa, badacza, wybitnego zoologa, mówi o tym, że przeprost to po prostu bodziec seksualny. Jak wiadomo na mężczyzn największy wpływ mają bodzce wizualne. No właśnie. Taki przeprost to bodziec wizualny. Potrafi go wykonać niemal każda kobieta i działa tylko na mężczyzn. Kobiety, świadome tego często używaja go i łapią nas na to.


img

Przykład kobiecego przeprostu :)

Nie mam pojęcia czy na mnie to działa. Ale chyba tak, bo nie byłem tego świadomy. Uswiadomił mnie profesor na seminarium. Dobrze wiedzieć. Kolejną manipulacja ze strony kobiet wyeliminowana. Ciekawe ile jeszcze zostało?

8 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

16 Wrz

e-plan miasta

Test is successful.


img

Przetestowałem mape w praktyce. Doprowadziła mnie niemal pod drzwi. Pięknie. Jednak istnieje w sieci kilka fajnych i przydatnych narzędzi. Ową mape można określić mianem "prawie jak gps".

A tak na marginesie to mogli by troche rozbudować Google Earth o kilka przydatnych bajerów... np. takich jak posiada mapa z której dziś skorzystałem

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

15 Wrz

Obserwacja

Ciekawą rzecz zaobserwowałem. W momencie gdzie wychodziłem we wtorek z egzaminu z matematyki, wiedząc że oblałem i będe musiał brać warunek, byłem zdenerwowany, wręcz wkurzony (delikatnie mówiąc). Po egzaminie poszedłem na piwo do Browarii pod Koziołki. Przez ten cały dzień praktycznie nic nie pamiętam. Nie potrafie powtórzyć niczego co mówiłem i niczego co do mnie własciwie mówiono. Totalna niewiedza. Czarna plama na mapie mózgu. To idealny przykład na to, jak stres wpływa na nasze zachowanie i na to co robimy. Baaa, co pamiętamy. Właściwie po moim przykładzie wywnioskować można, że będąc w, nazwijmy to - „traumie” nic się nie pamięta. Coś jak by stan nieświadomości. Nie potrafię tego nazwać bo nie mam wiedzy fachowej, ale przypuszczam, że podczas np. kłótni występuje podobny efekt. Myśle, że część osób, które wykonują stresujące zajęcia też mało pamiętają czynności, które wykonywały w czasie pracy.

A potem ludzie się mordują, zabijają, kaleczą. A jak się ich spytają – czemu to zrobiłes, zrobiłas? Mówią: NIE WIEM

BTW. Dziś był wynik z J. Angielskiego. Po 4 razie udało mi się dojść na końcowy moduł D, z nieszczęsnego C na którym byłem od początku przygody ze studiami. Boże... przynajmniej to mi się udało w sesji poprawkowej. Wyniki uwzględniały wszystkie osoby biorące udział w poprawce z języków obcych. Przedstawione zostały w arkuszu Excel'a [rekordy bardzo ładnie posortowałem i...]. Na 101 osób dopuszczonych do egzaminu poprawkowego zająłem 5 miejsce pod względem uzyskanych punktów ze wszystkich modułów, a 2 z modułu C. Co najważniejsze 2 pozostałe osoby ode mnie z grupy również zaliczyły. Dobre pocieszenie w niedobrych czasach.

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

13 Wrz

Reklama internetowa na przykładzie Onet

W dniu dzisiejszym odbyłem seminarium zorganizowane przez Wyższą Szkołę Bankową, Onet.pl, BRE Bank. Seminarium dotyczyło takich zagadnień jak:
"Internet - najszybciej rozwijające się multimedium. Trendy rozwoju i praktyczne aspekty reklamy internetowej.", "Internetowe centrum prasowe Grupy BRE Banku - zintegrowany system komunikacji." i "Płeć w budowaniu wizerunku - żagiel czy kotwica? O tym jak rozpoznać i wykorzystać siły natury w biznesie.".
Prowadzone odpowiednio przez:
Krzysztofa Grządkowskiego, Onet.pl
Szymona Midere - BRE Bank
dr Jacka Trębeckiego.
Oto czego się między innymi dowiedziałem:

Internautów w Polsce jest wielu. Raczej trudno jest znaleźć kogoś kto nie wie co to Internet. W UE nasycenie Internetem to 50%, w Polsce natomiast ok. 30%. W liczbach procentowych jest to niewiele. Jeżeli weźmiemy liczby bezwzględne to Polska plasuje się na 6 miejscu w Europie. Daje to duże możliwości, gdyż możemy rozwijać się szybciej i intensywniej niż kraje o dużym nasyceniu. W ostatnim miesiącu w Polsce skorzystało z Internetu ponad 10 mln osób (przynajmniej raz), dane GUS. Nie każdy użytkownik jest tak samo wyedukowany, nie ma takiego samego dostępu do Internetu.

Jakość Internetu, do którego mamy dostęp jest istotna. Bardzo ważnym czynnikiem jest min. To, jakie łącze posiadamy. Broadband, czyli łącze powyżej 512kbps, takie, które według specjalistów jest wystarczające do pełnego wykorzystania aplikacji internetowych. W europie coraz bardziej zbliżamy się do 50% takich łącz, na razie jeszcze tego odsetku nie osiągnęliśmy. Broadband w Polsce to 20% użytkowników.

W praktyce rozwój bardzo dobrych łącz, i odejście od modemów, które zamiast usprawniać przeszkadzały z korzystania z Internetu powoduje, że ci, co korzystają z sieci coraz mniej czytają prasy, oglądają TV. Stają się w pewnym stopniu nową grupą docelowa. Nową jakością. Rozwój Internetu będzie coraz bardziej to stymulował

Aby Internet mógł funkcjonować jako medium równorzedne do innych, musimy umieć go opisywać, porównywać się. Dlatego tez powstał MegaPanel. Dzięki niemu można przedstawić strukturę Internetu, jakie strony się odwiedza i sporządzić na podstawie jego wyników dane dla potencjalnych reklamodawców. Podobnie też jest z użytkownikami telewizorów. Kilka tysięcy osób ma w swoich domach zainstalowane małe skrzynki, rejestrujące, jakie programy, w jakich godzinach są oglądane.

ranking onet.pl

Użytkownicy do tej pory byli kategorią, jaka była wykorzystywano do opracowania danych o wielkości witryny internetowej. Teraz do tej kategorii dołączył MegaPanel PBI/GUS. Rozszerza między innymi statystyki o czas, częstotliwość oglądania poszczególnych stron. Śledzi ruch użytkownika, który zainstalował ten program. Wcześniej takie statystyki były niedostępne, a jeśli czołowe portale je udostępniały to były one albo często przekłamane, nie zawierały wszystkich potrzebnych informacji. MegaPanel umożliwia sporządzenie neutralnych danych, przez co są one jak najbardziej prawdziwe.

Onet można porównać swoim zasięgiem np. do gazet. Fakt, Claudia, Gazeta Wyborcza, Rzeczpospolita. W tym połączeniu staje się dość znaczącym medium informacji. Przegrywa w tej kategorii docelowej tylko z Faktem i Gazetą Wyborczą. Porównywać można również min. Do stacji TV (TVN, Polsat, TVP1, TVP2, TV4), rozgłośni radiowych (Eska, RMF, Zet). Niestety w tym gronie onet.pl dopiero się rozwija. Zasięgiem można go porównać jak na razie do TVN7. Związane jest to przede wszystkim z tym, że nie wszyscy w Polsce posiadają łącza internetowe i jest to bariera, której się nie przeskoczy. Ale jeżeli byśmy uwzględnili liczby bezwzględne to jest już to wynik imponujący.

Jeżeli chodzi o onet.pl w świecie Internetu, to jest on zdecydowanie liderem w reklamie internetowej w Polsce. Poniżej przedstawiam tabele prezentująca udział poszczególnych branż w wydatkach na reklamę w portalu:

  • Finanse: 28%
  • Telekomunikacja 18%
  • Motoryzacja, transport 15%
  • Rozrywka, kultura, edukacja 9%
  • Wyposażenie domu i biura 9%
  • Żywność 9%
  • Medycyna 4%
  • Higiena i pielęgnacja ciała 3%
  • Środki inwestycyjne 2%
  • Sprzedaż 2%

Jak widać największy udział to usługi finansowe [banki] oraz telekomunikacja [telefonia komórkowa i stacjonarna]. Chyba każdy spotkał się z kampaniami min. Heyah. Firma przeznaczyła bardzo dużo pieniędzy na promowanie marki, w tym dużą część na promocje właśnie w Internecie, bo właśnie duża część ich klientów [młodzież] korzysta z sieci.

Prognozy na rok 2006 przewidują, że rynek reklamy będzie rozwijał się coraz bardziej dynamiczniej. Szczególny wzrost odnotują niszowe branże, takie jak sprzedaż, środki inwestycyjne, medycyna, żywność. Dlaczego największy udział mają finanse i telekomunikacja? Są to produkty, które bardzo łatwo zareklamować w Internecie, po części ich charakter też jest związany z siecią i ich użytkownikami, dlatego też firmy z tych branż przeznaczają bardzo duże sumy pieniężne na promocje w Internecie. Nieoficjalnie wiadomo ze Central Wings [przewozy lotnicze] wykupiły ponad 1 miliard odsłon w różnych portalach w Polsce, co jest nie bagatelną sumą. Marketingowy wiedzą, że każda zainwestowana złotówka w reklamę internetową przynosi około 50groszy zysku. Liczby mówią same za siebie.

Bardzo duży wzrost inwestycji w reklamę nastąpi w takie rodzaje promocji jak Rich Media [bogate prezentacje – sprzedaż emocji, dźwięk, wideo, technologia flash]. Przykładami Rich Mediów są min:

Toplayer:

toplayer

Interstitial [pełnoekranowa kilkusekundowa animacja, uruchamiająca się po załadowaniu strony, bardzo inwazyjna forma, maksymalny czas to 10 sekund]

VideoAD [film internetowy zintegrowany wewnątrz wybranej graficznie formy, wyświetlana użytkownikom posiadającym odpowiednią przepustowość łącza]

videoad

Onet wykorzystuje min kampanie reklamowe ROS i kampanie bannerowe kierowane.

Te pierwsze to kampanie do szerokich grup celowych, gdzie do skuteczności reklamy jest duża częstotliwość kontaktów z reklamą. Wykorzystuje się w nich min. efekt skali. Natomiast kampanie reklamowe kierowane to kampania bannerowa, która emitowana jest do konkretnej grupy docelowej, oparta o dowolną kombinację kryteriów. Onet korzysta min, z takiego rozwiązania, specjalne oprogramowanie tworzy w naszych komputerach informacje w postaci plików cookies [ciasteczka], które przy ponownej odsłonie portalu dostarczają portalowi i oprogramowaniu potrzebnych informacji w celu wyemitowania kampanii reklamowej kierowanej do wąskiej grupy docelowej. Podobne rozwiązanie zastosował serwis amazon.com, który monitorował który użytkownik co kupował. Informacje takie były zapamiętywane, po czym przy kolejnym wejściu na stronę serwer emitował reklamę związaną bezpośrednio z zainteresowaniami użytkownika.

Z roku na rok, specjaliści w dziecinie, wypowiadają się coraz bardziej przychylnie odnośnie dalszej dynamiki rozwoju Internetu. 95% Specjalistów twierdzi, ze Internet będzie dalej się rozwijał tak dynamicznie, jak rozwija się teraz. A wszystko przez to, że reklama internetowa ma wiele zalet, min optymalne wykorzystanie budżetu reklamowego [maksymalna eliminacja tzw. pustych kontaktów reklamowych], niskie koszty dotarcia w porównaniu do innych mediów, możliwość monitorowania skuteczności kampanii reklamowej na bieżąco i w przypadku słabych wyników jej zmiana, duża interaktywność i pojemność informacyjna, niskie koszty w przygotowaniu materiałów reklamowych i szeroki wachlarz dodatkowych usług np. capping (limitowane odsłony na 1 użytkownika), czas emisji, czy wyłączność branżowa. A więc do dzieła, zostaje nam tylko skuteczna reklama w Internecie, w czołowych portalach jak Onet, wp i wyszukiwarkach - google

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

12 Wrz

Paprok

Są różne sposoby reklamowania swoich usług w różnych miejscach. Oto jedna z nich.

Fotki zrobione we Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. Ludwika Perzyny w Kaliszu



Z oddali



Zoom

No wiec uwazajcie... bo to paprok. :D

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

11 Wrz

Ale matoł

To już jest przeginka. Ludzie w moim rodzinnym mieście jeżdzą dwupasmowymi drogami pod prąd... Zrozumiał bym to gdyby nie to, że jest po środku wysepka oddzielająca lewą stronę drogi od prawej :/


wojska polskiego

Zdjęcie wykonane przez Piotrka Kardasia na ul. Wojska Polskiego w Kaliszu

4 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

11 Wrz

2/3 planu

Zakończyłem właśnie 2/3 mojego planu. Przed godziną zakończył się ustny. Otrzymałem 37/50 pkt. Mam nadzieje ze wystarczy mi to do zdania całego egzaminu z którego trzeba otrzymać 90pkt. A więc z pisemnego pięknie by było jak bym został oceniony na min 53 pkt.

Nie obyło się bez incydentów. Na pytanie "Do you know bigger city than Poznań? [mniej więcej tak] dostałem totalnej niewiedzy, a że opowiadałem o dorastaniu w Hollywood to powiedziałem "Yes, I know... It's Hollywood"... Wyobraźcie sobie to i pomyślcie jaki był śmiech wsród egzaminatorów. :D

Ale nie jest źle. Myślałem ze będzie gorzej i ze po raz 4 trafie na temat "neighbours". Zaraz sięgam po Matematykę i jedziemy dalej.

Update: Wynik z J. angielskiego: 105 pkt. Ocena 3+. HOLLYWOOD DAL RADE :)

5 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

10 Wrz

Tu jestem

16 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

10 Wrz

Kubicomania rozpoczęta

Dziś nastąpił historyczny moment.

Kariere zakończył siedmiokrotny mistrz, zwycięzca 90 wyścigów F1 - Michael Schumacher

ferrari

Natomiast Robert Kubica zdobywa po raz pierwszy w życiu podium, zajmuje 3 miejsce w wyścigu na torze Monza we Włoszech.

kubica

4 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

8 Wrz

Dzień marzyciela

8 września przypada DZIEŃ MARZYCIELA... to moje kolejne święto, a bo mam marzenia...

To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące.

A więc idę dalej marzyć... Tobie też radze...
Bluestar - Sweet Dreams
Jakatta - American Dream
I niech wreście będę na tym II roku bo mnie aż zgina...

Szkoda tylko tych pięknych marzeń, które już się spełniły! :P

1 komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

8 Wrz

Pamiętacie te czasy?

Pamiętacie te czasy?

vixa

Pięknie... Vixa, jazda na maxa.
DJ Alien - Driver
Genlog - Peace Love Extasy
Clubbase - In Attack

Ale nie powiem... jeszcze czasem widuje ludzi z takimi rękawiczkami. Wczoraj nawet na browarze brechaliśmy z człowieka z odkurzaczem Eldom na plecach :D

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

8 Wrz

Komercializm polskiej blogosfery

Na świecie jest mniej więcej 100 milionów blogów, z czego około 95% jest ze sobą w jakiś sposób połączone. Lekceważenie tego fenomenu przez ludzi marketingu byłoby niewybaczalne. Ale blogi to także pewna kultura, która niekoniecznie komercjalizacji musi być przychylna.

Dlaczego piszemy bloga? Psycholodzy twierdza, że jest w pewny sposób autoterapia. Blog jest niejako wentylem dla emocji, które coraz trudniej jest wyrażać w świecie rzeczywistym z racji braku zaufania do ludzi, braku dobrych relacji z bliskimi i tak dalej. Anonimowy blog to taka atrapa psychoanalityka czy też dobrej przyjaciółki. Według badań eMarketera, prawie 50 proc. osób piszących blogi traktuje tę działalność właśnie jako swoistą psychoterapię.

W Polsce mamy według obliczeń ponad 2 miliony blogów. Wiele z nich jest udostępnianych przez znane i powszechnie odwiedzane portale np. onet.pl czy gazeta.pl.

Niestety mimo tak popularnego w Polsce blogowania, środowisko to nie obeszło się i bez mitów. Często osoba pisząca bloga postrzegana jest jako osoba małoletnia, pisząca o swoich ulubionych zespołach typu Blog27 i Tokio Hotel, wrzucająca do treści słodkie foteczki koników, misiów i innych pierdół. Często blogi postrzegane są, że mają jeden podstawowy cel – być przeniesieniem działań Public Relations do Internetu. Komercjalizacja oczywiście się zdarza. Jeśli jednak chodzi o blogi prywatne, to według danych eMarketera z 2005 roku zaledwie ułamek bloggerów spodziewa się, że blog pozwoli im zarobić pieniądze. Z tego ułamka ledwie promil faktycznie uzyska dochody, a największe szanse na prawdziwy zarobek mają te osoby, których kapitałem jest znane nazwisko, stanowisko czy wyjątkowa sytuacja, w której się znalazły. Mało prawdopodobne jest, by osoba anonimowa, nie będąca w centrum jakichś szczególnych wydarzeń mogła uzyskać wystarczająco dużą i trwałą odwiedzalność swojego bloga, żeby można było mówić o jego sukcesie, również komercyjnym. Z kolei blogi wykorzystywane przez firmy mają cel czysto wizerunkowy, a więc tutaj przełożenie na pieniądze jest trudno uchwytne. Ostatnim hitem jaki pojawił się w polskiej blogosferze był fakt założenia przez Kazimierza Marcinkiewicza , a potem przez Wlademara Pawlaka politycznego bloga. To idealny przykład przełożenia działań marketingowych i PR do Internetu. Typowy zabieg, który ma wzbudzić poparcie dla danej osoby. To właśnie takie osoby jak Marcinkiewicz, czy Pawlak mają możliwość przyciągnięcia na swoją stronę dużej ilości internautów. W tym połączeniu zyskuje zarówno polityk jak i serwis oferujący blogi [w tym przypadku onet.pl, bo oba blogi są pisane właśnie tam]. Jeden z moich znajomych zauważył jedną ciekawą rzecz na blogu Marcinkiewicza. To, że ostatnie jego wpisy wyglądają niemal bardzo podobnie jak te informacje, które są podawane we wiadomościach czy tez na portalach internetowych w działach News. Czy to kolejny argument przemawiający za tym, że nastąpiła komercializacja części z blogów? Już nie wspomnę o tym, że większość serwisów udostępniających blogi wyświetla reklamy. Jest oczywiście możliwość wyłączenia ich, ale te wszystkie bajery za odpowiednią opłatą. Chwała Joggerowi, za to, że jest wolny od denerwujących reklam...

W marketingu coraz bardziej uważa się, to, że reklamy z biegiem czasu nie działają na ludzi tak jak powinny. Raczej nie przez to, że straciły swoją moc perswazyjną ale bardziej przez to, że społeczeństwo uodparnia się na nie. Coraz mniej uważa się je za obiektywne, wiarygodne zródło informacji. Jeżeli takie założenie przeniesiemy do świata Internetu to przekonamy się szybko, że klikalność w banery reklamowe jest znikoma. Jeżeli pójdziemy jeszcze dalej i rozszerzymy nasz krąg o blogosferę to zobaczymy, że osoby czytające blogi wchodzą na nie, nie po to, żeby oglądać reklamy, ale odwiedzają je w poszukiwaniu konkretnych informacji. Dlatego też największą skuteczność odniosi w tym przypadku reklama w postaci Product Placement [wplatanie w treść jakiegoś przekazu różnych marek]

Blog w założeniu czerpie swoją siłę z oryginalnej, intymnej, wiarygodnej i często okraszonej emocjami treści. O ile na typowej stronie internetowej materiał jest cenzurowany przez samego autora, o tyle blog z definicji ma tę autocenzurę niwelować. Ktokolwiek umieszcza w swoich tekstach wstawki wskazujące na markę czy konkretny produkt, może być posądzony o brak wiarygodności. I stąd już krótka droga do utraty czytelników, poprzedzonej siarczystymi komentarzami.
Wiarygodność bloga jest związana z obiektywnością i sposobem wyrażania treści, które nie powinny przypominać tekstów marketingowych. Oczywiście znane są przypadki wykorzystania blogów do product placement. W Indiach bardzo popularne są opery mydlane, również dla dzieci czy nastolatków. Powstał więc blog dziewczyn, głównych bohaterek jednej z takich produkcji, w którym wręcz ostentacyjnie piszą one o tym, że używają szamponu danej marki. Oczywiście nie jest to blog prywatny, na którym wyrażano „prawdziwe” myśli. To typowy blog komercyjny i wszyscy wiedzą, jakie jest jego założenie i po co został stworzony.

Tak, rzeczywiście można tak postrzegać blogi używające product placement. Jednak, jeżeli czytając bloga, wiemy że ta osoba jest w pewien sposób "niezależna", czy też jest naszym znajomym to taki zabieg wzbudza zaufanie do takiego produktu. Czasem swoimi argumentami jesteśmy w stanie przekonać tego kogoś np. do zakupu. Jak widać wszystko też zależy od okoliczności i autora bloga. Jednym słowem nie można przesadzać i stosować się do tego, że "co za dużo to niezdrowo"...

Tekst oparty o wypowiedz

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

8 Wrz

Creative Zen Nano Plus - yeah

W końcu sprawiłem sobie prawdziwy odtwarzacz mp3. Wcześniej używałem do tego celu telefonu Sony Ericsson. Teraz już wiem, że Eric w porównaniu z tym co teraz mam, miał badziewną jakość dzwięku. Nie spodziewałem się takiej jakości dzwięku. Jak to kumpel powiedział - "w końcu creative". Tak w końcu Creative Zen Nano Plus o pojemności 1GB. Wczoraj cały dzień kompresowałem muze na 128 bitrate, żeby "władować" do pamięci jak najwięcej się da. Udało się upchnąc ponad 190 kwałków trance (jak wiadomo średnia długość kawałka to 6-7 min). Z tego co obliczył mi program to mam tam 16 godzin i 28 minut i 3 sekundy muzyki. :D

zen nano plus

Sam Creative Zen - hmmm myślałem, że będzie większy, a tu ku mojemu zdziwieniu jest mniejszy od zapalniczki, nie jest też ciężki. Obsługa nie sprawia większego problemu. Jestem leworęczny, więc producent dał mi możliwość odwrócenia ekranu. Samo oprogramowanie jest bardzo fajne. Pozwala min. na nagrywanie z radia, nagrywanie przez line in, kompresje kawałka. Chciałem napisać, że brakuje mi podświetlenia LCD ale przed momentem znalazłem takową opcje. Ale za to napisze, że nie ma polskiej wersji językowej. Dali wersje po słoweńsku, a nie dali po polsku. Szkoda.

zen nano plus

Zastanawiam się nad zmianą firmware, bo z tego co widziałem jest nieoficialny z polską wersją, jest także oficialny 1.13.3e tylko na stronie creative napisano, że "removed record features", więc jeżeli dobrze rozumuje to w najnowszym jest o 1 opcje w menu mniej. Dziwnie...


img

img

Bardzo mi się podoba taka opcja, że można sciągnąć bezpośrednio do playera przez kabel przy użyciu odpowiedniego oprogramowania książki w formie audio. Wszystko ze strony Audible i AudibleManager

15 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

7 Wrz

Piękna impreza: mundial i korupcja

Jak na ironie w TVP2, tuż przed meczem Polska – Serbia wymitowano „Piękna impreza: mundial i korupcja” – film dokumentalny prod. Brytyjskiej. Zeby sie nie rozpisywać zacytuje krótką recenzje filmu:

Piłka nożna rządzi światem. Wzbudza niebywałe emocje we wszystkich niemal zakątkach naszego globu. Ukoronowaniem rozgrywek w tej najpopularniejszej dyscyplinie sportowej naszych czasów jest mundial - gigantyczny show przyciągający miliony kibiców na stadiony i przed telewizory. Stacje walczą zajadle o prawo transmitowania meczów, wielkie firmy zmagają się w wyścigu o logo pucharu świata, firmy budowlane toczą boje o kontrakty na budowę obiektów sportowych. To gra o miliardy! A gra o tak wysoką stawkę rzadko bywa uczciwa... Karty rozdaje FIFA - Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej z siedzibą w Zurychu. To ona, a ściślej jej prezydent Sepp Blatter, decyduje o przepływie ogromnych pieniędzy. Dziwnym trafem, głównym beneficjentem Federacji jest firma ISL, czyli International Sports and Leisure rezydująca w alpejskim mieście Zug. To właśnie tej nieznanej szerzej firmie FIFA już po raz szósty sprzedała... mundial! Co cztery lata handlowcy z miasta Zug ściągają ogromne kwoty od stacji telewizyjnych, a także od producentów sprzętu sportowego, napojów, burgerów i maszynek do golenia, którzy pragną umieścić logo mundialu na swych wyrobach. Trzy czwarte tych kwot zasila konto Federacji, reszta - skromne 25% - zostaje w ISL. Od dwudziestu lat konkurencja dobija się do FIFY, by złamać monopol International Sports and Leisure. Oferuje większe wpływy, deklaruje obniżenie swej marży. Bezskutecznie. Dlaczego Sepp Blatter i jego ludzie konsekwentnie odrzucają korzystne oferty? Andrew Jennings od lat bada korupcję w świecie piłki nożnej. Jego zdaniem, niechęć władz Federacji do jakichkolwiek zmian wynika z niskich pobudek. Wręcz najniższych! ISL jest i pozostanie nadal niezastąpionym partnerem FIFA, bowiem ze swojej "działki" wypłaca idące w miliony dolarów łapówki prominentnym działaczom rządzącym światową piłką nożną. I to od lat! Tak działo się za kadencji kierującego Federacją przez ćwierć wieku Joao Havelange`a, takie kryminalne praktyki nadal mają miejsce w światowej świątyni futbolu za obecnego prezesa.

środa 06.09.2006 TVP 2 19:10

Tak sobie pomyślałem, że chyba specialnie to wyemitowali, żeby uświadomić co niektórym, że polska piłka również boryka się z takimi problemami, a skutkiem tego typu problemów jest min. to, że ośmieszamy się takimi meczemi jak z Finlandia [1:3], zespołem który jest 70 miejsc za nami w rankingu FIFA. Aż mi żal chłopaków, ale mają jednak chyba za dużo w dupie i nie chce im się grać. Bo po co? Przecież mają wszystko co tylko chcą: PIENIĄDZE, KONTRAKTY NA ZACHODZIE, SŁAWE, ŁADNE ŻONY, WIELKIE DOMY I MIESZKANIA, LUKSUSOWE SAMOCHODY. Po co ma grać taki i się poświęcać w imie wszechpojętego patriotyzmu [nie powinno się łączyć sportu zawodowego z patriotyzmem ale nie mogłem się powstrzymać]

Zszedłem troche z tematu. Ale co tu pisać... Ma się zmienić i tyle. Ja nie chcę. Ja rządam. Wreście chciał bym zobaczyć piękny mecz w wykonaniu Polaków [nie odbierajcie mi nadziei], a żeby tego dokonać trzeba zmienić „coś” w srodku... zacząć od środka, a wtedy lakier z zewnątrz nie odpadnie...

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

7 Wrz

Zirytowałem się. Poczta Polska

Poczta Polska nakazem bodajże UE musiała utworzyć możliwość dla swoich klientów przesyłania paczek i listów w tzw. Formie „priorytetu”. Mają na to 3 dni robocze. Na stronie internetowej Poczty Polskiej czytamy:

Przesyłki PRIORYTETOWE zagraniczne będą dostarczane do 3 dni w krajach Europy oraz do 6 dni w dowolne miejsce na świecie (z uwagi na lokalne uwarunkowania, poczty ZAGRANICZNE nie gwarantują określonego terminu doręczania).

Na innej podstronie czytam:

Nadrzędnym celem Poczty Polskiej jest osiągnięcie pełnej satysfakcji Klientów korzystających z usług pocztowych, poprzez stałe podnoszenie ich jakości. Dlatego przyjmując normy obowiązujące w krajach Unii Europejskiej - Poczta Polska wdrożyła z dniem 1 lipca 2002 nowe standardy doręczania przesyłek listowych w obrocie krajowym i zagranicznym. Podstawowym kryterium podziału przesyłek listowych jest teraz szybkość doręczania przesyłek , a nie ich zawartość - czyli masz możliwość wyboru jakości świadczonych usług.

A tu jeszcze na innej:

Przesyłka priorytetowa
czyli usługa realizowana najszybszą drogą, w celu doręczenia przesyłki:

•  w następnym dniu roboczym po nadaniu na terenie Polski
Graniczne godziny nadawania przesyłek priorytetowych, umożliwiające doręczenie w następnym dniu roboczym po dniu nadania:
- do 17.00 na terenach miast wojewódzkich,
- do 16.00 na terenach miast powiatowych,
- do 15.00 w pozostałych miejscowościach dla przesyłek nadawanych w placówkach pocztowych)

Zamówiłem odtwarzacz MP3 na allegro. Paczka została nadana przed 12 w poniedziałek. Jak dobrze licze dzis [tj. środa] upłynął regulaminowy termin 3 dni. Więc nie wiem co ta Poczta Polska robi z tymi paczkami. Jakoś DHL, Stolica itd. Potrafi dostarczyć paczki w 24h. A poczta nie?? Niby tłumaczą się, że przez ich ręce przechodzą miliony paczek, ale to przecież nie jest tłumaczenie. Zresztą dla paczek krajowych oferują czas dostarczenia „w następnym dniu roboczym” – to wychodzi na to, że mój nadawca nadał paczkę jako zagraniczną?

Nie wiem jaki jest też cel pobierania opłaty wyższej za priorytet od zwykłej przesyłki. Przecież i tak te paczki dochodzą w tym samym czasie. Zirytowałem się. Nie zdziwił bym się jak by towar przyszedł w rozwalonej paczce i był uszkodzony. Poczta Polska hmmm... Już niedługo. Niedługo kończy się monopol Poczty Polskiej. UE z tego co wiem zezwala PP na monopol na rynku do któregoś roku. Pózniej państwo ma dać Polakom możliwość wyboru firmy jaka ma przesłać paczkę, list itd. Usługi pocztowe mają byc z demonopolizowane. I bardzo dobrze. Podobna historia była przecież z TP [Telekomunikacja Polska] – do jakiegoś czasu jedyny operator na polskim rynku. Teraz już nie – mamy TP, Netie, Tele2... No i usługi typu SKYPE. Monopol TP skończył się szybciej niż myślałem i niech tak stanie się również z Poczta Polską, aby ta firma w swojej branży mogła działać na zasadach wolnej a nie na dziadoskiej konkurencji.

Wysłuchaj nas panie... i ...

Edit: Paczka dotarła dziś tj 7 września...

12 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

4 Wrz

Ale tych Kowalskich...

Postanowiłem sprawdzić ile jest osób w Polsce o moim nazwisku. Podaje też ilu Kowalskich jest w poszczególnych byłych województwach Polski. W końcu najpopularniejsze polskie nazwisko.

Mamy w Polsce 131940 Kowalskich...

Warszawa: 12895 , Biała Podlaska: 497, Białystok: 553 , Bielsko-biała: 1253 , Bydgoszcz: 5225 , Chełm: 893 , Ciechanów: 4348 , Częstochowa: 2447 , Elbląg: 2064 , Gdańk: 4431 , Gorzów: 1896 , Jelenia Góra: 1779 , Kalisz: 2329 , Katowice: 7986 , Kielce: 6319 , Konin: 2522 , Koszalin: 1932 , Kraków: 3430 , Krosno: 327 , Legnica: 1657 , Leszno: 1473 , Lublin: 4225 , Łomża: 335 , Łódz: 6440 , Nowy Sącz: 479 , Olsztyn: 3070 , Opole: 1609 , Ostrołęka: 1996 , Pila: 2658 , Piotrkow: 2029 , Płock: 4090 , Poznań: 4107 , Przemyśl: 547 , Radom: 3197 , Rzeszów: 675 , Siedlce: 1442 , Sieradz: 1775 , Skierniewice: 2933 , Słupsk: 1320 , Suwałki: 620 , Szczecin: 3011 , Tarnobrzeg: 1644 , Tarnów: 1073 , Toruń: 5131 , Wałbrzych: 1896 , Włocławek: 2477 , Wrocław: 3838 , Zamość: 1378 , Zielona Góra: 1689

* dane z konca XX w. :)

4 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

4 Wrz

Grzybobranie

Zaczął się sezon na grzybobranie. Wow. Nastąpiła ogólne podniecenie całą sytuacją. Ludzie rodzinami wybywają na grzyby, żeby polskiej tradycji zadość się stało. W teleskopie poinformowali, że każdy może udać się do sanepidu, w którym grzyboznawca sprawdzi czy w naszym koszyku nie znajdują się nieporządane obiekty. Niezle tam w sanepidzie muszą wkurzać się na namolnych ludzi, którzy zbierają grzyby, mimo, że nic o nich nie wiedza. Przynosi potem taki do grzbokontrolera swoje zdobycze i karze je sprawdzić. Osobiście nie chciało by mi się fatygować do jakiegoś „laboratorium”. Zresztą jestem przeciwnikiem zbierania grzybów. Z tego co mi wiadomo nie mają wartości odzywczych. Więc jaki jest cel ich zbierania? Chyba tylko taki, żeby je ususzyć, wykorzystać jako dodatek do potrawy lub przejść sie po prostu do lasu. Słyszałem też o niektórych gatunkach grzybów, których nadmierne spozywanie, może spowodować np. uszkodzenie wątraby, czy też kłopoty żołądkowe [uznawane są oficialnie za nietrujące].

A co z tymi trującymi? No właśnie - grzybów dużych, tzn. takich, których można zauważyć gołym okiem (makroskopowych), jest około 6,5 tyś. gatunków. Wiec troche ich jest. Osobiście sie nie znam. Prawdziwka i maślaka rozpoznam – z tych jadalnych.

Jeszcze chciałem poruszyc taki problem jak napromieniowanie podczas wybuchu reaktora w Czarnobylu. Specialiści twierdzą, ze niebezpieczny cez-137 przedostał się do gleby [to jest pewne] i może być pobierany min przez grzyby. Kiedyś nawet widziałem w gazecie artykuł na ten temat. Niedawno ukazał się raport, mówiący o szkodach jakie wywołał wybuch reaktora atomowego na Białorusi i jakie to ma konsekwencje dziś. Wspomniano o grzybach. Aktualnie w grzybach w polskich lasach znajdują sie nieszkodliwe, śladowe ilosci cezu. Gdyby zebrać w 1986 roku grzyby, to aby miało to wtedy poważne konsekwencje należało by zjeść kilka kilogramów takich grzybów. Na dzień dzisiejszy należało by spożyć około 200kg. Z tego co mi wiadomo, nawet największy wielbiciel grzybów nie jest w stanie zjeść tyle polskiego grzyba.

A oto kilka ciekawostek o grzybach:

  • To co pospolicie nazywamy grzybami i co zbieramy w lesie, to są tylko owocniki czyli "owoce" grzybni. W owocnikach wytwarzane są w olbrzymich ilościach bardzo małe, niewidoczne gołym okiem zarodniki grzybów, służące do ich rozmnażania. Zarodniki rozsiewane są przez wiatr, wodę, owady, lub zwierzęta.
  • Wielkość zarodników waha się od 3 do 20 mikronów  ( 1 mikron = 1/1000 mm ) w wyjątkowych przypadkach mogą być większe. Kształt, wielkość i urzeźbienie zarodników są cechą stałą dla każdego gatunku i dlatego stanowią bardzo istotną cechę przy rozpoznawaniu danego gatunku. Jeden owocnik grzyba wysiewa olbrzymią ilość zarodników ( kilka miliardów z powierzchni 10 cm kwadratowych). Prawdopodobnie zarodniki obiegają z prądami powietrznymi całą kulę ziemską. Mimo to na wszystkich kontynentach nie rosną te same gatunki grzybów. Grzybów kosmopolitycznych jest w rzeczywistości bardzo mało; należy do nich np. grzybówka czysta, pieprznik jadalny (kurka)
  • W dawno temu wozy były również drewniane i bardzo często "bose" czyli pozbawione okucia żelaznego na kołach. Nie znano wówczas żadnych mazi i smarów, stad też pisk kół jadącego wozu słychać było nieraz na drugim końcu wsi. Jedynym mazidłem były grzyby kozaki, które wkładano między piastę a oś.
  • Jak popularne jest zamiłowanie w Polsce do grzybów niech świadczą "grzybowe
    nazwiska". Na stronie http://www.herby.com.pl/herby/indexslo.html można
    sprawdzić ile razy nazwisko występuje w naszym kraju. Sprawdziłem kilka
    typowych grzybowych nazwisk, bez odmian podobnie brzmiących i przy
    standardowym Kowalskim (131 940) to na dzień dzisiejszy całkiem spora grupa:
    1. Kania - 22 434
    2. Grzyb - 11 045
    3. Zielonka - 8 447
    4. Grzybek - 5 240
    5. Gąska - 4 185
    6. Rydz - 2 564
    7. Maślak - 2 412
    8. Pieczarka - 664
    9. Smardz - 616
    10. Kurka – 520

1 komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

4 Wrz

Zycie usrane różami

Życie usrane różami. Świetne stwierdzenie. Bardzo trafne. Jak to mawiał Einstein „bóg jednak jest perfidny”. Też tak uważam. Pozwala nam wierzyć, iż coś rozumiemy, podczas gdy w rzeczywistosci dalecy jesteśmy od jakiegokolwiek zrozumienia. Tak samo z tymi różami. Niby jest dobrze, ale te róże jakieś dziwne. Takie jakieś zwiędłe.

Te poprawki mnie dobiją. Własnie kończe całki przez podstawianie. A w środe jeszcze ten nieszczęsny angielski :/ ... Bóg jest perfidny

1 komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

3 Wrz

Ku pamięci Jacka Kuronia

W ten piękny pochmurny dzien oddano hołd, nie agentowi sb, ale komuś gorszemu [jak twierdzi LPR] Jackowi Kuroniowi . Ku jego pamięci zapalono na jego grobie kilkaset zniczy.

Bardzo spodobała mi się akcja rozdawania [przypinania] jeansowych wstążeczek. Jak wiadomo Kuroń często pojawiał się w Jeansowym ubraniu, jeansowej koszuli, jeansowych spodniach. Zdecydowanie wyróżniał się od innych polityków. Jak sam twierdził – nie lubił garniturów. A czemu nie... trzeba się wyróżniać i wyróżnił... Nawet po śmierci. Niczym powstał z grobu i teraz straszy...

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

2 Wrz

I tak sobie czytam...

W wolnej chwili cudze blogi. Wczoraj w nocy KKK zapodał mi link, w związku ze swoim opisem na gg. Był to blog, a dokładnie konkretny wpis - wywiad. Czytam czytam... wstep ok... czytam czytam... ooo pierwsze pytanie o jakąś spowiedz. Czytam czytam... stwierdzam, że koleś który w tym wywiadzie to jakiś głupek. Mam zupełnie inne zdanie na temat spowiedzi. Po piwerwszym pytaniu i odpowiedzi tego wywiadu zamknąłem to w cholere. Nawet mnie to nieśmieszyło. Poglądy ludzi czasem mnie dołuja, zamiast cieszyć. Dziwne, bo tak pomyśle sobie - o kurde żal mi troche ludzi, którzy mają takie a nie inne zdanie. Może z tąd się bierze mój egocentryzm? Hmmmmm bardzo możliwe.
Dziś oglądam ranking blogów MyStat [Mój jogger na 11 miejscu]. Najpierw wpada mi w oko tytuł "A diabeł wciąż sie smieje... ze mnie i z was". Ok wchodzę. Znów czytam, czytam... po 2 zdaniach zamykam wkur****. Cytuję:
"Żal mi tych lasek... bo w sumie mi żal wszystkich tych artystów którzy są wyszydzani... np. mojej ukochanej Kaji Paschalskiej". Przypomniała mi się od razu jedna z moich ostatnich notek 10 największych porażek polskiej fonografii i wspomniałem tam min. o Paschalskiej. Kolejny blog znikł w moich oczach.

Jak to się mówi - do trzech razy sztuka. Otwieram kolejny (trzeci). No i pięknie. To jest to coś!!. Blog z aktualnymi cytatami znanych ludzi, które sprawnie zostały opatrzone w prześmiewcze komentarze autora bloga. Cytuję jeden z nich:

Nie mamy problemów z kobietami z powodu swojego wyglądu. To dziewczyny mają z nami problemy! Spędzamy w garderobie trzy godziny, by wyglądać dla nich atrakcyjnie.

nie patrz na to, patrz na serce.

Poskładałem się. Widzieliście Lordiego (to ten co wygrał Eurowizje)? Oto on:

img

Lordi

Blog świetny. Kiedyś jeszcze na pewno go odwiedze. Można się pośmiać.

4 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

2 Wrz

Ekstrema lokalne

Nauka matematyki trwa. Wczoraj skończyłem matematyke finansową. Dziś jestem na skonczynym etapie pochodnych i kończe już materiał z ekstremami lokalnymi. Boże. Czuje, że mi się to nie przyda w przysłości. No ale umieć trzeba. Julia mi właśnie przekazała cenną informacje. Głowiłem się nad głupimi limesami [granice funkcji, która gdzie i jak dąży i do czego]. Wszystko mi one gmatwały. Dobra koleżanka stwierdziła, że tego na egzaminie u Mariana nie będzie. Dlaczego? Prosty argument. Za dużo czasu zajmuje wszechstronne badanie monoteiczności. Ma racje, bo jak pisałem egzamin to miałem pytanie o ekstrema lokalne, a nie o zbadanie monoteiczności. No więc proces liczenia zadań tego typu skrócił mi się o jakieś połowe, teraz „wystarczy”, że:

  • określe dziedzine Df(x)
  • oblicze pochodną F'(x)
  • określe dziedzine pochodnej D'f(x)
  • przyrównam pochodną do zera f'(x)=0
  • określe przedziały w jakich pochodna jest większa i mniejsza od zera f'(x)>0 <=> x (a,b) u f'(x)<0 <=> x (a,b)
  • określe do na osi x

Powinno wystarczyć...

1 komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

2 Wrz

Wygląd a komunikacja niewerbalna

Kilka slów o roli wygladu w komunikacji niewerbalnej. Czy mozna odczytac czlowieka z wygladu? Na to pytanie odpowiem: i tak i nie. Za odpowiedzia „nie” przekonuje fakt, ze kazdy z nas jest jedyna i niepowtarzalna osobowoscia niepoddajaca sie szczególowym klasyfikacjom wedlug jakiegos szablonu. Ale jednoczesnie do odpowiedzi za „tak” odnosi sie to, ze posiadamy wspólne cechy z innymi ludzmi, podobnie mozemy sie ubierac, gestykulowac czy mówic.

Najwazniejszy wniosek, jaki z tych argumentów wyplywa to taki, ze mozna przyswoic sobie praktyczna wiedze na temat interpretacji wygladu, ale nalezy ja stosowac z przymruzeniem oka tzn. warto wiedziec, ze nie zawsze ten sam np. styl ubierania oznacza to samo.

Analizujac cala, sylwetke ciala zaczynamy od sfery podswiadomosci, której symbolem sa nogi, poprzez tulów bedacy sfera swiadomosci konczac na glowie, która odpowiada sferze nadswiadomosci. Tylko laczac ze soba te wszystkie informacje z tych trzech sfer mozemy uzyskac spójny obraz osoby.

Jesli chodzi o wyglad to mozemy brac pod uwage bardzo wiele aspektów: moga to byc np. kolory, jakie dana osoba preferuje i w jakie lubi sie ubierac. Kazdy kolor posiada swoje znaczenie, moze nie zawsze jest ono takie samo, ale generalnie zauwazamy zwiazek koloru ubrania np. z nastrojem. Pod uwage bierze sie równiez indywidualne upodobania do barw niekoniecznie podyktowane zgodnoscia z emocjami. Ale mysle, ze warto wiedziec, co dana kolorystyka moze oznaczac.

I tak poslugujac sie znaczeniami w naszym jezyku mozemy dokonac zestawien: czerwony okresla - potrzebe aktywnosci, rózowy - próbe skupienia sie nad soba, pomaranczowy - dazenie do osiagniecia celów, które odpowiadaja za nasze szczescie, zólty – potrzebe kontaktów z innymi, zielony-potrzebe równowagi wewnetrznej, niebieski - chec tworzenia czegos oryginalnego, granatowy - podkresla nasza odpowiedzialnosc i chec kontrolowania swiata zewnetrznego, fioletowy - poszukiwanie odpowiedzi na pytania dotyczace duszy i religii, brazowy - brak wiary w siebie i niepewnosci przyszlosci, czarny - próba skoncentrowania sie na sobie i kolor zaloby, smutku, bialy - potrzeba przestrzeni i lubienia jak cos sie wokól dzieje, szary - pragnienie spokoju wewnetrznego i zewnetrznej potrzeby równowagi. Takiej wiedzy nie nalezy oczywiscie zbytnio ufac, ale warto ja posiadac.

Równiez w wygladzie odgrywaja znaczaca role np. styl ubierania sie. Moze on przekazywac informacje o naszym stylu zycia. Sportowy, luzny czy elegancki wskazuje na to, jaka aktywnosc zyciowa jest dla nas wazna. Mozna równiez róznie postrzegac rodzaj obuwia, dodatków czy nawet fryzury. Ale to wszystko juz jest opatrzone luzna i swobodna interpretacja. Nie mniej jednak tez wydaje mi sie ciekawe i warte uwagi.

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

2 Wrz

Mowa ciała

Czasami same słowa brzmią bezdźwięcznie i pusto, nie przekazują emocji, które trwają w naszym wnętrzu. Ale można je wzbogacić i tchnąć w nie życie.

Ekspresja mimiczna, ton głosu czy liczne gesty - są tym, co pozwala nam na lepsze przekazanie tego, co czujemy. Gdy nie widzimy osoby, jej słowa mogą być tylko dźwiękami, nabierają swoich barw dopiero, gdy współbrzmią z całym językiem ciała. Otrzymujemy wtedy pełny odbiór komunikatu skierowanego do nas. Łączymy ze sobą jak kawałki puzzli informacje, które słyszymy i które widzimy. Taka komunikacja z innymi zapewni nam wspólną płaszczyznę porozumienia. Jakość naszych relacji z innymi ludźmi zależy od wielu czynników. Myślę, że można by stworzyć dosyć długą listę tego, co wpływa w pozytywny bądź negatywny sposób na nasze kontakty z innymi. Ja chciałabym się skoncentrować na tym, co mówi do nas nasze ciało, ale i też pośrednio wygląd zewnętrzny. Czyli coś, co można by nazwać kodem zewnętrznych zachowań.

Na początku warto wiedzieć, że nasz komunikat składa się z trzech części, na które składają się procentowo: słowa stanowiące 7%, głos (siła, wysokość, rytm) to 38% i aż 55% komunikatu stanowią ruchy ciała (głównie mimika twarzy). Jeśli najwięcej mówią do nas ruchy ciała i to z nich czerpiemy najwięcej informacji o naszych rozmówcach to przyjrzyjmy się bardziej szczegółowo, co pewne gesty mogą oznaczać. A wtedy na pewno lepiej odczytamy to, co ktoś naprawdę chce nam przekazać.


img

Wiemy już, że komunikacja w relacjach między ludźmi odbywa się ciągle, nawet wtedy, gdy nie wypowiadamy żadnych słów. Ponieważ to nasze ciało przejmuje wtedy prym i mówi o naszych uczuciach i postawach.

Ważna jest świadomość własnego ciała tzn. nie jest to łatwe, ale można nauczyć się odbierać sygnały pochodzące z naszego organizmu. Psychosomatyka oznacza, że istnieje związek pomiędzy psychiką i ciałem. Jeśli nie jesteśmy w dobrym humorze, zapewne nasze ciało będzie również o tym mówiło i nie tylko nam, ale innym też. Jeśli będzie nas coś bolało to będziemy w złym humorze.

Takie powiązanie ze sobą tych dwóch sfer ma swoje zalety. Jedną i najważniejszą jest to, że gdy będziemy posiadać umiejętność uważnego przyglądania się sobie i innym to z wyglądu i z zachowania się osoby możemy wiele odczytać . Myślę, że każdy z nas chciałby mieć do dyspozycji taką zdolność odczytywania człowieka z wyglądu i z zachowania. Nie raz przekonałem się, że znacznie ułatwia to odbiór prawdziwych intencji drugiego człowieka.


img

Rozważmy taką sytuacje. Słowami potrafimy kłamać – oczywiście nie wszyscy, – ale nasze ciało tak łatwo tego nie potrafi. Na co zwrócić tutaj uwagę, a więc na coś, co nazywa się zgodnością pomiędzy zasadniczymi gestami, mikrosygnałami ciała i wypowiadanymi słowami. Na przykład otwarte dłonie są kojarzone ze szczerością, ale kiedy osoba, która kłamie trzyma je właśnie w taki sposób i uśmiecha się miło, to zdradzić ją mogą mikrogesty, czyli np. mimika twarzy.

W związku z powyższym przykładem należy łączyć ze sobą wszystkie sygnały, które pochodzą od innych i są skierowane do nas. Tylko w taki sposób możemy odnaleźć spójność w komunikatach. A co najważniejsze odebrać właściwy przekaz i nie dać się oszukać innym. Bycie świadomym takich drobnych mikrosygnałów zapewni nam większą przejrzystość informacji.

W naszej rzeczywistości, gdzie pojawił się Internet i rozmowy na czacie, mowa ciała w zasadzie nie istnieje, kontakt jest ograniczony tylko do słów pojawiających się na ekranie. Oczywiście mam na myśli takie kontakty, gdzie nie widać siebie i nie słychać. Czy zatem możemy wierzyć samym słowom, jeśli na cały komunikat przypada na nie tylko 7%? Na to pytanie każdy z nas powinien sobie odpowiedzieć sam.

To, co daje nam realny kontakt jest według mnie znacznie bardziej wiarygodniejsze od tego w sieci. Oczywiście, jeśli bierzemy pod uwagę język ciała. Ale wybór należy od nas samych. Nie neguję prawdziwości kontaktów tylko w realnym świecie, ale jestem zdania, że te przez Internet mogą być znacznie mniej autentyczne. Najprostsze gesty takie jak uśmiech, a jednak jak wymowne sygnały przestają istnieć na rozmowach w sieci.


img

Mimo to takie nawiązanie kontaktu może się rozwinąć, wtedy wielu ludzi dąży do spotkania z tą nieznajomą osobą, ale z drugiej strony tak wielu go unika. Bo tak naprawdę w prawdziwym świecie weryfikujemy te wszystkie słowa z mową ciała, która nam się pojawia . Możemy się albo rozczarować i tego się boimy, albo obraz tej osoby dopełni nam się zewnętrznym kodem zachowań i uzyskamy spójny obraz.

Chciałbym teraz skoncentrować się na tym, w jaki sposób zachowania i gesty mogą być odbierane, co mówią o nas samych, o naszym nastawieniu, postawie i o czym należy pamiętać w odczytywaniu człowieka z wyglądu i z zachowania. Niejednokrotnie obserwując ludzi zwracam szczególną uwagę, jakie gesty pojawiają się w ich przekazie. To one wspomagają nasze słowa w tym, co chcemy wyrazić. Podnoszą efektywność przekazu werbalnego nadawcy i skuteczność odczytywania go przez odbiorcę.

Wymieniając kilka popularnych gestów takich jak: kciuk w górę, gest „figi”, gest „V”, czy gest „rogów”, zdaję sobie sprawę z tego, że są one prawdopodobnie bardzo dobrze znane i wyrażają naszą ogólną postawę skierowaną do czegoś lub kogoś.

Takich niewerbalnych znaków posiadamy znacznie więcej, aby się o tym przekonać wystarczy dokładnie się przyjrzeć innym. Proponuję takie proste zadanie, siądź przed telewizorem, wyłącz głos i zwracaj uwagę na to, jakie ruchy wykonują ręce, dłonie, nogi, twarz czy głowa ludzi. Spróbuj odgadnąć, co te osoby mogą do siebie mówić, co czują i co chcą nam przekazać. Właśnie w taki sposób możemy nauczyć się przywiązywać większą uwagę do mowy ciała.


img

Temat tego, jakie gesty istnieją i co oznaczają jest bardzo szeroki, dlatego chciałbym jedynie ogólnie wspomnieć o kilku z nich. Na początek zwróćmy uwagę na 2 różne style uścisku dłoni. Energiczne podanie dłoni wnętrzem do dołu daje odbiorcy małą szansę na nawiązanie równorzędnej relacji. Natomiast intencja podwójnego uścisku dłoni jest okazaniem szczerości, zaufania lub głębokości uczuć do odbiorcy. Ale nie zawsze te same gesty są interpretowane w identyczny sposób .

Bardzo ważne jest to, abyśmy potrafili uwzględnić znaczenie danej sytuacji. Przyjrzyjmy się następującym zachowaniom. Gest krzyżowania rąk czy nóg ma podwójne znaczenie: albo informuje nas o negatywnym i defensywnym nastawieniu albo może oznaczać, że komuś po prostu jest zimno i chce się w ten sposób rozgrzać. Ogólna sytuacja i jej warunki rozstrzygają, którą interpretacje wybierzemy. Również odizolowanie od siebie poszczególnych gestów jest niebezpieczne. Standardowe skrzyżowanie nóg, gdy siedzimy nie musi nic oznaczać, ale gdy pojawia się wraz ze skrzyżowaniem ramion osoba prawdopodobnie wycofuje się z rozmowy i okazuje dezaprobatę.

Również ogólna postawa ciała może wiele powiedzieć o nas . Ciało skulone, zgarbione oznacza wycofanie, a wyprostowane z podniesioną głową wskazuje na pewność siebie. Ale tutaj proponowałabym uwzględnić naturalną postawę ciała danej osoby i jej stan zdrowia.

Z sylwetką, którą przyjmujemy wiąże się prosta technika. Jeśli chcemy złagodzić napięcie rozmówcy to bardzo dobrym sposobem jest naśladowanie postawy jego ciała – należy jednak robić to dyskretnie. Z początku staraj się, by ułożenie twego ciała było niczym lustrzane odbicie drugiej osoby. Po pewnym czasie zacznij wprowadzać własne zmiany. Zobaczysz po pewnym czasie, że rozmówca sam zacznie Cię nieświadomie naśladować.

Często spotyka się osoby, którym świadome i kontrolowane wyrażanie jakichkolwiek uczuć przychodzi z wielką trudnością. W kontakcie z takimi osobami znajomość kodu zewnętrznych zachowań może okazać się bezcenna.

Szczególnie ciekawe wydają mi się gesty rąk przy twarzy. Znajdują się one na wysokości oczu, więc są z pewnością łatwiej zauważalne. Oto, co oznacza kilka z nich, przyjrzyjmy im się dokładniej. Kinetyka, czyli komunikacja ciałem stanowi niezwykle ważny element w porozumiewaniu się z innymi ludźmi. W związku z tym chciałabym zwrócić teraz uwagę na kilka gestów, które wykonują nasze dłonie.

Pierwszym przykładem będzie: „Strażnik ust” – wygląda to tak, że dłoń zasłania usta a kciuk naciska szczękę. Jeśli w trakcie swojej wypowiedzi człowiek w ten sposób zasłania sobie usta, oznacza to, że mówi kłamstwo. Jeśli robi to w czasie twojej wypowiedzi to jest to znak, że według niego ty kłamiesz. Wielu ludzi próbuje ukryć ten gest udając gwałtowny kaszel. Należy dokładnie przyjrzeć się czy rzeczywiście tak nie jest, że osoba jest np. przeziębiona. Podobną interpretacje ma dotykanie nosa, czyli delikatne pocieranie go lub stukanie w nos.

Pocieranie oka może oznaczać zwątpienie lub kłamstwo. Natomiast pocieranie ucha jest próbą uniknięcia przez słuchacza „słuchania zła”, tzn., jeśli nie podoba mu się to, co ktoś mówi. Wyginanie ucha, aby zasłonić wejście do niego, jest sygnałem, że słuchacz usłyszał wystarczająco dużo lub, że chce mówić. Drapanie się po szyi palcem wskazującej ręki, której używa się do pisania – to znak wątpliwości lub niepewności.

Odciąganie kołnierzyka bluzki, oznacza, że osoba kłamie i spodziewa się, że ktoś ją zdemaskuje, albo inna interpretacja, gdy ktoś odczuwa złość lub frustracje. Palce w ustach, sygnalizują, że człowiek czuje, że jest na niego wywierana presja, jest to też uzewnętrznienie wewnętrznej potrzeby poczucia bezpieczeństwa.

Gdy słuchacz zaczyna podpierać głowę jest to sygnał, że odczuwa znudzenie i musi podtrzymywać ją rękami, żeby nie zasnąć. Bębnienie palcami po stole i szuranie stopami po podłodze to sygnały zniecierpliwienia.

Symbolem oceniania jest zamknięta dłoń spoczywająca na policzku, często z wyprostowanym do góry palcem wskazującym. Natomiast, gdy palec wskazujący jest skierowany pionowo do góry wzdłuż policzka, a kciuk podpiera podbródek, słuchacz wyraża negatywną lub krytyczną ocenę mówcy lub tego, o czym mówi.

Gdy pocieranie podbródka następuje wraz ze skrzyżowaniem rąk i nóg to decyzja, jaką podejmuje osoba w danej chwili będzie negatywna dla odbiorcy. Jeśli pocieranie podbródka następuje wraz z postawą otwartą to decyzja będzie pozytywna dla odbiorcy.

Wymieniając tych kilka przykładów, jestem świadomy tego, że w rzeczywistości jest ich znacznie więcej, a ich interpretacja znaczeniowa może się różnić. Jak już pisałam, o tym jaką analizę danego gestu wybierzemy, zależeć będzie od kontekstu, zgodności i kultury w której się znajdziemy.

Stosowania i rozumienia mowy ciała można się dość łatwo nauczyć. Od dziecka przyswajamy sobie tą wiedzę. Rzadko spotyka się osoby niezdolne do tego, aby odczytać emocję gniewu czy lęku.

Chciałbym każdego zachęcić nie tylko do słuchania słów, ale łączenia ich z całą mową ciała. Wzrośnie nie tylko nasza samoświadomość, ale odkryjemy również wiele tajemnic naszego ciała. Ponadto o wiele lepiej zrozumiemy, co inni chcą nam przekazać.

Warto jednak pamiętać, że jeśli potrafimy dostrzegać gesty u innych to nie jest to tożsame z tym, że jesteśmy również świadomi sygnałów dawanych przez własne ciało.

Agnieszka Niesłuchowska

27 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

1 Wrz

94 1140 2004 0000 3102 3862 xxxx

Mbank: 94 1140 2004 0000 3102 3862 XXXX
[zapraszam na priv jeśli zdecydowałeś się mi pomóc. Wtedy to podam brakujące cyfry.
Zbieram na PIWO

Aktualny stan konta: 8 zł :D

Podziekowania dla:
- Lukasza Brzeskiego [wpłata 1 zł]
- 'D4rky' [wpłata 1 gr]
- Dawid 'Rudy' [wpłata 6,99 zl] :D

17 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

1 Wrz

Netykieta

Przez cały okres korzystania z internetu spotykam się z koniecznością pouczania moich rozmówców lub korespondentów mailowych o pewnych ogólnie przyjętych zasadach. Ich łamanie bardzo mnie irytuje, co zresztą jest usprawiedliwione - bo ile razy można powtarzać to samo?

Poniżej zamieściłem mocno zmodyfikowaną wersję netykiety, przystosowaną do rzeczy, z którymi stykam się najczęściej. Dlatego też - zanim do mnie napiszesz - zapoznaj się z tymi zasadami. Jeżeli skierowałem Cię na tą stronę, to powinieneś/aś już wiedzieć, z jakiego powodu...

  1. Nie przysyłaj mi łańcuszków! Nie interesuje mnie przy tym, o czym mówią: o rzekomym straszliwym nieszczęściu, prośbie pomocy finansowej czy śmierci jakiejkolwiek osoby. W pierwszym przypadku są to najczęściej bzdury, w drugim próby wyłudzenia, w trzecim zaś - zamiast obnosić się swoim żalem, pomyśl/pomódl się za tą osobę. Jeżeli Cię nie znam - blokuję Cię dożywotnio na GG, jeśli tak, to tym bardziej powinieneś/aś o tym wiedzieć...
  2. To, że jestem dostępny na GG nie oznacza, że jestem przy nim obecny, ale to, że mam włączony komputer. Dlatego zanim zasypiesz mnie mnóstwem postów, wykaż odrobinę cierpliwości. Gdy tylko wrócę, na pewno się odezwę.
  3. Nie nadużywaj emotikon. Pamiętaj, że służą one do wyrażania emocji, które trudno przekazać "suchym" tekstem.
  4. Pisząc, kieruj się zasadami polskiej ortografii. Wszelkie błędy ortograficzne, itp. traktuję bardzo osobiście, dlatego robiąc rażące błędy pamiętaj o tym, że wykazujesz tym samym brak szacunku do mnie. Rozumiem oczywiście wszelkiego rodzaju literówki, czy nawet pojedyncze błędy, jednak gdy pojawiają się one po kilka razy w jednej wypowiedzi czy wiadomości, to chyba oczywiste, że nie świadczą zbyt dobrze o rozmówcy...
  5. Jeżeli rozmawiasz ze mną pierwszy raz i rozmowa wynika z Twojej inicjatywy - przedstaw się.
  6. Mam zwyczaj ingorowania osób piszących do mnie ze statusu "Ukryty". Używanie go jest dla mnie jasne - oznacza brak odwagi lub zrozumienia sensu istnienia statusów. Podsumowując - albo nie masz czasu, albo używasz GG.
  7. Wiedz o tym, że w internecie nie jesteś anonimowy/a. Gdy rozmawiam z nowymi osobami, to pomimo, że wymagam przedstawienia się, sam sprawdzam - o ile to możliwe - wszelkie możliwe informacje o Tobie na podstawie numeru IP.
  8. Pisząc do mnie i na blogu nie flooduj (nie wysyłaj wiadomości o identycznej treści). Powoduje to zaśmiecenie i ogólny syf
  9. Odpisuj pod postem przedpiszcy
  10. Długie URL-e skracaj
  11. Jeśli nie wiesz, jak się zachować, na wszelki wypadek zachowuj się przyzwoicie. Nie trolluj. Nie bądź dzieckiem neostrady.

Stworzone przez Dandysa, zmodyfikowane na moje potrzeby

Łańcuszek

Myśl przewodnia:

To jest idiotyczny łańcuszek SRANIA NA ŁAŃCUSZKI. Jeśli srasz na łańcuszki szczęścia wyślij ten łańcuszek wszystkim (łącznie ze mną). Jeśli wyślesz to:

  • 5 osobom - nic się nie stanie.
  • 10 osobom - nic się nie stanie.
  • 15 osobom - też pewnie nic się nie stanie.
  • 20 osobom - zgadnij co się stanie?
  • 666 osobom - też się ku**a nic nie stanie.

Otóż to: nic się ku**a nie stanie. Ania nie wysłała łańcuszka i nic się jej nie stało, Grześ wysłał łańcuszek i nic mu się nie stało, Robert nie wysłał łańcuszka i zapie****ił go tramwaj, ale nie sądzę, aby to miało jakikolwiek związek z łańcuszkiem.

Witaj ciapciaku!

Zostałeś skierowany na stronę stworzoną w celu uświadomienia Cię jak niecnym procederem jest wysyłanie znajomym przysłowiowych łańcuszków. Niestety, są jeszcze tacy (między innymi Ty), którzy nie zdają sobie z tego sprawy, ale postaramy się to jakoś zmienić. Pamiętaj, wysyłając komuś łańcuszek:

  • Dajesz mu do zrozumienia że go nie szanujesz
  • Narażasz go na niepotrzebny stres
  • Marnujesz jego czas
  • Ośmieszasz siebie oraz swoich najbliższych
  • Ryzykujesz utratę znajomego
  • Zapychasz internetowe łącza!!!
A teraz uwaga, jeżeli dostałeś adres tej strony, może to oznaczać, iż nadawca chciał dać Ci coś do zrozumienia, np. że:

NIE TOLERUJE TAKICH ŚMIECI!!!

Text pochodzi ze strony: [ www ]

Nie dzieciom NEO

Jest to dziecko, które dostało w prezencie od rodziców łącze internetowe w promocji (lub bez) i atakuje fora oraz grupy dyskusyjne nie mając najmniejszego pojęcia o podstawowych zasadach czy netykiecie. Podobnie jak Neo w filmie Matrix, one również mają swój wirualny świat, często zastepujący im prawdziwy. Kilka lat temu Internet był słabo dostępny, a modemy były kosztownym przywilejem, stąd z Internetu korzystali Ci, którzy go bardziej potrzebowali (ciężko wyobrazić sobie dyskusję na forum licząc się z każdym impulsem). Ekspansja wielu tanich łącz w kraju uczyniła go łatwiej dostępnym, stąd też rodzice fundowali je swoim pociechom "do nauki", a dzieci niemające pojęcia o Internecie zalały go falą bezsensu i dużą dozą bezmyślności. Dzieckiem neo moze byc każdy. Może to być również użytkownik łącza z kablowki, łącza radiowego, DSL, popularnej 'osiedlówki' lub jeszcze innego. Jeśli nie pozostajesz w zgodzie z netykietą, to niezależnie co używasz - będziesz trollem.

  • nie zakładaj tematów w złych działach i to po kilka na raz
  • nie pisz wielu bezsensownych wypowiedzi w krotkim czasie
  • nie używaj wykrzykników, znaków zapytania lub emotek w ilościach większych niz to potrzebne
  • stosuj się do zasad interpunkcji, ortografii
  • nie olewaj uwag innych, nieliczenie sie z czyimś zdaniem
  • nie proś o cracki, seriale i nielegalne oprogramowanie
  • nie reaguj agresywnie w odpowiedzi na zwrócenie uwagi
  • używaj wyszukiwarek dla rzeczy najbardziej nawet trywialnych oraz zakładanie wątków przed sprawdzeniem czy już istnieją

3 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

1 Wrz

Videostrada. Nowa oferta TP

Telekomunikacja Polska (TP SA) od września zacznie oferować usługi telewizyjne (videostrada tp) w sześciu aglomeracjach w Polsce, a w październiku wprowadzi video on demand (VoD)

"Od września zaczniemy świadczyć usługi telewizyjne na skalę niemal ogólnopolską, będziemy obecni w sześciu aglomeracjach, zamiast jednej, w tym: w Warszawie, Poznaniu, Krakowie, Gdańsku, Wrocławiu i w Katowicach" - powiedziała dziennikarzom Kornelia Mathea, dyrektor dywizji usługi dla domu.

Poznaniu - to u mnie - Rotfl. Ładnie. Niby taki wynalazek ma używać kodowania w formacie MPEG4, zapewniający odbiór TV w najlepszej jakości. Żeby móc skożystać z video transferu TV do naszego domu będziemy musieli posiadać telewizor [to mam], dekoder i livebox telekomunikacji.

Zaczynają skromnie bo oferują na początek tylko 16 kanałów. Liczba na pewno się zwiększy, gdyż od jakiegoś czasu nasza kochana Tepsa otrzymała status telewizji kablowej. Zapowiedziano, że oferta kanałów do odbioru rozszerzona zostanie także o oferte Cyfry + i ITI.

TP SA i Canal+ Cyfrowy zawarły porozumienie, w ramach którego TP SA będzie dostarczać telewizję Cyfra+ przez ADSL, jako kompleksową usługę wraz z dostępem do telefonii i internetu.

Klienci indywidualni, czyli w większości my, będziemy mieli możliwość skożystania z videostrady już od października. No więc oprócz możliwości wypożyczalni gier video przez internet TP rozbudowywuje jak widać swoją oferte. Ceny pakietów Cyfry+ dla klientów videostrady tp są identyczne jak w przypadku oferty satelitarnej. Przy jednoczesnym zakupie videostrady tp i wybranego pakietu Cyfry+DSL klient otrzymuje specjalną cenę - abonament miesięczny za videostradę tp przy umowie na 12 miesięcy wynosi:

  • 9,57 zł brutto dla użytkowników neostrady tp mających już modem livebox tp
  • 19,57 zł brutto dla użytkowników neostrady tp, którzy muszą zamienić dotychczasowy modem na livebox tp

ferta videostrada tp z wybranym pakietem Cyfra+DSL jest dostępna także dla klientów nie posiadających neostrady tp. Abonament miesięczny za usługę videostrada tp wynosi wtedy 37,57 zł brutto i zawiera: dekoder oraz modem livebox tp.

W ofercie videostrady tp dostępne są także:

  • elektroniczny przewodnik po programach
  • podgląd dostępnych programów na ekranie telewizora (mozaika z miniaturami).

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

1 Wrz

Domeny

Przed momentem dokonałem przekierowania pozostałych domen, które leżały gdzieś w necie nie używane na tego Joggera. Teraz także można wejść z:
pyrki.com
lunatyk.pl

Jak by był ktoś zainteresowany tymi domenami, których i tak nie używam, chętnie oddam je za symboliczną sumke.

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz