Dementi
Dziś dzięki Barry'emu poznałem nowe slówko. Może się przyda kiedyś :)dementi polit. oficjalne zaprzeczenie, sprostowanie wiadomości. Etym. - fr. 'zaprzeczenie' od démentir 'zaprzeczać; zadawać kłam'; zob. de-; mentir 'kłamać' z łac. mentiri 'jp.'
2 komentarze
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Mikrofon
Wczoraj zauważyłem, że w moim laptopie jest piekny, miniaturowy, wbudowany mikrofonik, który bardzo ładnie nagrywa. Byłem wniebowzięty, bo zastanawiałem się gdzie jest wejście pod jack'a mikrofonowego. Juz wiem. Nie ma, bo jest wbudowany. 2 komentarze
Blipnij
Udostępnij
Buzz
1 komentarz
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Piotra i Pawła
Dziś moje imieniny „Piotra i Pawła”. Z okazji tego świeta składam sobie, jak i wszystkim solenizantom spełnienia marzeń, miłości bliskich i przyjaciół, wrażen jakie daje życie w pozytywnym znaczeniu, dużo humoru, tego aby życie było kolorowe i zdania egzaminów (jeśli sesja trwa)... no i mase pieniędzy... 2 komentarze
Blipnij
Udostępnij
Buzz
29 czerwca 2006
To jest wielka przepaść kulturowa”
Na wstępie rozsmieszył mnie ten tekst. Ale jak się w sumie nad tym zastanowić to jest to prawda. Znam wiele ludzi, gdzie ich świat jest przegrodzony wielką, głęboką przepaścia od mojego (naszego/waszego) świata. Niektóre osoby żyją w swoim świecie, mają swoje zabawki, nie potrafią się przystosować. Albo inaczej... może to ja jestem inny, a oni są normalni . Jednym słowem – najlepiej być indywidualistą... Tylko żeby ten indywidualizm współgrał z realiami życia codziennego.
Dodaj komentarz
Blipnij
Udostępnij
Buzz
28 czerwca 2006
Całe życie byłem lojalny. Czasem sie tylko zastanawiam „Po co?”. A odpowiedz daje mi zawsze życie... Dodaj komentarz
Blipnij
Udostępnij
Buzz
27 czerwca 2006
I po latach spotkam te wszystkie osoby na ulicy, odbędziemy zdawkową, wymuszoną rozmowe... Ciekawe Dodaj komentarz
Blipnij
Udostępnij
Buzz
26 czerwca 2006
Tam gdzie wy kończycie, ja dopiero zaczynam
Jak to pięknie brzmi na tle wydarzeń, które ostatnio sie wydarzyly. Co takiego? Nie zostałem wpószczony na egzamin z matematyki. Dogadałem się z profesorem na inny termin 1 lipca. W czasie mojego przygotowania do tego egzaminu na sobote, oddane zostały testy. I tu uwaga. Zdały 3 osoby z mojej grupy (z całej wykładowej 22). Troche się wystraszyłem, mówiąc kolokwialnie – zeschizowałem. Więc powyższe stwierdzenie „tam gdzie wy kończycie, ja dopiero zaczynam” ma sens. Bo 90% osób już skonczyło, a ja własnie zaczynam. Zaczynam ... zaczynam ... zaczynam swój koniec?
Dodaj komentarz
Blipnij
Udostępnij
Buzz
25 czerwca 2006
Dziś sniło mi sie, że kupiłem dom. Dom za 8 mln pln. A puenta była taka, że mogłem kupić mieszkanie średniej wielkości w Poznaniu
Update 15 maja 2007: Jak zwykle sen bezsensu.
Dodaj komentarz
Blipnij
Udostępnij
Buzz
24 czerwca 2006
Ze wszystkich kobiet najpiękniejsza jest N O C
wciąż powtarzam sobie te słowa... Jest tajemnicza, chłodna, romantyczna, ma piekny poblask, posiada swój niepowtarzalny charakter. Oto mój ideał... Ale świadom jestem tego, że nocy w roku jest 365 a w całym życiu wiele... więc niech każda noć bedzie inna...
Dodaj komentarz
Blipnij
Udostępnij
Buzz
23 czerwca 2006
A powiem tak – M A M C Z A S Dodaj komentarz
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Tyle nauki
Tyle nauki ze nawet nie mam czasu na Joggera. Od poniedziałku siedze w matematyce bo egzamin się zbliża, na który w pierwszym terminie mnie pan szanowny profesor mi nie pozwolil wejść, ale mój dar przekonywania zadzaiałał i moge pisać z zaocznymi 1 lipca. A w niedziele... hm jak to w niedziele było luzacko, tzn co? Siedze u kumpla i dostaje niespodziewany telefon. hm? od kogo? Od Dyla... normalnie mnie zamurowało. Mówi, a raczej pyta sie "gdzie jestes?", "stoje pod twoim domem z Majka". To mi się podoba... życie mogło by trwać i trwać, o ile było by pełne takich niespodzianek... Dodaj komentarz
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Bez przesady
Opis Gadu Gadu z 25 VI 2006 godz. 11:32:Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus'' Pozdrowiony z Gdańska
Tej to już przesada... Autor tego opisu jest znany, baaardzo znany: Lech Wałęsa
3 komentarze
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Samobójczyni i policyjne wejscie smoka
A oto jedna z wildeckich perypetii... jakich wiele:na 2metrowym płocie siedziała jakas kobieta i darła sie w niebogłosy, że skoczy i sie zabije. nie musze dodawac ze skacząc z tej wysokosci mogła sobie co najwyzej zlamać noge. otóż zaniepokojeni jej deklaracjami mieszkańcy wezwali policje. panowie mundurowi poczuli sie zobligowani do uratowania samobójczyni. jeden z nich chciał na oczach zgromadzonego tłumu wykonać iście tygrysi i pełen gracji skok. niestety mu nie wyszło i zlądował twarzą w krzakach. a kobieta okazała sie po prostu być niezle wstawiona, pewnie pokłóciła sie z męzem czy cos i odechciało jej sie życ. jednak ja na jej miejscu wybrałabym nie wiem, dach novotelu czy cos, do prób samobójczych :))
Mieszkańcy Wildy pozdrawiają panią z płotu
Dodaj komentarz
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Wiara i miłość
Ciągłe ktoś mówi ze miłośc nie istnieje, że nigdy się nie zakocha, bo doświadczył wielu przykrych rzeczy z nia związanych, ale nie wierzyć w miłość to nie umieć określić swojej właśnej definicji tego uczucia. To tak jak patrzeć na kolor czarny i nazywać go przeciwnością białego Dodaj komentarz
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Dupek jestem
całe 3 thx dupku
no i jeszcze sie dziwi... [ona]. Tak myśle ze mam jednak przeczucie co do ludzi. Jednak twarz mówi wiele i cieszę się, że jestem powierzchowny w niektórych momentach. Powierzchowność dobra rzecz, tak samo jak pewność siebie, nie bycie skromnym itp cechy, ktore dla ludzi posługujących sie sterotypami, zakompleksionych wydają się czymś złym
Dodaj komentarz
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Mycha
Siedząc w parku dostrzegłem kilka ławek dalej dziwnego pana, który miał niezłe odchyły. Mam nadzieje, że był chory, bo jak nie to jest przestrogą dla tych co zarzucają kwasa. Wracając do niego to siedział na ławce i jadł kanapke. W podczas tej konsumpcji miał triki w stylu Andrzeja Gołoty czyli myślał ze kogoś boksuje (robił cios typu hak). Potem miał zwidy i myślał ze gołębie do niego podlatują i je karmił chlebem, a na koniec wyciągnął butelke z nieokreślonym płynem i popijając wylał połowe na chodnik tuż za elegancko ubraną Panią. Następnie wstał, zabrał swoje klamoty i odszedł od ławki zatrzymując się co jakiś czas zeby pomachać łapami (coś jak by odganiał muchy). Albo to były bokser lub tenisista albo nie wiem... Ale wiem jedno, jego zachowanie było dziwne Dodaj komentarz
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Znam ?
Czasem spotykam człowieka po rozmowie z którym, wydaje mi się ze znam go od wieków, od urodzenia, a co najmniej od kilku lat... Czuje z nią pewną więź, która powoduje, że mogę jej uwierzyć w to co mówi i robi. Po prostu ufam jej i wiem, że w każdym z nas jest coś co pociąga innych... ale nie każde to coś pociąga każdego w jednakowy sposób. Możliwe, że w ogóle... 1 komentarz
Blipnij
Udostępnij
Buzz
To ma sens
Wreszcie ktoś mi przyznał racje odnośnie tego w co wierzę, co pisze i co mówie... A chodzi tu dokładnie o to, że uważam że wierzę w bajki... Jak zresztą większa część (wszyscy) bo czy poniższy fragment nie ma sensu [listę tę zaczynałem od kilku punktów. teraz ma tyle ile widać) ??
DLA MNIE MA
im więcej słyszę o podbojach miłosnych, kto z kim spał, albo nie spał... tym bardziej chce wierzyć w ludzi (nie?)rozważnych i romantycznych.
wierzę w łapanie spojrzeń.
wierzę w chemię.
wierzę w grę słów.
wierzę w nieprzypadkowy dotyk.
wierzę w wieloznaczny uśmiech.
wierzę w przeznaczenie.
wierzę w wierność.
wierzę w namiętność.
wierzę w poranki w jednym łóżku.
wierzę w ludzi.
chyba wierzę w bajki...
a Ty w co wierzysz?????????
1 komentarz
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Jednak,,,
Istnieje takie coś jak przeznaczenie... Podczas meczu Polska – Niemcy widzialem rudo-blond panne, która potem okazała się dobrą przyjaciółka mojej znajomej Dodaj komentarz
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Długi weekend
Troche sie działo. Pierwszym etapem długiego weekendu dla mnie był mecz Polska – Niemcy. Dobrze graliśmy, chyba wszyscy widzieli ten mecz. Dawno się tak nie schlałem jak wtedy, Furore zrobiła historia o taksówkarzu i kumplu który jechał taxi z imprezy. Oczywiście wszyscy wcięci po %, Kumpel który siedział jako pasazer obok taksówkarza odwraca się do tyłu i mówi sfoim świetnym przepitym akcentem „Pamiętacie chłopaki, jak ostatnio wbiłęm taksówkarzowi nóż, bo za dużo nam policzyl?”. Rozwalilo mnie to na plecy. Potem opowiedzieli mi historie jak to jechali z nad zalewu Morawsko (Morawin) czy jakoś tak i jechały 2 samochody które się wyprzedzały na zmiane tak długo aż nie potrącili rowerzysty. Kumple sie zatrzymują,a z tamtych aut wychodzą kolesie którzy mieli po 16 lat. Następnie kumple pojechali jak przyjechała policja i mijają ten rower co został uderzony przez szesnastolatka i jeden z nich mówi „Tyyyy patrz... jebnął w krawęznik” 3 komentarze
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Kolejny tydzien
Kolejny tydzien upłynie mi pod postacią nauki na nadchodzące examiny - tzn. historia gospodarcza, metematyka i ustny z angielskiego. Wczoraj wiechałem na Kalisz, stwierdzając w Poznaniu ze nie ma sensu bezczynnie siedzieć. Bede próbował wybyć dziś na mecz Polaków do jakiegoś pubu lub ogródka. Zobaczymy jak to wypali. Ale wiem jedno WYGRAMY z Niemcami, bo wierzę w Polaków :) Dodaj komentarz
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Panie prezesie melduje wykonanie zadania
Melduje wykonanie zadania:Makroekonomia w barażu ostatniej szansy zaliczona na 3
Prawo Cywilne - egzamin - przedtermin zaliczone na 4
Informatyka zaliczona na 4,5
Matema zaliczona na 3,5
Jestem dzis tak wykończony psychicznie, że aż musze sie napić Leszka :D. Wasze zdrowie!!
1 komentarz
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Nie mówie...
... bo nie chce usłyszec kolejnej beznadziejnej rady 3 komentarze
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Szablon ver. 2,10
N owa wersja szablonu... zmieniłem prawe menu - dodałem grafike. Pzyspieszyłem też lekko ładowanie bloga :) 4 komentarze
Blipnij
Udostępnij
Buzz
2 komentarze
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Rekord
Kierowca trasy KALISZ - POZNAń [120 km] pobił dziś swoisty rekord - przejechał całą trase w 2 h a nie jak zwykle w 2h i 30 minut co jest swoistym rekordem pobitym o prawie pół godziny. 2 komentarze
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Teza
Dziś wysunłąłem teze, chyba bardzo trafna:"Ludzie są poryci, gdy są poryci na prawde"
Chce komus postawić, piwo, iść na browarka, pogadać... ale nie moge iść bo nikt nie chce isc... bo nikomu sie nie chce... powody są przeróżne... pozostaje mi sie tylko z tych ludzi śmiać - bo płakać po nich nie bede... tylko to chciałem napisać dziś, w ten piękny słoneczny dzień gdzie w Lopolu grają :), a ja ogladam to w TV, gadając z kuzynką z Opola która też gnije w chacie zamiast byc na festwialu bo jest chora :/
Dodaj komentarz
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Spontaniczna bibka
To pierwsze moje słowa po tym jak sie obudziłem. Wczoraj była nawet niezła bibka. Tego mi było trzeba, spotkać sie ze znajomymi i podyskutować na jakieś tematy. W końcu wczoraj był dzień dziecka, i było trzeba uczcić jakoś ten wyjątkowy dzień, szczególnie, bo takich okazji w końcu roku jest bardzo mało. Wreście zintegrowała się stara część grupy z nową i jest ok. Nie myślałem ze tamci ludzie są aż tak spoko. :) Trasa bibki:Ołłł f@ck, moja głowa!!, gdzie ja jestem?
Rynek ->> Pręgierz ->> Sklep z % ->> Chatka Cage'a ->> Sklep z % ->> Chatka Cage'a ->> Rynek (Ogródek) ->> Pod Minogą ->> Dom :D
Odnośnie sklepu z %: Bardzo miła pani sprzedała nam dodatkowo drinki po 99 groszy :D i w dodatku chciała wkręcić sie na impreze. Skrycie poinformowała nas że kończy robote o 22 ;)
Dodaj komentarz
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Manipulacja w mediach
Jednym z takich mediów jest ten oto wspaniały Internet. Ostatnio czytałem sobie książke (tak tak... umiem czytać) na temat "Socjotechniki" i "Manipulacja w mediach". Po przeczytaniu doszedłem do wniosku, że te wszystkie akcje, których jestesmy ostatnio coraz cześciej świadkami jak np "Nie dla gg", "NO IE" itp... moga być w pewnym stopniu manipulacją. Np. Akcja "Nie dla GG" - jej autorami mogą być, choć nie muszą programiści tlen'a. Jest to tak zw. propaganda ośmieszająca. Polega na ośmieszeniu przeciwnika, wytykając przy okazji jego słabe strony (technika fragmentacji). Dzieki temu mogli by przyczynić sie do szybszego zrealizowania np. swoich celów marketingowych polgających przypuśćmy na większym udziale w rynku komunikatorów internetowych.Wiec tak uważam, moim krótkowzrocznym okiem, iż trzeba z uwaga podchodzić do tych wszystkich kampani internetowych, gdyż mogą sie one okazać czyjąś manipulacją, a my możemy w niej uczestniczyć, nawet o tym nie wiedząc... ja też zgadzam się z pewnymi akcjami np. NO IE i pewnie przyczyniam się do pomniejszania w pewnym sensie zysków Microsoft, baa poszerzam grono zmanipulowanych i sam umieszczam button dot. tej akcji :/
7 komentarzy
Blipnij
Udostępnij
Buzz
No i zhackowali stronke
Chciałem sobie obejrzeć stronke http://www.nil.orge.pl o projektowaniu stron i za bardzo nie mogeA oto powód:
http://www.nil.orge.pl
Screen tego nie przedstawia, ale poniżej pod tym zdumiewającym obrazkiem z turcji widnieje jeszcze tekst:
WARNÝNG !
\'\'Those heroes that shed their blood and lost their lives...! You are now lying in the soul of a friendly country, therefore rest in peace. There is no differences between the Johnnies and the Mehmets to us where they lie side by side here in this country of ours...
You, the mothers who sent their sons from far away countries wipe away your tears. Your sons are now lying in our bosom and are in peace. After having lost their lives on this land they have become our sons as well. \'\'
1 komentarz
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Uporałem się
Wreście uporałem się z szablonem dot. komentarzy - poprawiłem go tak jak wreście powinien on wyglądac. Zbierałem się do tego od jakiegoś czasu. Do głównego wyglądu strony dodałem również permalinki do komentarzy oraz kazdego z wpisów. A więc jednym słowem powstała kolejna odsłona szamblonu: ver 2,9 Dodaj komentarz
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Najszybszy rollercoaster na świecie ... zdumiony
Zawsze uważałem, że Amerykanie jako naród są poryci, ale to co zobaczyłem na tych fotkach to już przesada. Najszybszy rollercoaster na świecie... Oto jego dane:Długość: 853,4 m
Wysokość 128 m
Wysokość od której następuje spadek: 121,9 m
Prędkość maksymalna: 193,1 km/h (najszybszy na świecie)
Koszt: $ 25 milionów
Ostatnia fotka mówi wszystko za siebie :D
4 komentarze
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Jeśli jest coś jakąś cnotą i czynem chwalebnym – to miejcie na myśli
W życiu wybieram szczęście. Szczęście jest nawykiem. Warto stale przypominać sobie powyższe słowa.W końcu, bracia, wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co mile, co zasługuje na uznanie: jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebnym – to miejcie na myśli (Flp 4,8).
Powtarzam sobie zawsze po przebudzeniu:
Wypełniam te postanowienia treścią – i w ten sposób wybieram szczęście. :)Dzisiaj wybieram szczęście. Dzisiaj wybieram sukces. Dzisiaj wybieram słuszne postępowanie. Dzisiaj wybieram miłość i dobrą wolę wobec wszystkich ludzi. Dzisiaj wybieram spokój.

