Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę są bezwstydnymi kłamstwami...

31 Sie

Spadłem z krzesła

I ... spadłem z krzesła... wszystko jasne

img

I tak już zostane. Nie wstane. Przeróciło się, niech leży.

Song on Today ♫ The Killers - Mr Brightside (Thin White Duke RMX)

1 komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

31 Sie

Solonez

Soloneza czas zacząć. Co przez to rozumiem?
A właśnie to, że odłożyłem wczoraj na bok angielski i zaczął się maraton z matematyką, panem Matłoką i bogiem.

Do wykonania mam taki plan:

  • finansówka
  • pochodne
  • ekstrema lokalne funkcji
  • całki
  • macierze
  • układy równan z wieloma niewiadomymi
  • ekstrema warunkowe i bezwarunkowe

Z materiałem musze wyrobić na 12 września na poprawke. Wtedy bedzie mój horror. Będzie się ważyło moje "być albo nie być". Zdąże!!

6 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

31 Sie

Linki

Strony które najchętniej i najczęściej odwiedzam:

moje:

koval.com.pl , koval.fotka.pl , fotosik , stat , feedback , jobble map

czytam:

wiśnie , baku , kapitan rox on! , łukasz.com , anothergop , misiekf , riddle , komercyjna kurwa , sznik , pionio , dr bralczyk , iza [poznań] , zuzanka [poznań] , tupiłem , iskanna [poznań] , drobny inwestor

webmastering:

mystat , macromedia , light box , prototype , script.aculo.us , rss2js , fotosik , google analytics , google sitemaps

komunikacja & internet:

firefox , konnekt , gadu gadu , iplus , eraomnix , smszone , allegro

nauka, wiedza, informacje:

wikipedia , inwestycje kalisz , nauka w polsce , onet , gazeta , ling , technorati

muzyka:

mp3 , ftb , teksty

rozrywka, kultura i sztuka:

a&d mag , song tapper , fotka , peter fuss , kenny translator , grono , digart

komputery:

proline , komputronik , ubuntu

marketing:

signs

ekonomia, gospodarka:

ngo , money , fundusze.onet , giełda.onet , parkiet , aii , arka tfi , wbk24 , mbank24

polityka:

waldemar pawlak , kazimierz marcinkiewicz

sport

kolejorz , sport onet

I dla tych którzy chcą znaleźć koniec internetu

Więcej moich linków szukaj na del.icio.us

2 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

30 Sie

Gazety o mnie już piszą

Jakiś czas temu dowiedziałem się, że lokalna gazeta "ŻYCIE KALISZA" [ok. pół roku temu] opublikowała artykuł o 2 nastolatkach którzy zreanimowali serwis internetowy o Inwestycja Kalisza. Co najlepsze, wspomniano w nim także o mnie. Ku mojemu zaskoczeniu. Poniżej transkrypcja tekstu:


img

Zycie Kalisza

Dwaj kaliscy nastolatkowie przygotowują i uaktualniają strone internetową o ... Inwestycjach Kalisza. Prowokują w ten sposób dorosłych do debaty na ten temat.

Piotr Kardaś i Tomasz Chajduk interesują się wszystkim co jest związane z komputerami i Internetem. Gdy kilka miesięcy temu ich znajomy wyjechał z Kalisza na studia, postanowili zagospodarować jego witrynę dotyczącą inwestycji w mieście - Nie myśleliśmy, że będzie aż tak dużo chętnych do debaty na temat inwestycji - mówią - ale zdawaliśmy sobie sprawe z tego, że nie ma w sieci takiej lokalnej strony. We wrześniu witryna została przez chłopców po raz pierwszy uaktualniona. Zainteresowanie nią przerosło najśmielsze oczekiwania autorów - odwiedzający witrynę www.inwestycja.kalisz.prv.pl sami zaczeli przesyłać do nas zdjęcia, które zrobili - mówią. Zaczęły się także dyskusje na forum., czasem bardzo rzeczowe. Po 4 miesiącach działalności zanotowaliśmy ponad 700 postów.

Ten "ich znajomy" to właśnie ja. Fajnie być docenionym prawda? Czuje się dumny z siebie. Kolejna rzecz którą będe mógł się pochwalić. :]

3 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

30 Sie

Przyjmiesz mnie do wytwórni?

Na razie czekamy na profesjonalną stronę internetową. Popularność wzrasta. Zgłaszają się różni ludzie do FeedBack Records. A tymczasem osobniki[osobniczki] próbują różnymi sposobami dostać się. Oto jeden z nich:

XxX
Czesc
XxX
Hmm?
Ja1
Siema
XxX
To jak przyjmiesz mnie w koncu do tej wytworni?
XxX
?
Ja1
nie
XxX
Szkoda
XxX
a myslisz ze w tym wieku mam jakiekolwiek szanse?
Ja1
nie raczej
Ja1
sorka musze isc
XxX
poczekaj!
XxX
ajak bym ci cos zaproponowala
XxX
Cos dobrego?
Ja1
np Co ? jak to bedzie cos dobrego to czemu nie
XxX
Jak by to powiedziec hmm Erotyczne spotkanie
Ja1
yyyy a co przezto rozumiesz?
XxX
Powiem Ci ale nikomu nie mow bo cie chyba udusze
XxX
Mianowicie chodzi o seks. co ty na to ?

14 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

30 Sie

Nasz Pedet

Czasy dużych domów towarowych, podobnie jak bikiniarska przyśpiewka o Pedecie na Woli, odchodzą w zapomnienie. Patrząc dzisiaj na budynki naszych pedetów [przez całe wakacje widze na okrągło, duży zielony budynek w centrum Kalisza] trudno wyobrazić sobie ekskluzywny dom towarowy. Prawdopodobnie nigdy "Pedet" nim nie był, jednak w czasach topornej konsumpcji PRL-u mógł powodować w mieszkańcach szybsze bicie serca. W czasach swej świetności był miejscem niezwykłych kolejek.

pdtDzisiaj, gdy już nie ma problemów z zaopatrzeniem, bohater tej historii świeci pustkami. Przaśny model konsumpcji rodem z PRL został zastąpiony nowymi zachodnimi wzorcami, znacznie ujednolicającymi tę sferę życia. Podobny los spotkał popularne "Pedety", które zastąpiono nowoczesnymi centrami handlowymi. W wielu miastach w Polsce Pedety stoją dziś opustoszałe. Można by pomyśleć ze zatrzymały się w czasie. Gdyby nie przyjazd Papieża JP2 do Kalisza w czerwcu 1997 [o ile się nie myle] to nadal była by to „piękna” szara postkomunistyczna budowla, którą odziedziczyliśmy po minionej epoce kultu pracy i robotnika. Może nie pamiętam czasów PRL'u bo urodziłem sie pod koniec lat 80 [86 rocznik] i nie moge powiedzieć o klimacie panującym w tamtych czasach. Ale przecież nasze kochane Powszechne Domy Towarowe funkcjonowały także w latach osiemdziesiątych. Z całą pewnością moge powiedzieć, że był tam specyficzny klimat. Wchodząć do środka, czuło się ogólny zaduch. Na każdej kondygnacji ogromne okna, na podłodze ustawione długie rzędy półek, którymi idąc mijaliśmy zawieszone nad naszymi głowami wielkie wiatraki mające „przepompowywać” powietrze, żeby nie było duchoty. Duchota i tak była. I to jaka. Dobrze pamiętam panie sprzedawczynie, które z mozołem i dużym trudem obsługiwały wielkie kasy fiskalne, do tego nabijały paragony na takie fajne szpikulce. Od razu widać było, że im się nie chce. Zupełnie nic. Często stały i dyskutowały. Zadając im pytanie - odpowiadały szczątkowo.Moj pedet, w moim mieście składał się z 4 kondygnacji plus poddasze. Na pierwszym pamiętam, że byly perfumy, kosmetyki, produkty pierwszej potrzeby i szkło. Na drugim ubrania, obuwie dla kobiet i mężczyzn. Na trzecim natomiast zabawki [pamiętam jak dziś ze zawsze ciągnąłem ojca za ręke, żeby pooglądać zabawki] oraz ubrania i obuwie dla dzieci, także wózki i takie tam. Na ostatnim agd i tu uwaga... meble. Meble na ostatnim piętrze. Ktoś miał niezły pomysł. Zawsze zastanawiałem się co jest wyżej. Zawsze wielkie, szerokie schody były zagrodzone. Wywieszona była kartka – „brak przejścia”. Podobno był tam magazyn. Ale to była największa tajemnica mojego dzieciństwa. Do dziś tego nie wiem co tam było. Pamiętam, że w każdym mieście pedet zaskakiwał czymś innym.


pdt

W warszawie welką atrakcją dla maluchów było stoisko obuwnicze. Podczas przymierzania butów można było posłuchać bajki o Śpiącej Królewnie lub Czerwonym Kapturku. Służyły do tego małe czerwone telefony zawieszone na ścianie. Telefony te jednak psuły się często i albo nic nie było przez nie słychać, albo głos lektorki opowiadającej bajkę brzmiał jak ze zdartej płyty. Po skończonych zakupach można było zafundować dziecku nową fryzurę w dziecięcym salonie fryzjerskim lub bitą śmietanę z rodzynkami w kawiarence U Baby Jagi. Atrakcją były także ruchome schody, którymi jeździło się wte i wewte.


pdt

Domy Towarowe Centrum zostały sprywatyzowane w 1998 r. 75 procent akcji kupiła spółka Handlowy Investments Centrum. Kiedy „Pedety upadły” w wielu miastach stoją do dziś puste. U mnie w moim rodzinnym mieście było wiele prób reanimacji starego poczciwego PDT. Były meble, było RTV AGD, była Żabka. Teraz jest od roku przeniesiony Empik. Najbardziej śmiać mi się chce ze sklepu obok mojego Pedetu. Sklep meblowy pani Andrzejczak. Mam wrażenie, że był on tam od zawsze, że przeżył ten cały dom towarowy. On był, jest i chyba nadal bedzie. Ciągle ten sam asortyment :). Taka mini wersja pedetu, po sąsiedzku. Jego starszy brat już umarł. On nadal oddycha.


pdt

Teraz pedety zostały zastąpione przez Supermarkety, Hipermarkety i inne wynalazki zachodu. Centrum handlowe kusi różnorodnymi mirażami: modnego stylu życia - bywają tu ludzie z klasą, którzy wiedzą, czego od życia chcą; czy też dalekich podróży - możemy ich zaznać, kosztując dań z różnych stron świata. Dlatego "zapomnij się w świecie modnych marek, smaków, wśród ludzi takich jak ty" - szepczą nam spece od reklamy. To tu jest nowe centrum miasta. Czym jest poczciwy PDT wobec takiego następcy? Pytanie nie bez znaczenia, bo zmusza do zestawienia przestrzeni Warszawy z wewnętrznym środowiskiem centrum handlowego. To ostatnie mówi o sobie: bezpieczne, przyjazne miejsce, w którym można dobrze spędzić czas, zabawić się i odpocząć. No nic... dzieci nowych czasów już nie będa pamiętać Pedetów. Pewnie jestem jednym z ostatnich roczników który pamięta takie cuda. Teraz będa miały wspomnienia z otwarcia nowego hipermarketu, nowego centrum handlowego, nowej galerii. Będa wspominały jakie to promocje można było zaobrserwować w każdym z tych miejsc. A czemu tak myśle? Proste! Wystarczy tylko otworzyć oczy i zobaczyć jakie reakcje wsród dzieci i nie tylko powoduje otwarcie nowego Centrum Handlowego.

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

29 Sie

Naszło mnie

Joan Osborne - What if got was one of ous

If God had a name, what would it be
And would you call it to His face
If you were faced with Him in all His glory
What would you ask if you had just one question

Jeśli Bóg miałby imię, jak ono by brzmiało
I czy wymówiłbyś Mu je prosto w twarz
Jeśli stanąłbyś przed Nim w całej Jego chwale
O co byś zapytał gdybyś miał tylko jedno pytanie

Ta piosenka chodzi mi cały czas po głowie ... od miesiąca. Kurde nie daje mi spokoju.

Wczoraj jak robiłem ten swój eksperyment na gg z wielkim laniem. Napisałem do jakiejs Sandry. Ku zaskoczeniu zostałem poinformowany, że to pomyłka i to chyba nie ta Sandra która ja znam [no dziwne... bo miałem ją wpisaną do kontaktów]. Wspomniała mi coś o dawnych dziejach z obozowej, że mnie kojarzy. I co najlepsze...

- Ty chodziłeś z Moniką
- No mozna tak powiedziec

Jestem bardziej niż zdumiony. Dowiaduje się człowiek przez swoje życie róznych rzeczy.
Haaa. I znowu skojarzenie...

Kobranocka- Kocham cie jak Irlandie

Gdzieś na ulicy fabrycznej,
spotkać nam się wypadnie,
lecz takie są widać wytyczne,
by kochać Cię jak Irlandie

Ul. Fabryczna. 62-800 Kalisz. Piękne :] To miejsce już zawsze pozostanie historyczne

2 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

29 Sie

Google SiteMaps

Od kilku dni mamy możliwość cieszenia się na naszych Joggerach obsługą sitemap. Dziś dodałem swoją mape do google oraz kanał RSS. Po kilku minutach wyszukiwarka ją zaimplementowała. Już widać efekty. Wyszukiwarka precyzyjniej trafia do danego linku. Latwiej indeksuje całego bloga. Teraz moim priorytetem jest osiągnięcie takiego wyniku wyszukiwania strony jak ma blog.pl:

google

Nie wiem czy jest to możliwe do osiągnięcia na normalnej stronie. Nie znalazłem jak dotąd stosownej informacji na ten temat.

Ku mojemu zdziwieniu narzędzie google sitemaps wyrzuciło mi najbardziej popularne frazy które powodowały wyszukanie:

frazy

Można zauważyć, że furore robi całowanie :D

1 komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

29 Sie

Licencja

Zawartość tej strony [bloga] jest własnością intelektualną autora. Możesz rozpowszechniać treść tego bloga [artykuły, posty, kody żródłowe] w oparciu o licencje Creative Commons .

Tzn. Możesz kopiować zawartość strony [z wyłączeniem kody zródłowego] bez mojej zgody, jednak należy umieścić w widocznym miejscu [pod tekstem], kto jest autorem danej publikacji. Nie możesz natomiast wykorzystywać zawartości strony do celów komercyjnych, chyba że zastrzezono inaczej.

Wszystkie kody zródłowe, skrypty i inne media są wyłącznie mojego autorstwa, chyba że zaznaczono inaczej.

Licencja Creative Commons

Wolno:

  • kopiować, rozpowszechniać, odtwarzać i wykonywać utwór
  • tworzyć utwory zależne

Na następujących warunkach:

  • Uznanie autorstwa. Utwór należy oznaczyć w sposób określony przez Twórcę lub Licencjodawcę
  • Użycie niekomercyjne. Nie wolno używać tego utworu do celów komercyjnych.
  • Na tych samych warunkach. Jeśli zmienia się lub przekształca niniejszy utwór, lub tworzy inny na jego podstawie, można rozpowszechniać powstały w ten sposób nowy utwór tylko na podstawie takiej samej licencji.
  • W celu ponownego użycia utworu lub rozpowszechniania utworu należy wyjaśnić innym warunki licencji, na której udostępnia się utwór.
  • Każdy z tych warunków może zostać uchylony, jeśli uzyska się zezwolenie właściciela praw autorskich.

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

29 Sie

About me

I am what I am. Every day i am. I get up. I eat. I go out. I come back.
Sometimes I feel well, sometimes I have flu, sometimes I’m tired. Sometimes I’m happy.
And around my world.
Wars, love, death and peace.
Newspapers, the internet. News. Advertisements.
And other people. Chating.
Which I know well and which I meet the first time.
Sometimes it’s hot. Sometimes it rains.
Strikes, accidentsm disasters, split tea, a lost key.
Faith and fight.

koval impreza

Po prostu Koval. Piotrek. Poznań City / Wielkopolska. Skontaktować ze mną możesz poprzez e-mail, gg .
Inspired: Peter Fuss
Przyznam sie, że blog powstał z nudów. Szperałem w Internecie i natknąłem sie na artykuł o środowisku bloggerów. Chwile zastanowienia. "O kurcze. Przecież ja mam też coś do powiedzenia". No i się zaczeło... poszukiwanie odpowiedniej platformy pod mojego bloga. Najpierw odwiedziłem Blog.onet.pl. Nie przypadło mi do gustu. Każdy blog wygląda tak samo i moje poczucie estetyki też miało wiele do powiedzenia. Odwiedzałem mase serwisów oferujących darmowe blogi. Jednak to nie było to. Przypadkiem trafiłem do Wikipedii, to tam znalazłem link do Joggera. Wygląd niezły, dużo szablonów, możliwość konfiguracji wyglądu. No i zostałem tu. Szablon cały czas się rozwija, a blog rozszerza z dnia na dzień w zawrotnym tempie.

Do stworzenia szablonu użyłem programu Macromedia Dreamweaver. Strona oparta jest na Na stronie wykorzystuje Czytnik Rss2JS podłączony do mojego i joggerowego kanału rss. Wyświetla on Top 5 nagłówków. Na własne potrzeby stworzyłem dodatkowe rozwijane menu nad bannerem oparte na CSS. Grafika powstała własnoręcznie w Adobe Photoshop CS2. Uzyłem także kilku skryptów Java min. do dynamicznego wyświetlania obrazków LightBox ver.2. Na blogu umieszczone są również dwie ogólnodostępne biblioteki JavaScript - Prototype oraz Script.aculo.us (moduł Effects). Blog współpracuje z systemem JoggerPL.

Blog jest zgodny z nastepującymi standardami:

  • Strona oparta jest na języku XHTML 1 Strict
  • Kodowanie strony to: UTF-8
  • Do prawidłowego wyglądu strony użyto kaskadowych arkuszy stylów CSS
  • Strone można używać we wszystkich przegladarkach internetowych z wyłączoną obsługą CSS i Java
  • Obrazki i zdjęcia mają ustawioną wartąsc alt tekstu alternatywnego, co umożliwia przeglądanie strony z wyłączonym pobieraniem obrazów.
  • Strona została zoptymalizowana dla standardów Google. Współpracuje min. z google sitemaps, google analytics.
  • Rozmiary czcionek, marginesów itd nie zostały ustalone punktowo, co przy większych monitorach pozwala na wygodne przeglądanie strony.
  • Optymalną rozdzielczością są wymiary 1024/768
  • Opytymalizacja kodu dla przeglądarki Mozilla Firefox ver. 1.5.0.6

Strona może nie wyświetlać sie poprawnie w przeglądarce Internet Explorer w wersji 6.0 i starszej, gdyż nie używają one najnowszego standardu CSS 2.1.

Tematyka postów a mój jogger.

Pisze na rózne tematy. Głównie staram się opisywać to co wydarzyło się zarówno w moim życiu, jak i również komentować aktualne wydarzenia, których stałem się świadkiem. Początkowym załozeniem tego bloga miało być pisanie o wydarzeniach związanych z ekonomią, gospodarką, marketingiem itp, czyli informacji które dowiadywałem się min. podczas zajęć na uczelni. Wyszło jak wyszło. Tematyka jak najbardziej różna, podzielona na kategorie.

Kontakt

hidentity.org

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

28 Sie

Porządne lanie

Wiadomość rozesłana do większości użytkowniczek GG z mojej listy kontaktów. Taki mój mały eksperymen z serii co ludzie powiedzą. Kilka się zgłosiło, brawo za odwagę:

szukam dziewczyny która chciałaby sprawić porządne lanie 20 letniemu studentowi z Kalisza,bez seksu, pełna dyskrecja, możesz to zrobić przy koleżankach. to nie jest żart. czy jesteś zainteresowana ?

Pierwsze reakcje były po prostu piękne. Prawie leżałem ze śmiechu. Pozdrawiam Gosie. Oto reakcje ludności:

Natalia 2lo
lol...

Alicja
ehh....
Alicja
nie moglbys po proatu napisac czesc...
Alicja
i pogadac?

Monika
koval Ty deklu

Kornik
jutro wysmieje ten pomysl bo dzisiaj jestem juz za bardzo zmeczona

Majka
pfmppfpmmmppmmpmmmpmfppf mmfmffmpp [ w tłum. "poj**** cie"]

Dylka
co to?

PaćKa [Polkowice]
hehehe nie
PaćKa [Polkowice]
ja Ciebie nie chce bić bo po cio :* najwyżej buziaka możesz dostac łap :* ehhehe

Ania
cio ??

Sandra [Kalisz]
Czy Ty sobie jaja robisz ?
Koval
nie

Majka
ale za co
Majka
i dlaczego?
Koval
no dla satysfakcji
Koval
lubie ulegać kobietom

Patrycja [Poznan/Nowe Miasto]
bardzo

Agnieszka
nie wiedziałam,że lanie ma wzięcie

Sado
moglbym Twoje zdjęcie ?
Sado
nie nagie, normalne

4 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

28 Sie

Największe porażki polskiej fonografii

Natknąłem sie dziś na starszy artykuł Jakuba Zulczyka o największych porażkach fonograficznych w Polsce. Po jego przeczytaniu trochę się nie zgadzam z autorem tekstu, bo nie wymienił wszystkich artystów takich jak np. „zdobywcy pewnych oscarów” itp. Natomiast nie podoba mi się najeżdzanie na Dodę. Stwierdzenie, że ma zle zrobione sylikony jest nie na miejscu i jest totalną bzdura. Tak na prawdę autor opiera się prawdopodobnie na odczuciach części naszego społeczeństwa na temat Doroty. Są większe gwiazdy jej pokroju którym można zarzucić więcej niż jej, na przykład nijaki pan Wiśniewski i jego zespół Ich Troje. Tak samo nie ma nic wspomnianego o Mandarynie, która pierze swoje brudy publicznie, w Sopocie, na oczach milionów telewidzów. Równie dużo można by napisać o Just 5 i „kolorowych snach”, „Blog 27”, czy K. Paschalskiej. W gre wchodziły by tez Fasolki. Właśnie przypomniał mi się Tercet Egzotyczny. Równie dobrze można by też do całego grona dodać Ivana i Delfina, ale osobiście do nich nic nie mam. Wykorzystali sprawnie aktualną sytuacje i wydali dobry singiel, które się świetnie sprzedał. Tak samo należało by wspomnieć coś na temat twórców muzyki disco polo [Shazza, Boys, Bogdan Smoleń, Classic]. Zastanawiam się tylko co tu robi zespół Rotary. Tutaj do tego rankingu akurat ja bym go nie wpisał.

10.  DANIEL

O Danielu nie ma nic w internecie. Nie mogłem znaleźć nawet zdjęcia. W każdym razie ten łysy, opalony na solarce przystojniacha próbował wypromować jeden hit - “Jak magnes”, próbując zaszczepić w Polsce modę na disco z odrobiną funku, idąc szlakiem przetartym przez niejakiego Norbiego. Niestety, w przeciwieństwie do śpiewaka z Olsztyna, Daniel nie wysamplował w swoim jedynym hicie ulubionej piosenki Marka Niedźwieckiego (co to było w “Kobiety są gorące” - Earth & Wind & Fire???).W jednej starej Machinie było jego zdjęcie, jak trzyma przy twarzy chromowaną kasetę Maxell. Maxell – Daniell – bardzo ładnie się rymuje. Nie wiadomo co Daniell teraz robi, może jest tancerzem w nocnych klubach, a może pracuje w firmie Darka Kordka produkując muzykę do supermarketów, w każdym razie w pamięci utkwił paru osobom tylko dlatego, że kiedyś w Lalamido spytano się Kodyma z Apteki, jaki jest jego obecnie ulubiony artysta. Zaćpany do nieprzytomności Kodym odpowiedział - “Danielll”.

9. ROTARY

Rotary nagrało dwie płyty, pierwszego tytułu nie pamiętam, na okładce drugiej były jakieś szare zdjęcia chłopaków na plaży. Nie pamiętam jak się nazywał wokalista, który udzielał się też w The Days, gdzie powoływał się na Perry Farrella i Layne Staleya, bełkocząc coś o staniu przed lustrem i nerwach na wierzchu. Nieposkromione, chociaż lekko przytłoczone garbem polskiej prowincjonalności rockowe ego zrodziło potwora, jakim stał się prekursor polskiego britpopu – Rotary. Nie pamiętam tego cholernego nazwiska, pamiętam tylko recenzję w Brumie, w której autor powiedział, że chciałby obdarować swoich znajomych zestawem w którym byłaby “Wiernośc w stereo” Nicka Hornby i nowa płyta Rotary. Współczuję znajomym – wersety z jedynego przeboju tego pseudo-britopopowego potwora - “ Dotknąłem kolan twyyyyych, nieee liczyliśmyyy gwiaaaaazd ” do dziś budzą mnie w środku nocy i każą drżącą ręką zapalić papierosa, gdy patrzę w przerażającą, gęstą czerń za oknem.

8. KRZYSZTOF ANTKOWIAK

Krzysia gdzieś tak w połowie lat osiemdziesiątych wylansował wszechobecny Jacek Cygan, wówczas ostro inwestujący w biznes dziecięcej piosenki, której szczytem były kasety z cyklu “Dyskoteka pana Jacka”. Wąsal z “Idola” wypuścił “Zakazany owoc”, naszpikowany dwuznacznymi podtekstami hit, którego Tonpress czy inny Wifon walnął od razu z pół miliona egzemplarzy, z czego pewnie połowa poszła na grzebienie do Bułgarii, a reszta dogorywa dzisiaj rozwalona u lumpów na bazarach po pięćdziesiąt groszy sztuka. Żeby tylko skończyło się na tej piosence - przy której mokre oczy miał pewnie niejeden bohater “Lubiewa” Witkowskiego – ale Antoś, zainspirowany comebackiem Kukulskiej, powrócił w drugiej połowie lat 90tych! Tym razem zaopiekował się nim Grzegorz Ciechowski – duet skomponował i wydał kompakt “Delfin”, na którego okładce widać rozmarzony wzrok dorosłego już Krzysztofa. Nikt nie przewidział, że wtedy już polski rynek muzyczny nie funkcjonował za zasadzie wyrobienia normy, a z cedeków grzebienie ciężko będzie zrobić. “Delfina” nikt nie zauważył – małolaty wybrały “Uwolnić orkę”, rynek piosenek dla pensjonarek zmonopolizował Piasek, a sam Krzysiek uciekł – tym razem (miejmy nadzieję) na zawsze. [nadzieje okazała się płonna – Krzysztof Antkowiak przymierza się powoli do muzyki klubowej – przyp. red.]

7. TABOO I EMMI

Czy ktokolwiek pamięta jakikolwiek przebój tych lasek? Polskie Spice Girls, z których jedna była brzydsza od drugiej, zniknęły szybciej niż się pojawiły. Dużo było wtedy takich zespołów, tylko jakoś nie wypaliły – wyszło wtedy na to, że rzadko kiedy Polka potrafi śpiewać, czego jednak uparte skurczybyki z pączkujących wtedy polskich oddziałów zachodnich koncernów nie chciały zauważyć (Kasia Skrzyneckaaa!). Jeśli chodzi o Taboo, echo kariery zaliczyła Sylwia Wiśniewska, zaliczając parę lokalnych koncertów – mój kumpel robił z nią w ogólniaku wywiad dla lokalnej gazety w Łańcucie (tam wódkę robią). Najlepiej powiodło się Małgosi Kosik. Z racji tego, że jedyne, czym Bóg obdarzył ją na tym świecie to niezły tyłek, prezentowała go wszędzie gdzie tylko się dało – w CKM, "Przytul mnie", “Różowej landrynce”. Obecnie próbuje sił w karierze solowej jako Emmi, nagrywając płytę “Cest la vie”. Oto próbka jej arcyciekawej liryki :
Złe nowiny przyniósł zimny wiatr
Zawirował wkoło cały świat
Dowiedziałam się co stało się
Okłamałeś mnie- NIE CHCIAŁEŚ MNIE.

Oto teledysk który znalazłem na stronie polskiej poloni w Miami Obejżyj teledysk

Oficialna strona Emmi

6. BANDA I WANDA

Pamiętam zespół Banda i Wanda, bo zakontraktował ich za czasów mego dzieciństwa producent peerelowskiego serialowego hitu - “Siedem życzeń”. Przypominam – małolat w okularach, gadający kot z Egiptu, Buczkowski jako dozorca Rosolak. W jednym odcinku młody chciał zostać gwiazdą rocka i mieć super sprzęt. Kot – był bogiem z Egiptu, czy kimś takim – zabrał sprzęt Bandzie i Wandzie z koncertu i dał młodemu. W tym momencie pojawia się moje pytanie – dlaczego ten sprzęt z powrotem do nich wrócił??? “Nie będę Julią” to oczywiście typowy przykład peerelowskiego rockowego produkcyjniaka, nieudanego pod każdym względem syfu, który zrodził też takie potwory jak Perfect czy Lady Pank (przecież nie wydamy płyt Dezertera, do cholery, a te dzieciaki muszą mieć jakiegoś rocka). Jednak odziana w stylu sado-maso podstarzała domina Wanda śmiga mi teraz w reklamówce Empik News i u Wojewódzkiego. Do cholery, czy naprawdę nikt nie może porządnie rozliczyć się z komuną? Poczekajcie na nową płytę Bandy i Wandy, a przestaniecie czepiać się Wildsteina.



5. MAJA KRAFT

Mieliśmy prawie wszystko polskie. Rotary miało być polskim Oasis, Illusion polskim Seattle, Cool Kids Of Death polskim International Noise Conspiracy. A kim miała być Maja Kraft? Polską Britney Spears. Wyszła jedna kasetka, szybko zapomniana, a jedynym innym nośnikiem jaki widziałem był przeceniony na 5 złotych w Empiku singiel świąteczny nagrany z tym najmłodszym typem z Just 5. Maja to wyjątkowy okaz marketingowej nieudolności – nikt nie zrozumiał, że polska podróba nie będzie nikomu nigdy potrzebna z powodu globalnej ekspansji oryginału. Czyżby przypadek polskiego Jobriatha? Chyba nie, bo Maja Kraft to najbardziej niesłuchalne odrzuty polskiego popu. Co teraz Maja robi? Wydaje się, że jest już za późno nawet na darmowe koncerty w centrach handlowych w miastach mniejszych niż 15 tysięcy osób. Może jakieś festyny? Może gdzieś, na jakiejś głębokiej wsi, znajdzie się ktoś, kto zapłacze cicho przy najbardziej wzruszającym hicie Mai - “ Skrzydła są po to by się wzbić / tak mówiłeś mi... “.



4. ROAN

Roan to największy żyjący dowód na to że koniunkturalizm nie popłaca. Pamiętasz tych kolesi? Nie? Byłem pewien. Ja pamiętam, ale nie chcę. Kariera Roan przypominała swoistą muzyczną ewolucję, polegającą na dryfie od wysepki do wysepki. Na początku, na płycie “Ogień”, mieliśmy coś w rodzaju punko/reggae. Na płycie “Cukier” chłopaki podchwycili wiatr na grunge, nie widząc, że nikogo nie obchodzą ich żałosne próby stworzenia rocka, że już zaczyna komuś być wstyd za to, że do nagrania płyty dopuścił zespół na poziomie (co najwyżej) sali prób w domu kultury. Ten zasłużenie niechciany przez nikogo zespół ostatecznie wpadł we własną pułapkę, nagrywając wypełnioną miałkim pop rockiem płytę “Dennis Rodman Club”, pozując w strojach koszykarskich w “Brumie” i kowerując “Eyes without a face” Billy Idola. To już był ostateczny koniec najgorszego rockowego zespołu Polski lat 90tych. Moja ciocia powiedziała kiedyś, bodajże o Lorafenie: “To cholerstwo należy zakopywać pod ziemią”. Przenosząc to twierdzenie na kompakty i kasety Roan (o ile jeszcze ktoś ma jakiekolwiek) - podpisuję się pod nim wszystkimi kończynami.



3. DODA ELEKTRODA I VIRGIN

Pamiętajcie – wszyscy będziemy się kiedyś za to wstydzić. Pragnący drastycznie zwiększyć oglądalność polsatowego reality show Krzysiek Najman, którego rozumiem tylko dlatego, że Doda jakby nie patrzeć jest bardziej atrakcyjna od Anji Orthdox (Closterkeller ma jedenaste miejsce, mówię od razu), zaczął promować gwiazdę i przyczynił się do wydania płyty Virgin. Doda próbuje być Madonną, ale jest jej silikonową, ubogą, środkoweuropejską wersją, przypominającą hardrockową niemiecką piosenkarkę Doro. Z tym że Doro potrafiła wypełnić jurnymi niemiaszkami cały stadion w Dusseldorfie, a na koncerty Dody przychodzą upośledzone jedenastolatki uczące się czytać na Bravo. Jej teledysk z  piłkarzem wygląda tak, jakby chłopaki od “College fuck fest” za bardzo pojechali z kokainą i postanowili nakręcić swoją wersję “Justify my love” dla irańskiej telewizji. Do tego ma naprawdę kiepsko zrobione silikony – zobaczcie sobie CKM. Jej “utwory” to jakiś koszmarny rzyg, brzmiący jakby sideman TSA podkradł córce kasetę Skunk Anansie, a od samej Dody sto razy więcej klasy ma Jenna Jameson, i to w swoim najobrzydliszym i najbardziej obspermionym pornosie. Sugeruję zresztą Dodzie korepetycje, bo wkrótce się okaże, że branża xxx to jedyna, gdzie przyjmą ją z otwartymi ramionami.

2. KAPITAN NEMO

Jaki jest najgorszy polski utwór wszechczasów? “Elektroniczna cywilizacja” czy “Dentysta sadysta?”. Słuchanie tego drugiego naprawdę przypomina borowanie zdrowej jedynki bez znieczulenia, ale za to Kapitan Nemo zabija wszystkich brakiem dystansu do czegokolwiek – własnej muzyki, siebie, wreszcie jakości artystycznej tego, co robi. Złowróżbne, syntezatorowe kompozycje o apokaliptycznym sznycie, traktujące o złowrogich magnetowidach już wtedy wywoływały na ustach uśmiech pokpiwania. Głos Kapitana Nemo, przypominający bardziej kobitę zapowiadającą pociągi na PKP, i niebywale archaiczne brzmienia wywołują wspomnienia najbardziej niebezpiecznych demonów środkowoeuropejskiego futuryzmu. Kapitan na pewno był fanem Johnna Foxxa i Ultravox, ale to wszystko było przefiltrowane przez wrażliwość chłopaka patrzącego na deszcz za oknem w akademiku w Pułtusku, gdy z Kasprzaka leciała zgrywana z Trójki “Vienna”. Posłuchajcie wydanego w 1986 albumu Kapitana, a zrozumiecie czemu nikt nigdy nie chciał i nie będzie chciał go słuchać i dlaczego tak naprawdę Konwicki napisał “Małą Apokalipsę”. I może tekst “Wideonarkomanii” jest proroczy, ale w chwili kiedy ten grafoman nagrywał swoje obrzydliwe kawałki, ludzie marzyli o zdrowym kawale kiełbasy, a nie o pieprzonym magnetowidzie.

1.ALICJA JANOSZ / ALEX


Uwaga: po raz kolejny pojawią się dwa nazwiska, które wspomniałem wyżej – Jacek Cygan i Zbigniew Buczkowski. Do rzeczy – pamiętacie znakomity film Kondratiuka “Dziewczyny do wzięcia?” O trzech wieśniarach, które jadą do miasta na podryw? Pamiętacie tę najmłodszą, której kelner, którego właśnie gra Buczkowski, śpiewa piosenkę “Małe pieski dwa?”. Gdybym miał nakręcić remake, tę najmłodszą zagrałaby Alicja Janosz. Podobieństwo jest wręcz bliźniacze. Wylansowanie tego potworka, i to przez program, który w teorii miał znaleźć nowe, atrakcyjne twarze polskiego popu, jest dowodem na kompletną kompromitację ludzi, którzy rzekomo są największymi znawcami muzycznego marketingu. Bo ci ludzie, między innymi wąsaty jeszcze wtedy Cygan, ją wybrali. I nikt jej nie kupił. Do jasnej cholery, nikt. I wszyscy wiemy dlaczego. Nikt, nawet najbardziej upośledzony estetycznie człowiek, nie kupi kawałka z tekstem o jajecznicy i refrenem “la la la la la la la lala”.
Człowiek płaczący ze wzruszenia przy Ich Troje nie nabierze się na nagłą zmianę wizerunku i straszliwą przemianę w niebezpieczną Alex. Nie zgadzacie się? Wydawała wam się sympatyczna? Do cholery, sprawdźcie to : “ Aj gejv ju de kis tu maj niu bi em dabel ju / bat ol jor promises łer lajs end aj biliwd in ju ”. Dlaczego pierwsze miejsce? Bo jej naprawdę nigdy, ale to już nigdy, nie chciałbym ponownie zobaczyć – z reszty na tej liście przynajmniej mógłbym się jeszcze pośmiać.

15 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

28 Sie

Współpraca Microsoft i Mozilli

Powiedzmy, że zaistniałą sytuację odbieramy jako miły gest ze strony Microsoftu, bowiem postanowił on zaprosić twórców Firefoksa do współpracy.

Zaproszenie od Dyrektora Laboratoriów Open Source - Sam Ramij, otrzymał również produkt Thunderbird. Powodem współpracy ma być poprawienie jakości usług konkurentów Microsoftu i może to dla niektórych dziwne, ale zaproszone przez MS firmy już przystąpiły do współpracy, dzięki której ich programy mają “bezbłędnie” funkcjonować pod Windows Vista.

Propozycja spotkała się z bardzo pozytywnym przyjęciem, zwłaszcza, że programiści Mozilli od pewnego czasu prowadzą ograniczoną współpracę z wspomnianym laboratorium Microsoftu. Poprawienie współpracy tych programów z Vistą będzie wymagało między innymi zajęcia się kwestiami funkcjonowania w nowych trybach zabezpieczeń, integracją z usługą InfoCard, czytnikami RSS oraz wbudowanymi w Vistę kalendarzem i książką adresową.

Złośliwi współpracę Mozili komentują, że [...] pakt z Microsoftem może tylko zaszkodzić. Sam jednak uważam, żeby jeszcze dać chłopakom trochę czasu. Może a nóż, widelec z tego romansu coś dobrego wyjdzie.
dobre programy.pl

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

27 Sie

Pobili Peje

Poznański raper Peja znany ze Slums Attacku, oraz ze swojego niekonwencjonalnego zachowania podczas udzielania wywiadów został dotkliwie pobity w jednym z wrocławskich klubów. Jak mówi jeden ze świadków, Ryszard A. pseudonim Peja, dość długo kręcił się obok dziewczyny Wiśnixa, która namiętnie promowała jego płytę. Ex-Ski Składowicza nie było w klubie, gdyż przebywał właśnie w domu z powodu rozwolnienia. Peja obmacywał dziewczynę, aż ta zaczęła stawiać opór i wzywać ochronę. Panowie Security szybko rozprawili się z Ryszardem, oraz, jak wynika z obserwacji świadków, oddali kał na jego nogi, podczas gdy ten leżał nieprzytomny na ziemi. Jedna z bawiących się osób zadzowoniła po pogotowie, które przyjechało po 20 minutach i zabrało rannego Ryszarda. Obecnie Peja przebywa w szpitalu, jego stan zdrowia lekarze oceniają jako ciężki. Ochroniarzom grozi do 25 lat pozbawienia wolności. hiphop.pl

6 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

27 Sie

Prawda kobiet

Tak właśnie pomyślałem ze kobiety pięknie kłamią. I jak by na to nie patrzeć ta teza jest trafna. Manipulacja wszech ogarnia mnie. Syrach twierdził ze kłamstwo jest stale na ustach ludzi źle wychowanych. Coś w tym jest? Czemu na takie trafiam? Najgorsze jest to, że postawa nie zgadza się z zachowaniem. Co innego mówią, a co innego robią. Tu sobie zaprzeczają. Ale nadal utrzymują ze to prawda. Bo tak myślę ze jesteśmy wszyscy przez kobiety okłamywani pozorami prawdy. Rodzą się małe kłamstewka w nieskończoność niczym króliki. Czytając słowa Braqu’a „Prawda istnieje. Wymyśla się kłamstwo.” tak myślę ze może kobiety kłamią, bo myślą ze znamy prawdę? Ale to chyba nie ma sensu. Chyba słowa Tadeusza Konwickiego są trafniejsze. Jestem jak on. „Jestem poszukiwaczem prawdy, spaceruję tam i z powrotem i poszukuję prawdziwej prawdy”. Bo czy nie jest piękne odkrywanie prawdy dla samej satysfakcji?

7 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

27 Sie

Intelektualna przyzwoitość

Odnośnie ostatnich oskarżeń byłych ministrów o współprace:

Zapamiętajcie, że za nieszczerość i tchórzostwo zawsze trzeba płacić. Nie wyobrażajcie sobie, że przez całe lata można uprawiać służalczą propagandę na rzecz radzieckiego lub też jakiegokolwiek innego reżimu, a potem powrócić nagle do intelektualnej przyzwoitości. Raz się skurwisz - kurwą zostaniesz

George Orwell

Trafne

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

27 Sie

To wszystko wina Bravo Girl i Fotka.pl

Ludzie to na prawdę mają nastukane [czyt. na*****] w głowach. Stwierdzam to po wczorajszej imprezie. Zwykła vixiarską impreza na obozowej. Zawsze wiedziałem ze dziewczyny są gorsze od kolesi. Wczoraj się utwierdziłem w tym wszystkim. Podjeżdża czarna beta [czyt. BMW], prowadzi ją 40 letni kark. Wysiadają z niej 4 nastoletnie panny tulipanny. Na wstępie było słychać: „k$%#^”, „ja p%#%#@”, „co to #%#$^%^#@” itd. Spotkały koleżanki. Kolejna wiązanka. Stoje kilka minut i jedna z nich nagle wybiega z lokalu, trzyma się za głowę. Zaczyna ryczeć. Ktoś ją pobił [miał racje]. Wykonała kilka telefonów do kumpli, mamy, babci i dziadka. Ale to nic. Jej koleżanka postanowiła zadziałać. Akcja przenosi się do lokalu. W pewnym momencie na parkiecie widze tłum dziewczyn, które zrobiły taki dym, że nie było widać kto się bije. Okazało się ze jedna z nich rzuciła się na moją znajomą za to, że ta napisała jej „chamski komentarz” na fotka.pl.
Tak pomyślałem. To wszystko wina Bravo Girl i Fotka.pl. Bravo Girl kreuje im światopogląd, a Fotka.pl prowokuje zadymy :P
Zal mi tych wszystkich blach, które mają w głowie pusto i liczą sie la nich alusy i BMW „rekin” 86’ z rdza na progach.
kumam.

5 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

26 Sie

Czekam, bo wiem

Ciśnienie spadło. Wczoraj. Inna bajka, inna książka... inny k**** gatunek literacki. Dwa piwa, spaghetti. I spotkałem Madzie i [...] słynna P. , która „mnie zna ale ja jej nie”. Ludność wraca powoli z wakacji, zapełnia od nowa miasto. Coraz częściej można kogoś znajomego spotkać. Lista gg też się zapełnia.

Ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych
i tyranię złych ludzi.
Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli
prowadzi słabych doliną ciemności,
bo on jest stróżem brata swego i znalazcą zagubionych dziatek.
I dokonam na tobie srogiej pomsty w zapalczywym gniewie,
i na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci;
i poznasz, że Ja jestem Pan,
kiedy wywrę na tobie swoją zemstę!


Dlatego czekam... I’m waitin’... yeah..
Czekam... bo wiem.

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

25 Sie

Arka TFI

Notowania GPW


Notowania Świat



Notowania Arka TFI Akcji



Notowania NBP

Biznes publikacje

Subscribe to RSS headline updates from:
Powered by FeedBurner

Wiadomości


Linki


Fundusze.onet.pl
Fundusze Notowania Money
Fundusze Archiwum Notowan Money
Fundusze Kalkulator Stopy Zwr Money
WBK Centrum24 logowanie
mBank logowanie
Forum Money

Komentarze wyłączone blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

24 Sie

GG wchodzi na giełde

Właściciele Gadu-Gadu zdecydowali o wprowadzeniu firmy na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie. 21 sierpnia firma podpisała umowę z Domem Maklerskim IDMSA, który będzie pełnił rolę oferującego akcje.

Gadu-Gadu jest najpopularniejszym polskim komunikatorem internetowym, istniejącym od 2000 roku.

Komunikator zapewnia internautom możliwość łatwej i szybkiej komunikacji tekstowej, głosowej i video - w najwygodniejszej dla nich formie. Poza wymianą wiadomości tekstowych, pozwala na wysyłanie SMS-ów, plików, usługi telekomunikacyjne VoIP - telefonia internetowa Gadu-Gadu NAGŁOS oraz komunikację za pośrednictwem wersji Gadu-Gadu instalowanych w telefonach komórkowych.

„Ogromna popularność Gadu-Gadu sprawiła, że jego nazwa stała się już synonimem komunikatora internetowego" - mówi Krzysztof Szalwa z zarządu Gadu-Gadu. „Chcemy nadal wzmacniać naszą pozycję i rozwijać nowe usługi związane z komunikacją. Pomogą nam w tym środki pozyskane z giełdy" - dodaje Krzysztof Szalwa.

money

1 komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

21 Sie

Weselicho

No to po weselu. Boże co się działo. Aż sam bym się ożenił. Ja też tak chce. Ceremonia w małym, drewnianym, zabytkowym kościele w Kaliszu. Do i z kościoła bryczką zaprzęgniętą w dwa białe konie. Przejazd przez całe miasto - nie było osoby która by się nie spojrzała. Najlepszy był kierowca tira :D [pozdrawiam] który trąbił i trąbił i ludzie którzy widząc młodą parę zaczeli śpiewać "sto lat" :D. Zdjęcia w Gołuchowie [w parku] i pod Teatrem w Kaliszu. A w restauracji ?? hoho... wiem tylko, że daliśmy czadu. Ale nie złapałem muchy :P. Tańczył bym z Niemką :taniec , która złapała welon. Oczywiście nie obyło się też bez odcisków i kontuzji :P. Oczywiście czadu dał wuja Tadek. Mocny zawodnik. Zresztą Danka też czadu dała [pozdrawiam :D ] Długo by opowiadać... będe miał wsyzstkie zdjęcia to wybiore te najlepsze. Na razie wrzucam dwa, które zrobiłem komórką [brak kabla zeby zgrać z cyfromaszyny]


img

img

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

19 Sie

Porozumienie browarów

Nie wszyscy wiedzą ze wiele firm porozumiewa się, ze sobą i tworzy pewnego rodzaju kodeksy etyczne. Zawierają one wytyczne dla wszystkich firm, które ten kodeks zaakceptowały jak mają postępować np. w przypadku kampani reklamowych. Ostatnio taki kodeks stworzyły i zaakceptowały browary należące do Kompani Piwowarskiej. Wbrew pozorom jednak istnieje w Polsce „jakaś” polityka marketingowa związana z etyką sprzedaży swoich produktów na rynku polskim. Owe wytyczne obejmują promocję napojów alkoholowych we wszystkich mediach (wraz z Internetem i wiadomosciami tekstowymi SMS), opakowania, promocje, product placement, merchandising, sponsoring oraz badania rynkowe.

Podstawowymi założeniami porozumienia jest to ze musi być uczciwa i zgodna z prawdą, szanować wartości kulturowe z należytym poczuciem odpowiedzialności społecznej [nie naruszać godności innych osób i zasad obyczajowych]. Nie powinna również taka reklama zawierać obrażliwych treści, które mogą okazać sie poniżające dla innych osób [religia, płeć, rasa, kultura]. Bardzo dużą role w tego typu kodeksach komunikacji marketingowej przywiązuje się do ochrony nieletnich [w ostatnim czasie można zauważyć dużą ilość reklam społecznych poruszających temat alkoholizmu wsród nieletnich, kierowców itp]. Kompania piwowarska zobowiązała się do nie używania w kampaniach reklamowych wizerunków osób które wyglądają na nieletnie oraz takich, które posiadają „wyjątkową atrakcyjność dla dzieci” [Tokio Hotel, Blog27 :P]. Reklamy też nie powinny pokazywac osób w stanie upojenia alkoholowego, ale co ciekawe „nie może przedstawiac w negatywnym swietle odmowy picia, abstynencji lub umiarkowanej konsumpcji alkoholu” [bo to by godziło w ich interesy]. Kodeks porusza także aspekty zdrowotne: zabrania pokazywania w reklamach kobiet w ciąży, mówienia o tym, że piwo ma właściwości lecznicze, pobudzające lub uspokajające [ale to prawda, zalezy od usposobienia osoby pijącej] czy też ukazywanie i promowanie „kultury narkotykowej”. I co ciekawe zabrania się także sugerowania, że spożycie alkoholu jest niezbędne do osiągnięcia sukcesu w biznesie, nauce, sporcie, życiu towarzystkim oraz powodzenia u płci przeciwnej.

reklama eb
Reklama EB

To teraz sie zastanawiam co polskie browary będą reklamować jeżeli zgodzą sie [zgodziły się] na takie warunki. Przypomniała mi się właśnie reklama piwa EB z piekną, długonogą panią, która szła przez centrum miasta i niosła 2 butelki piwa. W tle leciała piosenka, która po tej reklamie zrobiła wielką furore – „Tom Jones feat. Mousse T - Sexbomb” [pamiętam jak z chłopakami z podwórka jezdziliśmy na rowerach i śpiewaliśmy refren tej piosenki]. Dziś już tej reklamy raczej by nie wyemitowano i nie z takiego względu, że nagle stała się nie obyczajowa, bo społeczeństwo od tamtego czasu raczej już dorosło i nie szokowało by to tak jak wtedy, ale z powodu kodeksu komunikacji marketingowej.

5 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

19 Sie

Trumna

Ociekająca krwią sensacja lub niespodziewane przypomnienie o śmiertelności zawsze znajdą swoich fanów – nawet wtedy, gdy użyto tych środków na rzecz krótkiego spotu reklamowego lub wydarzenia promocyjnego. Bo kogo nie zainteresuje nie domknięta trumna stojąca w centrum Rzymu?

Na skorzystanie z trumny jako nośnika reklamy zdecydowali się wydawcy książki Roberta McCammona pt. „Spragnieni”. W kilku miejscach w centrum miasta wystawiali wypożyczoną z zakładu pogrzebowego trumnę, w której umieścili kilkadziesiąt egzemplarzy reklamowanej książki.

Promocyjną trumnę nieśli z placu na plac, niczym w kondukcie żałobnym, przebrani za wampiry mężczyźni. Przechodnie dziwili się, uśmiechali lub wyrażali swoje oburzenie. Ponoć ostrzegali również uczestników akcji przed „bożą sprawiedliwością”... Ważne jednak, że wydarzenie zostało zauważone i wznieciło dyskusję wokół odważnego i bezpardonowego marketingu partyzanckiego.

img

Trumna na ulicach Rzymu
Pozostając w śródziemnomorskim klimacie, warto wspomnieć również o podobnej akcji w Barcelonie. Tym razem szklanej trumny użyto do reklamy internetowego serwisu randkowego Match.com (!). Autorzy tej akcji skorzystali z interpretacji baśni o śpiącej królewnie i w centrum miasta postawili trumnę z lalką w środku. Całości dopełniał napis „Nie czekaj na miłość swego życia. Poznaj ją na Match.com”.

Notabene: ostatnio głośno było wokół wystawionej na aukcji e-Bay nietypowej powierzchni reklamowej, która znajdowała się na wieku trumny. Sprzedający ją Amerykanin oferuje także, za niewielką dopłatą, miejsca na logo wewnątrz... Zdaje się jednak, że nie znalazł się jeszcze dostatecznie odważny reklamodawca.

img

Reklama serwisu randkowego
Motyw śmierci, dla odmiany tragicznej, w ciekawy sposób wykorzystali twórcy reklamy wirusowej przygotowanej na zlecenie pewnej firmy odzieżowej. Uwaga! Poniższe treści przeznaczone są wyłącznie dla odpornych! Spot przedstawia szczęśliwą rodzinę, która wysiada z helikoptera. Uśmiechnięta i piękna kobieta, szczęśliwe dziecko i przystojny mężczyzna. Scena niczym z „Dynastii”. Sielankę pięknych i bogatych przerywa nagle krzyk i na ekranie widać tylko plamy krwi. Skomplikowane? Wszystko wyjaśnia plansza na końcu filmu: reklamowała się firma produkująca ubrania dla wysokich...

Reklamę można obejrzeć na stronie www.altoclothing.com

Temat śmierci – wciąż jeszcze niezbyt chętnie eksploatowany w reklamie – budzi kontrowersje, strach i ciekawość. Społeczeństwa Zachodu dotychczas starały się zapomnieć o tym naturalnym kresie ludzkiej egzystencji, obecnie jednak sytuacja ulega zmianie. Wraz z triumfalnym powrotem fundamentalizmów religijnych, zagrożeni terroryzmem, stajemy się bardziej otwarci na „metafizykę” nie tylko w komercyjnym wymiarze „Gwiezdnych Wojen” i „Władcy Pierścieni”. Sama śmierć, dotychczas eksploatowana głównie w męskim kinie akcji, została jeszcze bardziej oswojona po sukcesie serialu „Sześć stóp pod ziemią”. Psychoanalitycy powiedzieliby: Thanatos, naturalne dopełnienie Erosa, odnajduje drogę powrotną do dusz ludzkich również poprzez reklamę.

marketing-news

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

19 Sie

Weselicho

A więc to dzis, to dziś będzie ten pamiętny dzien dla... [...] ... mojego brata. Już za kilka godzin stanie na ślubmnym kobiercu. Jestem świadkiem [wcześniej już o tym pisałem kilka razy]. Niedługo będe musiał sie szykować zapewne na przedwczesne zdjęcia [dziwnie troche zrobili] w Gołuchowie. Jeszcze 6 godzin i będzie miał "game over" jak to niektórzy mówią. Chciałem mu kupić do prezentu poniższa koszulke, ale jakoś odwagi nie miałem.

img

Koszulka Game Over na ślub

Właśnie sobie go wyobraziłem w tej koszulce jak stoi przed ksiedzem :hahaha. Swietny był by widok.
Dziś i jutro zostanie skonsumowana wódeczka, której zdjęcia juz wcześniej pojawiły się na tym blogu. Byle nie było nudno. Ciesze się min. z tego ze w restauracji będzie klimatyzacja - co jest dobrą wiadomością, bo dziś zapowiada sie na upalny dzień. :) BTW. Spuchnęła mi lekko warga - byle mi zeszło do tych zdjęć.

Update: Przypomniał mi się jeden z wpisów na kogoś joggerze, też o weselu. [troche zmieniłem ten fragment] "I żal mi tych wszystkich kobiet co będą płakać po moim bracie" :)

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

18 Sie

Polskie wynalazki

Nie wiem czy słyszeliście o polskim wynalazcy o pięknym nazwisku Łągiewka. Skonstuował on min. Zderzak pochłaniający energie, system hamowania [zastosowanie np. w windach]. Pochodzi on z Kowar.

Zderzak pochłaniający energie został zamontowany w maluchu, po czym owy rozpędzony samochód uderzył w ściane. Zderzak zamortyzował i pochłonął całą energie. Nie było widocznego zadnego uszkodzenia. Natomiast system hamowania jaki skonstruował jest to urządzenie przejmujące w sposób ciągły energię pojazdu i co za tym idzie zmniejszające jego prędkość. Zgodnie z obliczeniami Łągiewki samochód osobowy o masie ok. 1,5 t mógłby na podłożu oblodzonym wytracić prędkość od 60 km/h do zera na drodze ok. 15 do 20 m.

Pierwsze rozwiązanie hamulca wykorzystywało w pewnym zakresie wiedzę zdobytą przy budowie modelu zderzaka. Było to urządzenie zamontowane w miejscu przedniego siedzenia pasażera i sterowane ręcznie.
Wg. świadków - uczestników procesu hamowania, hamulec w działaniu również likwidował siły bezwładności.
Na próbach w przeprowadzonych w warsztacie hamulec zatrzymywał obracające się swobodnie koło prasy mimośrodowej o wadze kilkuset kilogramów na 1/4 obrotu. 

Pod kierownictwem Lucjana Łągiewki i zgodnie z jego wytycznymi został zaprojektowany przez inżynierów Spółki prototyp hamulca dynamicznego, a potem zbudowany - na przełomie 2001/2002 roku.
Po pierwszych testach  prototyp hamulca wraz z przystosowanym do tego samochodem został przekazany wynalazcy - Lucjanowi Łągiewce w celu dokonania poprawek.


img

Zderzak dynamiczny

Natomiast zderzak jest urządzeniem, który przede wszystkim może zrewolucjonizować rynek samochodowy przy wykorzystaniu dość prostej konstrukcji mechanicznej ? co z uwagi na prostotę i brak naukowego potwierdzenia pomysłu wynalazcy z Kowar budziło wiele kontrowersji. Zastosowanie zderzaka Lucjana Łągiewki w pojazdach samochodowych neutralizuje skutki zderzenia, a co za tym idzie zapewnia większe bezpieczeństwo osobom biorącym w nim udział. Nietrudno wyobrazić sobie następstwa wprowadzenia wynalazku w życie

Przeprowadzono w Poznaniu liczne badania naukowe nad owym zderzakiem [Prof. Dobry]. Opracowano podstawy teoretyczne i udownodniono, że zderzak działa według zasad dynamiki Newtona [nie jak wcześniej zakładano – przy użyciu nowego zjawiska energetycznego].

Lucian Łągiewka dla niektórych zapoczątkował nową rewolucję. Wg jednego ze znanych prof. w dziedzinie mechaniki,
mechanikia Newtonowska do 2010 bedzie obalona. A w 2015-2020 bedziemy mieli praktyczne
zastosowanie nowej teori: mechaniki kwantowej. Narazie jest to dziedzina, w ktorej
nie ma co ukrywac naukowcy z calego swiata "plywaja". Ale juz są ponoć dowody że prawa Newtona,
nie maja zastosowanie we wszystkich warunkach i to jest tylko kwestia czasu.
Chodzi o antygrawitacje, co sie z tym wiaze antymaterie czyli antyczastki protonu,elektronu itd.)
Bedzie to kolejna rewolucja w naszym zyciu.

BTW. Gdzieś na forum wyczytałem wpis kolesia, który mieszka niedaleko Kowar [miejscowość gdzie pracuje Łągiewka] i pisał coś o tym, że pracuje on w tym momencie nad modułem antygrawitacyjnym i że są to badania utajnione – „został gdzieś zabrany”

Ciekawe te wszystkie spostrzeżenia które można wyczytać min. w polskim internecie, posłuchać w radiu i obejżeć w TV. Uważam jednak, że trzeba podejść do tego z lekkim dystansem, ale jednocześnie nie pozwolić na to, żeby kolejny wynalazek odszedł w zapomnienie, w zapomnienie tak jak np. transport energi bez użycia kabli Tesli. Też trzeba liczyć się z takim rozwojem sytuacji, że jeżeli owe wynalazki są na tyle dobre, to czy firmy produkujące w tym przypadku samochody nie straciły by dużego rynku zbytu? Mogly by stracić miliardy dolarów na tym, że zmniejszały by się skutki wypadków, nie potrzeba było by tylu cześci zamiennych, a w przypadku napędu antygrawitacyjnego – samochodów i paliw ciekłych.

9 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

18 Sie

Hydraulicy! Nie wracajcie z Francji

Kierowcy nie wracajcie z Angli – to jedno z haseł jakie można było zobaczyć w dużych miastach. Duży czarny billboard, z czerwonym napisem „nadchodzi IV RP” i do tego białe hasło. Hasło – było i ich wiele „hydraulicy nie wracajcie z Francji”, „Uwaga grozi zawaleniem”. „Pielęgniarki!! Nie wracajcie z Hiszpanii”, „Zołnierze wracajcie z Iraku”. Za całą akcją stoi RMF FM które już zdążyło zasłynąć innymi akcjami o lekkim zabarwieniu politycznym. Kilka lat temu odbyła się podobna akcja billboardowa „Prezydent K. będzie kobietą”, „Bracia K. ukradli księżyc” czy „Premier Leszek M. skończy nim zacznie”. Pod każdym hasłem znajdowało się pytanie: „Prawda czy fałsz?”

żołnierze wracajcie z iraku
pielęgniarki nie wracajcie z hiszpani
hydraulicy nie wracajcie z francji
grozi zawaleniem

RMF nie podało do oficialnej wiadomości tego, że za akcją stoi własnie ich radio. Na swoim portalu informacyjnym znalazłem nawet newsa, na temat billboardów, natomiast nikt nic nie wspomina, że to właśnie oni są pomysłodawcami tej akcji.

Plakaty celnie oddają nastroje Polaków, którzy wyjechali za pracą do zagranicę, np. do Francji. Wiele osób nie chce wracać do kraju. Mówią, że nowe władze nie przyniosą Polsce niczego dobrego. Dużo Polaków stwierdziło, że w Polsce stworzył się rząd korupcyjny, a'la mafijny z wątkiem dyktatorskim. Bardzo niedobrze się dzieje w kraju - mówią i dodają: Katastrofa. Katastrofa

Polska reklama zna inne przypadki podobnych akcji. Dwie z nich możemy znaleźć w serwisie Marketing-News. Pierwszą z nich jest „Najlepiej ocenzurowana stacja radiowa”, Oto przykłady reklam emitowanych na antenie radia:

Reklama Roxy FM (1) , Reklama Roxy FM (2)

Drugim przykładem jest „Rzut beretem o granice dobrego smaku” czyli reklama House. Stworzyli kampanie reklamową w której można było otrzymać 20% rabat. Jak sami autorzy reklamy stwierdzili „mocherowy beret nie pasuje do młodzieży”

house roxy fm

Tego rodzaju według marketingowców są „ok” – parodiują i ośmieszają politykę, polityków oraz wydarzenia im towarzyszące. Jednak jak sami twierdzą wyborcy po jakimś czasie mogą odzczuwać irytację i bezsilność związaną z reklamami tego typu. Ale co najważniejsze nadal nas śmiesza i oby jak najwięcej tego typu kampani reklamowych.

3 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

18 Sie

Donald Trump - droga do sławy

Zawsze interesowały mnie kariery typu „Spełniłem amerykański sen” lub „od pucybuta do miliardera”. Dziś opiszę tę drugą, choć nie do końca ta osoba zacyznała od pucybuta. Jest nią jeden z najbardziej ekstrawaganckich amerykańskich multimiliarderów – Donal Trump. Majątek odziedziczył po ojcu. Pomnożył go. Teraz jest posiadaczem jednych z najbardziej prestiżowych nieruchomości w Nowym Jorku: hoteli, kasyn i aprtamentowców; jego majątek magazyn Forbes szacujce na niespełna 3 miliardy dolarów

Urodził się 14 czerwca 1946 roku w Queens. Ma czworo rodzeństwa. Jego ojciec, Fred Trump, był znanym developerem, który zajmował się obrotem nieruchomościami tzw. średniej klasy, a dla raczkującego na rynku nieruchomości Donalda mentorem, od którego ten uczył się zasad biznesowej gry. Jak słysze ze odziedziczył majątek po ojcu – przypomina mi się kariera Kulczyka – który od ojca na rozkręcenie interesów dostał milion dolarów.


img donald trump

Donald Trump i jego słynna fryzura

Trump na początku swojej kariery pracował dla ojca gdzie zajmował się min. Negocjowaniem umów. Niestety nie odpowaidało mu to zbytnio, bo pracował czały czas na sukces ojca. Nie mógł z pewnością użyć swojego całego potencjało. Jednak ten etap w jego życiu uważam za bardzo ważny, bo wtedy nauczył sie bardzo wiele. Nie tylko w sprawch biznesowych, ale zdobył także kontakty, które wykorzysta w dalszej drodze na szczyt. Kiedy postanowił pracować na własny rachunek – przeprowadził się na Manhattan, gdzie wstąpił do eksluzywnego klubu. Zdobył tam poparcie, oczarował innych członków swoim urokiem. Oni też mu zaufali. Zaczął z nimi współpracować, co było przepustką do ich pieniędzy i kariery. Ciekawostką wyczytaną na money.pl było dla mnie to, że nowi współpracownicy dali mu jeden warunek: zakaz uwodzenia ich żon. [O kobietach Trumpa pózniej]


img donald trump

Trump ze swoich bogatych i sławnych klientów uczynił rynek niszowy. Poznał ich sposób myślenia i rozszyfrował ich potrzeby. Odkrył receptę na sukces: podczas, gdy inne firmy obniżały ceny, on je podnosił. Otwarcie przyznawał, że ceny swoich nieruchomości zawsze zawyża o przynajmniej 50 mln dolarów, sprzedając tym samym swoim klientom poczucie prestiżu. - Właściwie to zrobiłem kiepską robotę, ale wszyscy myślą, że się świetnie spisałem - mówi.


img donald trump

W swoich poczynaniach na szczyt dosłownie uwiódł partnerów biznesowych, banki i instytucje finansowe. W latach dziewięcdziesiątych był posiadaczem takich budynków jak: Trump Casino, Trump Interational Hotel, Trump Marina Hotel and Casino, Trump Taj Mahal, Casino Resort i Trump Tower. Przec co stał się symbolem rekina sukcesu. Wykreował w ten sposób swoją marke, prestiż. Aktualnie jego powieżchnie biurowe są jednymi z najdroższych [w Ameryce zapewne]. Sam twierdzi, że Trump oznacza „the best” [najlepszy]. Wykreował swoistą markę – powstała wódka, woda mineralna, perfumy, ciuchy, magazyn biznesowy. Wszystko sygnowane nazwą „Trump”. Napisał siążke „sztuka powrotu”. Opisu w niej o tym jak zachamował upadek jego firmy i utrate majątku. Niestety w wyniku osobistej porażki jego akcje derastycznie spadłu, przez co stracił prywatne pieniądze [900 mln $ długu], a jego firmowe zadłużenie siegnęło 3,5 mld $ dlugu. Na szczęscie nawet wtedy zachował silną pozycje na rynku i mógł spokojnie pracować na nowy, jeszcze wiekszy sukces.

Jest równiez autorem kilku bestsellerów z dziedziny biznesu, tj. „The Art of The Deal", „The Art of Survival" i „How to get Rich". Kiedy próbowano napisać o nim książke “Donald Trump. Czy można przesadzić z autopromocją? Kulisy życia i sławy multimilionera” , zagroził procesem sądowym. Później zmienił zdanie i otworzył się przed Robertem Slaterem bardziej niż przed jakimkolwiek innym autorem lub dziennikarzem. Slater brał udział w sesjach przetargowych i inspekcjach budowlanych. Latał jego śmigłowcem i odrzutowcem. Towarzyszył przy realizacji programu Apprentice i promocji książki w QVC. Obserwował go w chwilach słabości. Rozmawiał ze wszystkimi - począwszy od legendarnego rywala Steve'a Wynna, aż po niechętnych mediom krewnych. Wynik: najbardziej wnikliwa i przekonująca charakterystyka Trumpa, jaka kiedykolwiek powstała. Nareszcie prawdziwy Trump - nieocenzurowany i absolutnie fascynujący.


img donald trump

Niedawno ogłosił też, że zamierza powiększyć swoje imperium o wytwórnię filmową [na dzien dzisiejszy wiadomo, że juz otworzył ], którą poprowadzi uczestnik reality show "Apprentice". Nota bene - z pozoru jeden z wielu takich programów, biznesowe show zrealizowane przez brytyjską telewizję NBC okazało się absolutnym hitem na całym świecie. Program polegał na podglądaniu autentycznych rozgrywek potencjalnych kandydatów do pracy w firmie Donalda Trumpa. Co tydzień dostawali oni inne zadanie do wykonania, a sam decydent eliminował najsłabszego z nich, wykrzykując z dumą „You're fired!". Ten mocny okrzyk stał się już hasłem reklamowym bogacza. Na podstawie tego programu pwstanie na Brodwayu musical, który zapewne znów przyniesie Trumpowi pieniądze i jeszcze większa sławe.

Wiadomo również ze Trump to wielki podrywacz. Jego kolejne romanse i małżenstwa powodują coraz to nowsze skandale. Napędza się machina. Trump w pewien sposób się lansuje. Chce być wciąż na pierwszych stronach gazet. Jak sam mówi „nie warto podejmować sie czegoś co nie jest warte pierwszej strony w gazecie”. Ostatnio uwagę mediów przykuła ceremonia ślubna Donalda Trumpa i Melani Knauss, która jesto od niego młodsza o 24 lata. Ślub odbył sie w Palm Beach na Florydzie. Suknie pani młodej zaprojektował John Galliano za 200 tys. $. Zostaly zaproszone takie sławy jak: Clint Eastwood, Clintonowie, Larry King, Oprah Winfrey i książę Karol. I nawet w takiej chwili potrafił dobić interesu. Jak opowiadał w jednym z wywiadów dla New York Times'a, firmy walczyły o to, żeby móc mu coś sprzedać lub nawet wręczyć na tę okazję. - Dostałem rabat na wszystko: od klejnotów, przez catering, kwiaty, zdjęcia, po opłaty lotniskowe dla samolotów moich. Mogłem przebierać wśród firm, które same się do mnie zgłaszały. Niektóre w ogóle nie chciały pieniędzy za swoje usługi. Chodziło im wyłącznie o uznanie i reklamę. Nie miał więc wyjścia i skorzystał - jak zawsze - ze sprzyjających warunków.

 

1 komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

17 Sie

I ch** [akcja reklamowa]

3 lata temu 16 listopada 2003 roku w dużych miastach Polski odbyła się akcja "i chuj". Na wielu billboardach przy głównych trasach komunikacyjnych tych miast dodano plakaty wielkości A2 [nie mylić z autostradą] :) z tym właśnie napisem.



img

I chuj w Gdańsku

Napis "i chuj" dodawany do haseł reklamowych stanowi dla nich komentarz, lecz jednocześnie wchodzi z nimi w dyskurs - niwelując reklamową funkcję przekazu. Niejednokrotnie oba napisy - hasło reklamowe i dodatek - zestawione ze sobą tworzą nowe i ciekawe konteksty ich wspólnego odczytania (interesujące z semantycznego punktu widzenia), obnażając przy tym retorykę i stylistykę języka reklamy.



img

I chuj w Gdańsku

Wyobraźcie sobie teraz całe miasto z doklejonymi napisami "i chuj". To słowo stało się niemal pospolitą frazą. Nawet dzieci na podwórku używają owego słowa. Słowo powstało prawdopodobnie z języka słowiańskiego - od słowa "choj" co wtedy oznaczało "coś stojącego". Dlatego też mamy takie słowa jak min. choinka. W innym dialekcie oznaczało "wieprza". Autorzy akcji ośmieszyli w ten sposób reklamy, jak sami na to wskazują, marketing w przypadku reklam z doklejoną frazą staje się bez skuteczny. Taką reklame odbieramy już bardziej jako parodie niż jakiś konkretny przekaz.

Autorzy także odpierają ataki tych, co twierdzą że są zwykłymi wandalami. A przecież owych billboardów nie zrywają, nie zaklejają całkowicie. Doklejenie napisu ma na celu zwrócenie uwagi ludzi na to jakim mechanizmom są poddawani na codzień, idąc ulicą, czytając gazetę, oglądając telewizje czy surfując po internecie. Indoktrynacja reklamowa w naszym życiu stała się codziennościa i czasem się po prostu z nią zgadzamy, przez to, że żyjemy razem z nią [obok] i staje się częścią nas.

Napis "i chuj" zaprojektowany został przy użyciu czcionki Creampuff (autor nieznany); same plakaty - powstało ich na potrzeby akcji około 1000 - wydrukowane są ręcznym sitodrukiem na papierze z recyklingu.

img

I chuj w Gdańsku

4 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

17 Sie

Bojkot wikipedii

Od kilkunastu dni trwa akcja bojkotu popularnej encyklopedii internetowej Wikipedia. Bojkot rozpoczął internauta Ajri, który na swym koncie miał kikaset edycji i wpisów do tej popularnej encyklopedii, ale w trakcie swojej działalności w niej dostrzegł że znaczna część haseł wpisywanych przez użytkowników do tej encyklopedii jest w tajemniczy sposób kasowana z pogwałceniem reguł obowiązujących w tej encyklopedii. Zdaniem twórcy bojkotu, dzieje się tak z tego powodu iż Wikipedia nie jest medium niezależnym, lecz reprezentuje światopogląd konserwatywny i skrajnie konserwatywny. Wg niego, po rozpoczęciu bojkotu administratorzy ujawnili jego dane posiadając dostęp do niejawnych danych o adresach hostów, z jakich logują się internauci, oraz próbowali go nastraszyć nazywając Żydkiem.

Zdaniem Ajriego, polska Wikipedia jest zarządzana przez osoby o poglądach skrajnie prawicowych i konserwatywnych, a jednostronność wielu haseł jest tego dowodem. Ponadto wiele osób nie ukrywa swych powiązań i sympatii z obozem konserwatywnym. Jeśli porównać polską wersję haseł Wikipedii z ich angielskimi odpowiednikami, zdaniem Ajriego na jaw wychodzi skrajnie konserwatywna jednostronność polskiej Wikipedii, choć są pewne nieliczne wyjątki.

Ajri podaje przykłady jak jego nowe hasła, przetłumaczone z angielskiej Wikipedii były albo kasowane natychmiast, albo ginęły po chwili. Tematy, których nie mogli zaakceptować administratorzy serwisu, to tłumaczenia angielskich haseł na temat powiązań Kościoła Katolickiego z reżimami prawicowymi, tłumaczone z angielskiego hasła na temat ideologii krytycznych wobec katolicyzmu etc. Wszystkie tego typu informacje zostały skrzętnie wycięte z tej encyklopedii. Zdaniem Ajriego, tego typu wstręt do pewnych tematów jest bardzo typowy dla przedstawicieli środowisk konserwatywnych i skrajnie prawicowych.

Doświadczenia Ajriego potwierdzają tez opinie innych byłych wikipedystów (kontrybutorów do tej encyklopedii) wyrażone w portalu Indymedia:

"spróbuj zmienić choć trochę hasła o Franco, Pinochecie i Salazarze zaraz kilku dużurnych (..) wycina treści nieodpowiadające ich katolicko-nacjonalistycznej i ultrakonserwatywnej postawie.
Artykuł o Franco to panegiryk wręcz hołd ku czci tego dyktatora-idola wszystkich polskich prawicowców, tekst o tym zbrodniarzu i zamordyście nie posiada za grosz obiektywizmu. Podobnie przy Pinochecie- wiele bzdur i przekłamań aby tylko przedstawić tego kata w jasnym świetle. Artykuł o belgijskim katolickim faszyście i kolaborancie Niemców to ciepła opowiastka o fajnym gościu, który poszedł z Hitlerem bić bolszewików. Przy Salazarze usunięto niewygodne fakty o systemie represji w państwie rządzonym przez tego samotnego ponuraka".

Ajri postanowił ostrzec inne osoby przed zbyt ufnym korzystaniem z tej encyklopedii, oraz próbuje zbuntować użytkowników o innych poglądach by nie brały one udziału w pracach nad tą encyklopedią. Chce, by światopoglądowe skrzywienie polskiej wersji Wikipedii stało się powszechnie znane i by jej użytkownicy byli świadomi opcji ideologicznej reprezentowanej przez hasła tam się znajdujące. Stworzył też stronę z dowodami manipulacji faktami przez administratorów tej encyklopedii ukazującymi ich ideologiczną stronniczość: http://wikipediabojkot.blox.pl

Indymedia

Nie przekonują mnie zbytnio powyższe przykłady. Nie można zbytnio stwierdzić czy wpisy nie zostały sprawdzone merytorycznie. Przecież każdy może tworzyć Wikipedie i możliwe, że była dyskusja na temat niektórych haseł po czym część faktów zostało usuniętych. To mniej więcej tak jak by napisali, że Hitler był geniuszem. Ja uważam, że był. No ale wiadomo - większość czytając takie stwierdzenie będzie miało skrzywioną mine. Trudno powiedzieć kto ma tu racje. Ja nie znam ludzi którzy aktywnie by tworzyli polską wersje. Wiadomo gdzie 2 polaków tam 3 zdania.

43 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

17 Sie

Alternatywny tekst

Od jakiegoś czasu wędruje moim Firefoxem po stronach. Wyłączone mam ładowanie obrazków, aby przyspieszyć sciąganie strony z serwera. Zauważyłem, że wiele stron [nawet komercyjnych] nie jest przystosowanych do wyłączenia pobierania obrazów. Rozwiązaniem takiego problemu jest dodawanie w znacznikach <img> alternatywnego tekstu alt="alternatywny tekst". Niestety nie wszyscy o dodaniu "Alt" pamiętają. Dziś mi się przypomniało. Więc dodałem:

screen

Bez obrazków [alternatywny tekst]


screen z obrazkami

Z obrazkami

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

16 Sie

Mafia i komornicy

Nie wiem jak mafia pruszkowska to zrobiła, ale Policja zajęła im [I TU UWAGA!!] dla potrzeb sledztwa aż 600 PLN :hahaha Jestem w szoku. Jak oni to zrobili? Widze, że można dużo od mafii się nauczyć. Jednak nie takie półmózgi z nich jak by sie mogło wydawać. :)

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

16 Sie

71 litrów wódki w mojej piwnicy

Od wczoraj w piwnicy pojawiło się u mnie 71 litrów wódki [17 kartonów]. Piękny to widok, niemal cudowny. Spełnienie marzeń co dla niektórych. Wszystko to zostanie wypite 19 sierpnia. Największy melanż jaki widziałem i jaki pomagam organizować- wesele brata.

 



Popita


71 litrów z bliska


71 litrów


71 litrów z daleka

13 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

15 Sie

"Naród"

Wczoraj postanowiłem przeprowadzić mały manifest na temat heterofobii. Otrzymałem aż 1 komentarz od nieznanego czytelnika mojego bloga. Komentarz to właściwie wiersz na temat Polski i polskiego narodu. Postanowiłem go tutaj przetransferować. Niestety nie moge się skonaktować z "kkk" [permalink] aby się dowiedzieć kto jest właściwym autorem. A więc wklejam go jako cytat:

usiadł smutny gej gdzieś w gaju,
drapie z nudów się po jaju,
myśli sobie: - to nie raj,
nie mam gdzie swych ogrzać jaj,

wszędzie na mnie ktoś poluje,
już konceptu mi brakuje,
po cóż marsze i parady?
dziwne stroje, maskarady?

gdy w tej Polsce sami święci,
gdy się ktoś przy dupie kręci,
zaraz naród oburzony,
chwyta orczyk albo brony,

zabić geja! niechaj zdycha!
niech nie wkurza nam Giertycha!
no, bo geja "Polska cała"
nie odróżnia od "pedała",

naród mamy oświecony,
co to kocha dzieci,żony,
całkiem trzeźwy i rozumny,
od kołyski aż do trumny.

Taki naród co "bez skazy",
tylko skąd te... "dupowłazy"?
skąd nepotyzm, ta obłuda?
skąd ta wieczna wiara w cuda?

i za awans, za posadkę
sprzedał by i własną matkę,
i bez czy też z wazeliną,
wlazł by w dupę wraz z rodziną?

z uwielbieniem patrzy w księdza,
co czas na "uciechach" spędza,
a w obronie pedofila,
co z ich dziećmi czas umila,

pod więzieniem smutny szlocha:
- zwolnić! on tak dzieci kocha!
rozmodleni pielgrzymują,
znak pokoju przekazują,

wróci taki wnet do siebie,
i nie myśli już o niebie,
warczy wściekle na sąsiada,
z chęcią by udusił gada,

Polak to jest taki okaz,
co jak robi,to na pokaz,
inna myśl mu serce gniecie,
a co inne język plecie,

z wierzchu, prawy, kryształowy,
innym pomóc jest gotowy,
ale w środku zaś a juści,
on żywemu nie popusci!

może tak, ot, bez powodu,
ci narobić "gnoju, smrodu",
i gdy padniesz pokonany,
on miał będzie dzień udany!

BTW. Google nie znalazło wyników po wpisaniu jednego z wersów. Czyżby swoista PREMIERA?

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

15 Sie

Trance Oldies

Szukając piosenki Myslovitz natknąłem się na starą płyte z MP3 z 2001 roku.
Boże, znalazłem świetne kawałki trance, podchodzące momentami o chillout. W dodatku taki afrykansko-podobny chur przyśpiewuje w tle. ODLECIAłEM. Słucham tego od 12 i nie moge przestać. Musze kiedyś jeszcze po przeglądać sobie stare, archiwalne płytki z mp3, bo teraz już tych kawałków nie znajdzie się na necie. Troche będzie przeglądania. Oblukanie około 200 płyt z archiwalną muzyką trance, house itp zajmnie mi troche czasu. Ale zrobie to stopniowo. Zresztą mam to wszystko skatalogowane w programie "where is it?" więc wcześniej będe mógł się przygotować do wielkiego researchu.
A oto moje 2 kawałki które dziś wpadły mi w ucho:
Solar Stone - Seven Cities (Stone's Atlantis mix)
Jakatta - American Dream
No i troche starszy kawałek znany wtajemniczonym min. z Love Parade, Berlin 2002 bodajże:
Boca - Miami

4 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

15 Sie

Moj mini manifest

Postanowiłem zrobić mały manifest. Denerwująca się robi ta cała sytuacja w Polsce. Jest mi duszno.

Niestety w tym aspekcie społecznym mam czysto konserwatywny pogląd na gejów i lesbijki.
Gejowski manifest

6 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

14 Sie

Wiśniewski

Na pewno każdy widział reklame "Sami swoi" z Michałem Wiśniewskim. Specialnie na potrzeby reklamy przefarbował włosy na kolor zielony z czerwonego. W ogole zmienił image na kolory o odcieniu zielonym. Min. ma zielonkawą koszulke. Przed momentem zauważyłem, że ma na niej napis "ich troje". Ciekawe? Czyżby też stawiał jakieś warunki co do ubioru, czy też wyglądu?
Podobno za tę kampanie reklamową, za użyczenie swojego głosu "wziął" około 1,3 miliona polskich złotych. Natomiast dla ciekawostki - magazyn Forbes wycenił go w rankingu obok Lisa, Brodzik tylko na około 700 000 PLN.

1 komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

14 Sie

Kupon promocyjny Google AdWords

Przed momentem znalazłem kupon promocyjny Google AdWords na reklamę min. w Google na 200zł. Jeżeli ktoś był by chętny to mogę odsprzedać jakiejś osobie ten kupon, oczywiście o wiele taniej niż jest warty. Bo i tak go nie wykorzystam, a może któremuś z was się przyda. Jak ktoś chętny - proszę o komentarz albo bezpośrednio na gg.

2 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

14 Sie

Indeksacja

Tak się zastanawiałem co zrobić zeby podstrony joga były indeksowane troche ciekawiej. W moim wypadku tytuł strony jaki był wyświetlany po indeksacji przez google to:

KoVaL.com.pl [wierzę w...] :: koval

Postanowiłem dodać znacznik "subject" aby po indeksacji każda pod strona była inna, wyróżniała się i dodatkowo dało to kilka słów więcej w tytule, które spowodują wyższe zaindeksowanie strony. W sumie to nie byłem pewny czy to zadziała [zresztą czemu miało by nie działać? - nie wiem] No ale działa!! Dodałem "&ENTRY_SUBJECT;"

<title>KoVaL.com.pl [wierzę w...] :: &JOG; :: &ENTRY_SUBJECT;</title>

Sam jestem ciekaw czy to coś pomoże w wyższym zaindeksowaniu strony. Ale cały czas podejmuje próby

19 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

14 Sie

Tanczyliśmy?

Nowiutki komentarz na fotka.pl [seria nie z tej ziemi]:

my sie kiedys gdzies spotkalismy, moze tanczylismy.. hmmm zostawie ci dyszke w kazdym razie :)

Czytam ten komentarz i się smieje sam do siebie. To chyba jakiś nowy sposób wirtualnego podrywu.
BTW. Nieźle musialem być pijany, że tańczyłem [z nią]. czyt. ona tańczyła ze mną :P.
Ale nie powiem, dzioucha ma pamięc, bo wyczaiła mnie na fotce od tak i jeszcze nie zadziałała zmyłka [wpisany mam Poznań bo tam więcej spędzam czasu].

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

13 Sie

Geje to homofoby

A wszystko zaczęło się od tego ze po prostu zrobiłem opis na gg:

Jezus zostaje uwiedziony przez Judasza i ukrzyżowany jako "król gejów"

No i się zaczęło. Oto rozmowa:

M
- mozesz cos dla mnie zrobic?
Koval
- tak
Koval
- tez zalezy co
M
- zmien opis
Koval
- czemu?
Koval
- to krótkie streszczenie przedstawienia jakie wystawili w holandii geje i lesbijki
M
- ale ty nie jestes holenderskim gejem chyba?
M
- to mozesz zmienic
Koval
- jestes homofobem :P
M
- pietrek
- zmien go
- bo cie bede musiala z listy wywalic
Koval
- nie ... bo jestem przeciwko gejom którzy wyzywają mnie od homofobów...a sami nimi są
M
- to cie wywalam jak zmienisz to sie odezwij
Koval
- wiedziałem, tylko w polsce ktos mógl by mnie o to poprosic
M
- jak wolisz geja odemnie to trudno
Koval
- chcialas wolneego kraju to teraz walcz o opróznienie tego śmietnika a nie zapełniaj go
- nie lubie gejów...to moj manifest

Dziwne... Dziś znalazłem bardzo fajny artykuł o gejach i homofobii. Autor pisze homofobia manifestuje się poprzez negatywne uczucia kierowane przeciwko gejom i lesbijkom (od wrogości, wstrętu i obrzydzenia przez pogardę, pobłażliwość, lekceważenie aż po wyniosły protekcjonalizm) oraz przez wiarę w stereotypy, tzn. nadmiernie uogólnione, najczęściej fałszywe przekonania na temat cech i zachowań osób homoseksualnych." - więc w myśl tej definicji podanej na www.warszawa.lambda.org, każde zachowanie jest przejawem homofobii. Nie można ani ich zbluzgać, ani lekceważyć, bo od razu zostaniemy nazwani "homofobami". A przecież geje "Są zajadli, napastliwi, złośliwi - słowem, niesympatyczni, poza własnym gronem, które uważają za najlepsze na świecie." No pewnie. Bo homoseksualiści to klasyczne homofoby, tylko że nie podpadają pod definicję, którą sami sobie wymyślili. Rozumiem, że wszystkim jest najlepiej we własnej społeczności, ale obecna sytuacja przypomina mi trochę walkę czarnych z Ku Klux Klanem, a Robert Biedroń (przewodniczący Kampanii przeciw homofobii) niedługo chyba wlezie na jakąś mównicę i zacznie swój kolejny błyskotliwy wywód od słów: "Miałem sen...". W "Kawie czy herbacie" z 7 czerwca pojawił się, aby nagłośnić Paradę Równości i sprowokować tym samym dyskusję o homoseksualiźmie w Polsce. No i sprowokował. Tylko czy wyjdzie to "środowisku" na zdrowie, to już inna sprawa. Czytając ten artykuł przypomniał mi sie skecz jednego z kabaretów "Kabaret moralnego niepokoju" [ o ile dobrze kojarze]. Tam właśnie kabareciarze grają to zajadliwą, napastliwą, złośliwą strukture społeczną. Są geje i lesbijki. Jeden z nich mówi o tym, że spotkał całującą się parę, na co inny wstaje oburzony i krzyczy "a fuuuuuuuuuuuuj!!".

I tak dokładnie jest. I oni śmią mnie oskarżać o homofobie? Niech sobie ją wsadzą gdzieś, mam ich głęboko w D. i nie zamierzam się zmieniać, dopóki oni nie przestaną manifestować swojej seksualności, dopóki nie bedę słyszał już w TV o kolejnej nieudanej paradzie równości i tych wszystkich zarzutów o homofobi i szeroko pojętej dyskusji.

Autor artykułu który przytaczałem NN Michał Stankiewicz

5 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

13 Sie

Leworęczność i dzien leworęcznego

Trzynastego sierpnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Leworęcznych. Życie osoby leworęcznej nie jest łatwe. Zwyczajni, praworęczni, śmiertelnicy nawet nie zdają sobie sprawy, ile przedmiotów użytku codziennego przystosowanych jest do używania prawą ręką. Do tych osób, które piszą lewą ręko zaliczam sie stety i ja!!

Przez bardzo długi czas leworęczność, uważana była za ułomność. Mańkut miał opinię opóźnionego, mniej inteligentnego. Najnowsze badania psychologów i neurologów wskazują na coś zupełnie odwrotnego. Dokładnie - do dziś pamiętam jak w szkole się ze mnie śmiali. Ale powiem szczerze, że szybko zmieniali zdanie. Nie narzekałem na brak kolegów. Nauczyciele od sztuki [muzyka, plastyku szczególnie] często powtarzali - "Brawo, bardzo podoba mi się twoja praca, celujący...". Teraz po latach wiem, że większość leworęcznych jest uzdolniona muzycznie i plastycznie. Powiem szczerze, że ciągnie mnie do grafiki koputerowej, fotografii, sztuki nowoczesnej, a zarówno z drugiej strony czuje uzdolnienie muzyczne. Moja przeszłość nawet o tym świadczy - przez 4 lata pracowałem w klubach jako DJ. Nawet stawiałem początkowo amotorskie, potem bardziej półprofesionalne kroki w świecie muzyki elektronicznej. Do dziś śmieje się, że "ruskie" wydawali na piratach moje kawałki myśląc ze to komercja. Póżniej docenili mnie polscy piraci i na składankach dla DJ'i i klubów wrzucali moje mp3. [DŁUGA HISTORIA, dużo można by pisać]. Wielu wybitnych artystów, pisarzy, polityków było mańkutami, np.: Charlie Chaplin, Napoleon Bonaparte, Fryderyk Nietsche, Mark Twain czy Leonardo da Vinci.

A co do opini, że leworęczni mają problem z używaniem różnego rodzaju sprzętów... leworęczna mniejszość przechodziła katusze, używając nożyczek, piór czy sztućców przystosowanych dla praworęcznej większości. Obecnie na rynku dostępne są artykuły biurowe, specjalnie przystosowane dla mańkutów. Ja osobiście nie dostrzegłem większych problemów. Czasem, musze kogoś poprosić o to, żeby nalał mi łyżką zupe, bo samemu jest to wręcz nie możliwe. Jak wezme taką łyche lewą ręką, a prawą talerz to dziubek mam po innej stronie, natomiast jak zamienie przedmioty i łyche bede miał w prawej, a talerz w lewej to brak mi takiej koordynacji ruchów, aby móc prawą ręką nalewać. Test dla praworęcznych. Zacznijcie pisac, albo nalać coś lewą ręką. Nie uda wam sie zapewne, a na pewno będziecie mieli trudności. Ooo teraz mi się przypomniało - nauczyciele specialnie sadzali mnie po lewej stronie, żebym kolegom/koleżankom nie przeszkadzał [nie wpieprzał się lewizną w ich prawice]. Wracając do przedmiotów. Często wkurza mnie to, że jak chce obciąć sobie paznokcie u ręki to nie moge. Jedna ręka bez problemu. Ale co z przeciwna? Dlatego zacząłem używać substytutu nożyczek do panokci.

Osoby leworęczne to 8% populacji [czuje się wybrańcem]. Dominuje u nas rozwinięta prawa półkula mózgu. Dlaczego dochodzi do dominacji jednej półkuli nad drugą – o tym naukowcy nadal niewiele wiedzą. Uważa się, że w lewej półkuli znajdują się ośrodki odpowiedzialne m.in. za mowę, logiczne myślenie, zdolności matematyczne i techniczne, w prawej za pamięć, wyobraźnię, orientację wzrokowo-przestrzenną, intuicję, uzdolnienia plastyczne i słuch muzyczny (wśród osób z talentem muzycznym mańkuci stanowią ponad połowę). Stąd u ludzi, u których dominuje prawa półkula mózgu, oprócz leworęczności ujawniają się często różne talenty Dzisiaj wiadomo już, że przestawianie leworęcznego dziecka na pisanie prawą ręką jest szkodliwe, może powodować zaburzenia emocjonalne, stres, a nawet jąkanie. Skąd wziął się mit, że lewa strona jest gorsza, trudno powiedzieć, ale pokutował od wieków. Nawet biblia nas "dyskryminuje" - " "zasiądzie po prawicy Ojca" i "złej" lewej stronie. ". No cóż, albo "założyłeś bluzke na lewą stronę". Co zrobić - to co inne, w przekonaniu wielu ludzi [społeczeństwa] jest złe. Na pewno zna każdy sformuowania typu: "wstać lewą nogą", "miec dwie lewe ręce", "lewe interesy"...

Zchęcam do wypowiedzi przez mniejszość osób leworęcznych, a i również tych praworęcznych.

6 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

13 Sie

Wypad do Poznania

Postanowiłem w końcu wczoraj pojechać po garnitur do mieszkania w Poznaniu, w związku ze zbliżającym się weselem brata [jestem świadkiem, mam większego stresa niż on sam]. Jazda w jedną strone w sumie przebiegła bez problemów. Standardowo przejechanie 120 km zajęło mi godzinę i 10 min. Natomiast w drodze powrotnej odwiedziłem Kurnik i Rogalin. Tak dla satysfakcji [Poniżej zdjęcia]. W obu miejscach kiedyś już byłem, ale zawsze warto odwiedzić je ponownie. Oczywiście nic szczególnego się nie zmieniło :). Najciekawszy był w sumie dojazd do Rogalina. Pomyliliśmy troche droge i dojechaliśmy mniej oficjalną [liczy się skuteczność], przynajmniej zwiedziliśmy kilka okolicznych wsi. Boże - nie chciał bym tam mieszkać, typowa wieś zabita dechami. Oni tam nie mieli zwykłego samochodu [nigdzie nie widziałęm]. Było widać wszędzie tylko ciągniki :lol .
W dodatku za Jarocinem podczepiłem sie pod Tira, który mknął po drodze ze stałą prędkościa 100-120 km/h tworząc za sobą tunel powietrzny, dzięki czemu lepiej mi sie jechało i auto mniej mi spaliło :D. Co ciekawego? W sobote do godziny 22 Tiry nie mogą jezdzić, chyba, że przewożą żywność. No własnie!! Kilka razy spotkałem się z taką sytuacją, że Tir zjeżdzał na postój, po czym jadąc kilka kilometrów dalej napotykałem policje z radarem. No własnie - RADAR!! Bym zapłacił! Ale mój refleks na to nie pozwolił. W sumie to policja dała dupy - koleś spóźnił się, bo zajęty był wypisywaniem mandatu i nie zdąrzył podejść na czas. Na szczęscie zdąrzyłęm zwolnić ze 110 na 80km/h co było już dozwolone. Policjant z radarem dostał w prezencie ode mnie soczystego "FAKA" na szczęscie. Dzieki mojej reakcji, koleś jadący za mną mercedesem też uratował tyłek, bo bankowo by ich nie zobaczył [tak samo zreszta jak ja]. A co najgorsze nikt nie migał światłami, dając znak, że stoi policja :/. Dziwne. Chciałem jeszcze coś napisać o fotoradarach, które teraz tak nadmiernie ustawiają na drodze, ze znakiem ostrzegawczym "uwaga fotoradar" 15 m od miejsca najdroższego fotografa w Polsce. Ale nie napisze! Bo te wszystkie fotoradary to pic na wode - atrapy. Przecież urządzenie tego typu kosztuje ponad 100 000 pln, więc na chłopski rozum - ile mogą mieć takich machin? 3,4? 3,4 na województwo? Myśle ze góra 5. Ale nie więcej. A punktów, gdzie stoi fotoradar jest masa. A więc też prawdopodobieństwo trafienia na ten właściwy jest znikome. Ale i tak lepiej zwolnić. Dla samej profilaktyki. Najgorsze w tym wszystkim są 2 rzeczy. Pierwsza!! Że nie można negocjować z nimi mandatu, druga!! że ustawianie atrap fotoradarów to chora dla mnie praktyka. Niedługo dojdzie do sytuacji ze fotoradar będzie stał w każdej wsi, w każdym mieście tylko po to, żeby drogówka mogła się obijać. Dla mnie to jest chore. Wiadomo musi być bezpieczeństwo, ale bez przesady.



Mauzoleum Raczynskich


Agawa


Front pałacu Raczyńskich


Ogród saski


Dąb Lech


Dąb Rus


Park w Rogalinie
 

8 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

12 Sie

Frazy

A oto pieczołowicie wyselekcionowane statystyki fraz min. z google jakie wpisywali Internauci do wyszukiwania, wyświetlając mojego bloga. Oczywiście nie są to wszystkie, postarałem się wybrać te najciekawsze. Niektóre są powalające. Yhmmm

dopiero zaczynam ja tez :)
jak przerobic samochód z angli zamontować 2 kierownice, będa wtedy 2 [samochód międzynarowdowy]
czopek cyckaliście?
o czym napisać w liście do dziewczyny ze jest głupia!! w końcu mamy demokracje, każdy może być taki jaki chce
nie wierze w miłosć jak się nad tym zastanowie to ja tez
mam udar co robic musisz zapłacić lekarzowi żeby ci powiedział że umierasz
jeep na wesele a nie lepiej Maybach?
psychotest naiwny tez sie na tym łapie
skorek owad on nie gryzie :P
jam łasica to chyba taka użytkowniczka joggera
zlikwidować gadu gadu czemu?
fotoradar na autostradzie to już są na autostradach?
minoga wesela to tam są wesela?
ndiswrapper ubuntu
:D
jajcarz techno  
nasze kilimandzaro chcesz kupic?
uniknąć opłaty recyklingowej da sie, pisałem o tym :D
opisy gg jestem nad morzem wymyśl coś samemu
Forficula auricularia skorek pospolity?
przemyślenia studentki na blogu jam student, nie studentka
słońce cytat "tyle słońca w całym mieście"
jogger szablony fajny nie?
pppd call disconnects pppd call iplus :czerwony
jak wkręcic kumpla normalnie, weż srubowkręt
impreza blog fotki czemu nie... jestem za
chcecie banana? chcemy
doda w barze była, baa
mikrofon w laptopie ja tez mam
planeta nibru 2012 pamiętajcie!!
teledyski top one

mam kilka chcesz?

ceny obuwia we francji drogie jak ch**** :lol2
lech browary wielkopolskie najlepsze piwo w Polsce
opis gg wyjazd nad morze kolejny[a] bez weny
otwieranie szampana wstrząsnąć przed użyciem
wymioty po przebudzeniu to mnie rozwaliło :hahaha
kosciół franciszkanow w kaliszu świetne mają ci zakonnicy kutasiki :P
kim jest delegat? wszyscy by chcieli wiedzieć, stawiam na ks. Jankowskiego
button hackers między nami nic nie było dokładnie, nic nas nie łączy
ciao italia rmx vixaaaaaa!!
wakacyjne cytaty "szłem łonkom, wiater wioł, kwiatki pachły, wszedłem do domu, czasłem drzwiami bo chamstwa nie zniese"
puzzle gumisie a bym sobie ułożył



Chyba coś napisze o stosunkach międynarodowych [Liban, Irak, Iran, Syria, Izrael, USA, Czeczenia] i terroryzmmie [Hesbollah] bo widze po tagach na Technorati.com, że to dość popularne słowa na dniach.

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

11 Sie

Czy młody wiek usprawiedliwia?

14 letni chłopak zgwałcił koleżanke

Jeden z komentujących ten artykuł zadał właśnie takie pytanie "Czy młody wiek usprawiedliwia" tego typu zachowania? Koleś zgwałcił 13 letnią koleżankę, po czym gdy policja go przesłuchiwała powiedział, że wsiadła do ciemnej Hondy, po czym odjechała w kierunku wsi. Ją znaleźli w rzepaku, a jego samego zatrzymano z podejrzeniem gwałtu i morderstwa, po tym jak szukając potwierdzenia jego zeznań padły inne zeznania, zaprzeczające jego "faktom". Przyznał się. Teraz "grozi" mu pobyt w zakładzie poprawczym do 21 roku życia. Coś mi się jednak wydaję, że jak ktoś gwałci 13 latkę mając 14 lat to jednak jest na coś chory i mu żaden zakład poprawczy nie wybije tego z głowy. Bardziej pomógł by mu zakład psychiatryczny do końca życia.

8 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

11 Sie

Kontrola prądu

Własnie wpadła do mnie kontrola z Energetyki. Kazali pokazać wszystkie bezpieczniki, urządzenia elektryczne itd. Musiałem w laptopie przejść na baterie, wyłączyć TV. Sprawdzili mi niemal wszystkie pokoje, kuchnie, łazienki. Weszli nawet do piwnicy i sprawdzali do kąd idą rury [boże po co im to?]. Chcieli, żebym im pokazał ostatni za prąd. Na szczęście nie znalazłem. ;P. Koleś gadał coś o jakiejś wizycie kontrolnej. Pewnie szukają osób ktore kradną prąd. Niestety zle zapukali - nie u mnie. Oboje rodzice robią w Energetyce :P. Zastanawiam się czy mają takie uprawnienia, żeby rządać pokazania wszystkich urządzeń elektrycznych itp? Ale fajna robota, nie powiem. Wchodzą do czyjegoś mieszkania i sobie oglądają co każdy ma. Wbijając do mojej piwnicy był świetny komentarz "Ooooo ile państwo piją soków!!". Akurat trafili na moment gdy gromadzone są zapasy [nie nie, nie na zime) na wesele brata. Pan kontroler miał lekkie zdziwienie po takim widoku. Jak pół pomieszczenia w piwnicy było zastawione sokami i jakimiś napojami :D.
Przy okazji przypomniało mi się nagranie babki która dzwoni do energetyki z wielką skargą, że jak to możliwe, że zminili jej licznik na inny kolor. Bo miała niebiesko biały, a teraz ma czarno-czerwony. Prawdopodobnie chodziło jej o kolor tarczy, która obraca się w miare zużycia prądu. Twierdziła, że przez to, że ma inny kolor licznika jej prąd jest brudny. Bo nie może być po czarnym czerwony. Poprzednio miała dobrze. Kłóciła się tak z 15 min, a biedny pan w dyspozytorni nie wiedział o co jej chodzi i w końcu wysłał ją do "lekarza".
BTW. Jeżeli macie nielegalny pobór prądu to spodziewajcie sie niedługo kontroli. Bo sprawdzają jak widać wszystkie domy, bez wyjątków.

4 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

11 Sie

Technorati.com

Założyłem sobie konto na technorati.com. Zobaczymy czy zwiększy się ilość odwiedziń bloga :)

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

11 Sie

Toolbar dodawania emotikon w Joggerze

Postanowiłem urozmaicić troche wygląd pola dodawania komentarzy na moim joggerze. Dodałem toolbar dzięki któremu można jednym kliknięciem dodać emotikone do komentarza. Zmodyikowałem troche kod. Oto jak otrzymałem taką możliwość:

Najpierw używamy kodu: http://koval.jogger.pl/files/quicktags.js

Zmieniamy odpowiednio według swoich potrzeb fragment kodu:

edButtons.push( new edButton('ed_1', 'Uœmiech', ':)', ':)', '', -1) );
edButtons.push( new edButton('ed_1', 'Uœmiech', ':D', ':D', '', -1) );
edButtons.push( new edButton('ed_1', 'Smutek', ':(', ':(', '', -1) );
edButtons.push( new edButton('ed_1', '£zy', ':[', ':[', '', -1) );
edButtons.push( new edButton('ed_1', 'Kwaœny', ':/', ':/', '', -1) );
edButtons.push( new edButton('ed_1', 'Czerwony', ':czerwony', ':czerwony', '', -1) );
edButtons.push( new edButton('ed_1', 'Chytry', ':>', ':>', '', -1) );
edButtons.push( new edButton('ed_1', 'Debil', ':debil', ':debil', '', -1) );
edButtons.push( new edButton('ed_1', 'Œmiech', ':hahaha', ':hahaha', '', -1) );
edButtons.push( new edButton('ed_1', 'Lol', ':lol', ':lol', '', -1) );
edButtons.push( new edButton('ed_1', 'Taniec', ':taniec', ':taniec', '', -1) );
edButtons.push( new edButton('ed_1', 'Uk³on', ':uklon', ':uklon', '', -1) );
edButtons.push( new edButton('ed_1', 'Wykrzyknik', '!!', '!!', '', -1) );


Następnie w tagach head wstawiamy:
<script src="quicktags.js" type="text/javascript"></script>

i w odpowiednim miejscu:

<div class="body"><dl><div id="tb" class="toolbar"></div>
<script type="text/javascript">var edCanvas = document.getElementById("body"); edToolbar();</script><div class="tools"> </div>
<dt class="one"><label for="tags"></label></dt></dl>

I dodatkowo jak ktoś chce w pliku css można dodać:

div.toolbar input {
background: #FFF;
border: 1px solid #ccc;
font: normal 0.8em Verdana, Tahoma, Arial, Helvetica, sans-serif;
padding: 3px 5px;
margin: 0 5px 5px 0;
cursor: pointer;
}

div.toolbar input:hover {
border-color: #888;
}

Inspiracja: panel administracyjny joggera

14 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

10 Sie

Tyle teraz głupoty

Powiedz ze nie jestes az tak głupia?
Mamy lata 90, mogę być jaka chce!
"Married with Children"

No i już wiem skąd tyle wokół mnie ludzkiej głupoty.

2 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

10 Sie

Rozmiar czcionki

Postanowiłem zmienić rozmiar czcionki na moim Joggerze. Tamta jakaś za duża mi się wydawała. Zmiana na szczęscie polegała na zmianie wpisu:

font-size/* */:/**/small;
font-size: /**/small;
Na:
font-size: 8pt;

Teraz znowuż mam dylemat czy taka czcionka nie jest zbyt mała.

Po bużliwej wymianie zdań zmieniłem rozmiar czcionki jednak na
font-size: 87%;

17 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

10 Sie

3 tyg i ...

i?? 3 tygodnie i piwo. Obiecane :D [zauważam obiecane]. Obiecałem KeraD'owi piwo za Pen Drive, to Iga za MP3 które jej przekopiowałem ze swojego laptopa na jej peceta też obiecała mi piwo. A więc wychodze na zero :D. Tylko obiecany browar dopiero za 3 tyg. A to wszystko dlatego, że planowany jej wylot o 17:20, ale w dobie dzisiejszych zamachów i dzisiejszego alarmu w Londynie lot zapewnie się przesunie.
A więc w jednym zdaniu: Moje piwo poleciało na 3 tygodnie do Anglii, tam się troche schłodzi, nabierze goryczy i dojrzeje. Wróci 29 sierpnia a 30 się je wypije wspólnie na krzywym rogu. Poczekam, bo jestem cierpliwy.
Ciekawe co Iga mi przywiezie z Angli? Może piwo? :D Powiedziała, że "Pakistana" jak to powiedziała "Pako"...
ejj ludzie co to jest "Pakistan" [Pako] ? Bo nie skumałem.

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz