Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę są bezwstydnymi kłamstwami...

28 Kwi

Ostatni krzyk mody - nowy model patrzał

Ostatni krzyk mody :D idealne na impreze... przynajmniej sie ich nie zgubi :)

[img 1]



[img 2]



[img 3]



[img 4]



[img 5]

2 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

28 Kwi

Białe Kołnierzyki

Dygresja z wykładu zw. z KC:
Podobno niemal codziennie przed pólnocą na Dworcu Zachodnim w Poznaniu, przed Pocztą (czynna do póznych godzin nocnych), która znajduje sie w pobliżu PKP, ustawia sie kolejka białych kołnierzyków (prawników) którzy z powodu wczesniejszego braku czasu chcą zdążyć z wysłaniem jakiegoś wniosku itp do sądu bojąc sie o to zeby nie przekroczyć wyznaczonego urzedowego terminu. Słyszałem ze jest tak ze jak mija północ prawnicy proszą panią na poczcie w okienku zeby nie zmieniała datownika w takim celu, żeby wszyscy mogli nadać przesyłki. :D To jest bardzo ciekawe... :D

Wogóle dzis na prawie dowiedziałem się ze aby ulegalnić swój majątek można go zapisać jako "majątek pochodzący z nierzadu", gdyż jest to związane z artykułem $58 KC który mówi "Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy". Natomiast prawo podatkowe mówi ze nie pobiera sie podatku za czynności cywilno prawne art.2 "Przepisów ustawy nie stosuje się do świadczeń pieniężnych wynikających ze stosunków cywilnoprawnych" a ze prostytucja jest w dodatku sprzeczna z zasadami wspólżycia społecznego to umowa wynikająca z wynagrodzenia za usługi seksualne nie podlega opodatkowaniu :D
Wychodziło by na to że jeśli było by trzeba się tłumaczyć ze swojego majątku to należy mówić ze majątek pochodzi z nierządu... ;P

1 komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

27 Kwi

Stała stopa inwestycji - jaka odpowiedz?

Mam takie pytanko do tych co sie znają. Jeżeli ktos zna 100% odpowiedz [moze byc 99,99999%] to prosze o odpowiedz, jeśli ktoś ma strzelać niech nie odpowiada... "Jezeli stopa inwestycji jest stała wówczas wartosc mnoznika jest [większa] [mniejsza] od wartosci mnoznika przy stałym wolumenie inwestycji..." dzieki z góry za odp

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

26 Kwi

Wierze w swoje słowa, w swoją siłę

No i sie znowu zdołowałem... tylko teraz na prawde nie wiem czym. Poszedłem spać po południu i po przebudzeniu jakoś tak dziwnie sie czuje... W dodatku mam ochote pojechać do Kalisza, tylko jak sie z drugiej strony zastanowie nad tym, że tam pojade i bede siedział w chacie i nigdzie nie wyjde z tą osobą z którą bym chciał to nie widze sensu. Na poprawe humoru zamówiłem sobie pizze z da grasso. Troche lepiej... oglądam mecz Barsa - Milan. 0-0 na razie. Milan mógł by przejść dalej. Wierze w swoją w ich siłe (w swoją tez), wierze w swoje słowa bo jutro koło z makroekonomi. Niby się uczylem ale czuję ze nic nie wiem... Zobaczymy jutro. Liczy sie pozytywne nastawienie... Mam nadzieje ze jutro bedzie jakiś optymistyczny ten dzień :D

1 komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

25 Kwi

Okradli nas...

dzis zaobserwowałem bardzo ciekawe zjawisko. Godz. 13:05 - ide na zajęcia na uczelnie tuż obok. Mijam poznańskie wierzbięcice i widze dość dużą kolejke. A to sobie myśle - wyprzedaż... Godzina 14:45 - wracam z zajęć. Kolejki już brak. Widze za to policje. Stoją i coś piszą. Podchodze bliżej zeby sprawdzić z ciekawości co tam jest za sklep, a tu widze lokal w którym można płacić rachunki itp... Chyba oszukali ludzi. Ehhh... Wałek za wałkiem...

1 komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

24 Kwi

Wiosna...

ale ostatnio wiosna przyspieszyła... no nie spodziewałem sie ze tak bardzo mnie tez dotknie... :D [domyślni wiedzą o co chodzi]... a wogóle to w minioną sobotę widziałem nijakiego Dancela... dziwnie to zabrzmi ale widziałem go bez koszulki jak sie przebierał na koncert - troche przygrubawy... :P ... ale cuż, dobrze mu sie powodzi, to czemu nie

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

20 Kwi

to nie jestem ja...

... zeby nie było... [VIDEO]

3 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

20 Kwi

Nowy album Top One - Hello

Wczoraj odbyła sie premiera najnowszej płyty Top One... Uważam ten zespół za najpopularniejszą polską grupę dance lat 90. Do dziś pamiętam ich teledysk do kampani wyborczej A. Kwaśniewskiego i piosenke "Olek Olek". - byłem chyba wtedy w pierwszej klasie podstawówki (albo drugiej...jakos tak)... płyta godna polecenia... Do kupienia na Merlinie >> http://www.merlin.com.pl/frontend/towar/453629 


Top One - Hello

Spis utworów: 
1. Hello! 
2. Zostawcie Titanica 
3. A.B.C.D. 
4. Wrzuć na luz 
5. Kolor pieniędzy 
6. Po prostu... cześć! 
7. Novella Blue 
8. Strach ma wielkie oczy 
9. Nasze Kilimandżaro 
10. Życie nie jest nowelą 
11. Biały miś (rmx 2006) 
12. Ciao Italia (rmx 2006) 
13. Rajski ptak

2 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

20 Kwi

Faraon

do informacji wszystkich - zmienił sie adres strony internetowej lokalu w którym pracuje:

http://www.KLUBFARAON.pl

[zapraszam na imprezy no i do odwiedzenia stronki]

3 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

19 Kwi

Wolna dzielnica... tez tak chce

Kiedyś byłem w Dani w Kopenhadze i tam mają taką fajną dzielnice, do której policja nie ma wstępu, przynajmniej ja nie widziałem i tak mi mówili...Bodajże nazywa sie ona "Christiana". Dziś wpadła mi stara fotka z tamtej wycieczki...



Kopenhaga

2 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

19 Kwi

jestem popierdolony [??]

nie wiem ... swieta minely mi pod takim znakiem zapytania, znakiem zapytania ktore jest chyba jednoczesnie odpowiedzią, Dlaczego?? proste!! wszyscy mi to mówia - Koval ty debilu, Koval jestes popierdolony. Prosty przyklad - na świeta wróciłem do mojego rodzinnego miasta, oczywiscie nudy, z kumplem nie mieliśmy co robić. Pojechaliśmy do galerii Kalisz poszydzić z ludzi. Na przystanku spotkaliśmy panią która goniła 3 kolesi i krzyczala do nich "oddaj kijek!!", zainspirowało mnie to. Wieczorem od czwartku do soboty imprezowalismy w miejscowych pubach... oczywiscie nudy - wiec co, zeby sobie urozmaicic czas w pubie wykorzystaliśny ową historię z kijkiem. Najpierw darlismy sie do ludzi "oddaj kijek", potem poslismy do parku, zniszczyliśmy miejską zielen i zdobylismy troche chrustu. Przemycilismy to do lokalu i wlozylismy kijki do pustego kufla od piwa... wyglądało to jak choinka bez ozdób. Już wtedy ludzie zaczeli sie gapić, ale to nic, potem wyslismy ze znajomymi przed pub zeby sie przewietrzyć. Kumpel zaczal mnie gonić z kijem po parku - ludzie sie gapili jak na pojebow. Potem kumpele pierdolnąłem kijem w glowe i sie obrazila. Takich przykładów jest mnostwo... niemal codziennie mi sie zdarzają, To jest głupota? popierdolenie?? czy moze samotność, chęć zabicia wolnego czasu... itp...jak myślicie??

7 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

15 Kwi

Wesołych Swiat

Myśle ze to wystarczy...nie bede sie zbydnio rozpisywał, dawał większych wywodów. Niech każdy zinterpretuje te 2 słowa w indywidualny dla siebie sposób - tak będzie lepiej :)

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

10 Kwi

Puma Ferrari Future Cat GT

Po wielu dniach obserwacji obuwia na mieście w Poznaniu dokonałem finalnego wyboru. Moj zakup nie był tani, ale myśle ze bede zadowolony z nowiutkich buzikow marki Puma... Poniżej moj nowy nabytek... :D mniami



Puma Ferrari Future Cat GT

3 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

9 Kwi

Bill & Melinda Gates Foundation

Dziś obejrzałem sobie film o Billu Gatesie. Jego historie mniej lub bardziej znacie, więc nie ma sensu jej jeszcze raz powtarzać. Jedyne co mnie bardzo zaciekawiło to to, że Bill Gates zapowiedział ze większość swojego majątku (ponad 50 miliardów $ ) chce przekazać na cele charytatywne, typu komputeryzacja szkoł, na sprzęt komputerowy dla tych którzy go potrzebują, zakup szczepionek i leków dla ubogich. Powiedział ze "tylko" 10% swojego majątku chce przekazać swojej rodzinie po śmierci.
:dolar
Osobiście mając taką fortune bał bym się powiedzieć ze oddam po swojej śmierci 10% majątku. Znając życie rodzina skróciła by moj żywot zebym nie zdążył wydać tych pozostał 90% :P No ale patrząc na to z drugiej strony to 10% z 50 miliardów to i tak dużo...



Bill Gates

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

8 Kwi

2mln zł Radia Maryja

Przyboczny T. Rydzyka - ks. Król stracił na giełdzie około 4 miliony złotych. Wszystko przez to ze zainwestował owe pieniądze w spółkę budowlaną ESPEBEPE. Za posrednictwem inż. Aleksandra R. kś. Król kupił aukcje spółki budowlanej, korzystając z okazji ze aktualnie cena ich akcji jest bardzo niska. Na zlecenie ks. skupił ponad 25% akcji, sam Aleksander R posiadał 9%. Oboje uzyskali bezwzględną większość na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy. W 2001 roku w spółce pojawiają sie problemy finansowe, przedsiębiorstwo które budowało wtedy autostrade w Czechach nie było w stanie zapłacic swoim pracownikom. W konsekwencji cena akcji spada z 9zl na 37groszy. Zostaje ogłoszona upadłość, a władzę w firmie przejmuje syndyk. Spółka zostaje wycofana z giełdy, udziałowcy nie mogą juz sprzedać swoich akcji. Co za tym idzie tracą zainwestowane pieniądze (4mln zł).



o. Rydzyk

Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że te 4 miliony złotych pochodziło z wymiany świadectw NFI przekazanych przez wiernych Radiu Maryja na ratowanie Stoczni Gdańskiej. Ile ich dokładnie nie wiadomo - cena wahała sie od 60 do 160zł. Widomo jednak ze pełnomocnik ks. Króla przynosił kilogramy świadectw NFI w torbach turystycznych do biura maklerskiego Eastbrokers (Global Capital Partners).
Gdyby tego jeszcze było mało po całym tym zamieszaniu Ks. Król i Aleksander R. zostali z 4 milionowym kredytem którego zapewnieniem były weksle... Jestem ciekawy czy ktoś wpadnie na pomysł kto wykupił te weksle i za ile? Nie? To juz pisze.
Zostaly one wykupione przez Radio Maryja za 2mln zł... oczywiście z pieniędzy własnych, które na bank pochodzą z datków wiernych.

1 komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

7 Kwi

Prawo Godwina

Prawo to mówi: "Im dłużej trwa dyskusja internetowa, tym prawdopodobieństo porównania czegoś lub kogoś do nazizmu lub Hitlera zbliża się do jedności "

Coś w tym musi być... Przeważnie dyskusia na forach kończy sie wtedy kiedy powstają skrajności... powstają dwa obozy - jeden za, drugi przeciw. Istnienie tych skrajnych poglądów jeszcze nie przesądza o tym ze temat ulega samo destrukcji :kamikaze, ba - raczej sprawia ze dyskusia nabiera dynamiki i konkretnej barwy. Niestety kończy sie wtedy kiedy internauci zaczynają sie obrażać.
Z doświadczenia wiem ze Mike Godwin w 1990 roku mówiąc (pisząc) te słowa miał rację... :/

2 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

7 Kwi

Arnold Buzdygan... to są tacy ludzie?

Słyszał ktoś może o Arnoldzie Buzdyganie?? Nie?? Ja do dziś też. Natknąłem sie na pewien artykuł na jego temat. Jest to polski przedsiębiorca, znana i kontrowersyjna postać polskiego usenetu.
W latach 1997-2003 był prezesem wrocławskiej spółki ASTEC SA zajmującej się reklamą. W 2002 założył Stowarzyszenie Twórców Internetowych. Obecnie jest prezesem zarządu spółki Elita.pl SA zajmującej się telefonią internetową. Epizodycznie spółka zajmowała się prowadzeniem działalności bukmacherskiej w internecie poprzez serwis losowania.net, jednak wskutek postępowania prowadzonego przez Dolnośląski Urząd Skarbowy serwis został zlikwidowany (obecnie funkcjonuje pod innym adresem).



Prezes STI - Sylwia Okonkwo

Jest producentem i reżyserem animowanej bajki w technice 3D pt. "Swojaki" – pierwszej, zdaniem jej twórcy, polskiej produkcji tego typu. Została ona zaprezentowana na 19 edycji festiwalu "Ale Kino!".
W roku 2005 zgłosił chęć kandydowania na prezydenta Polski i zarejestrował komitet wyborczy w PKW, jednak nie zdołał uzbierać wymaganych 100 000 podpisów.
Stowarzyszenie Twórców Internetowych założone w 2002 r przez Arnolda Buzdygana ma na celu wyegzekwowanie tantiem na rzecz twórców treści w Internecie, poprzez zmuszenie dostawców Internetu do wnoszenia opłat z tytułu korzystania z ich twórczości.
Arnold Buzdygan to postać znana i bardzo aktywna w polskim usenecie. Występuje na grupach dyskusyjnych, gdzie wypowiada się m.in. na tematy: reżyserii, prawa autorskiego, seksuologii, psychologii i polityki. Od lat wywołuje duże zainteresowanie kontrowersyjną treścią oraz stylem swych wystąpień. Zawarte w nich wulgaryzmy, propozycje zakładów oraz zapowiedzi licznych procesów sądowych i groźby pobicia oponentów to powody, dla których jego zachowanie określane bywa mianem trollingu.
Artykuł w większości zacytowałem, nie chciałem zeby was coś ominęło

Więcej informacji znajdziecie na:
STI
Arnold Buzdygan.com
buzdygan.741.com

2 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

7 Kwi

Off Golf in Polska

Dziś wyczytałem ciekawą informacje w gazecie codziennej o ciekawej odmianie golfa. Zwą go OFF GOLF :). Jest odpowiedzią na snobizm gry w golfa. Niektórych nie kręcą pola golfowe, drogie kije, specialny ubiór i łażenie po polu golfowym. Jest swoistą alternatywą dla tych którzy lubią ten sport, interesują sie nim, ale z powodów dużych nakładów finansowych (chociąż by na eksluzywne torby i kije) nie mogą w niego grać. Off Golf pojawił sie w Polsce jakiś czas temu. Przyszedł z zachodu. Nawet ja pamiętam amerykańskie filmy na których biznesmen wieczorem po pracy stawał z cygarę w ustach na balkonie, kładł piłeczkę na podwyższeniu i brał szeroki zamach posyłając białą piłke w mrok miasta. Wiąże sie z tym pewne przekłamanie, gdyż OFF Golf ma jedną podstawową zasade - grać tak, aby nikomu nie zrobić krzywdy. Dlatego też off golfowcy wybierają odludne miejsca, na przykład stare fabryki, plaże itp. Off Golf dzieli sie na dwie podstawowe kategorie - Cross Golf i Turbo Golf. Ta pierwsza to "najbardzej energetyczna odmiana OFFGOLFA. Charakterystyczną cechą są rozgrywki w skrajnie niekorzystnych warunkach takich jak opuszczone fabryki, stare kotłownie, tereny przemysłowe itp.
Turbo wiąże się z szybkim "zużyciem" sprzętu. Sypiące się iskry są oznaką prawidłowego przebiegu rogrywki Trubo. Piłki niejednokrotnie są traktowane jako jednarazowe, te które przeżyją ... :). "





Natomiast Cross golf to prawie (prawie robi róznice :faja) klasyczna odmiana golfa. "Rozgrywki odbywają w miarę "naturalnych" warunkach w przeciwieństwie do Turbo. Łąka, pole, szosa, plaża, polana to idealne miejsca do spokojnieszego i bardziej techniczego offgolfa." Dzieki czemu możemy doskonalić technike i styl gry.



2 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

6 Kwi

Hitler potrafił

Makroekonomia. W sumie fajny przedmiot - tylko czemu tak dużo gmatfania. Ciekawy jest na przykład temat o inflacji, a dokładnie chce zwrócić uwagę na hiperinflacje. Największa w historii świata, baaa pewnie i nawet wszechświata była w Niemczech. Była... he. No bo jej już nie ma
Od 1923 roku po pierwszej wojnie światowej do momentu, kiedy Adolf Hitler zorganizował zamach stanu w styczniu 1933 roku inflacja w Niemczech miała charakter hiper. Pobiła swoisty rekord świata - wynosiła około 10 000%.


 
Policzmy:

10 000% : 360 dni = 27,8%
A wiec na dzień wynosiła 27,8%
idziemy dalej tym krokiem:
27,8% : 24h = 1,1574% ~ 1,8%
Czyli inflacja godzinna wynosiła wtedy około 1,8%.

Na pewno pytacie sie teraz: "No i co z tego?" No własnie. To z tego ze mennica państwowa nie nadążała z drukowaniem nowych marek niemieckich, a więc w specialnych pomieszczeniach siedzieli pracownicy odpowiednika polskiego NBP i mieli pieczątki. Ich zadaniem było dodawanie do istniejących juz banknotów dodatkowych zer i np. z 1 marki robili 100.

To jeszcze nic - podobno jak jechałeś do pracy środkiem transportu publicznego to mogłeś się spodziewać tego ze jak będziesz wracał do domu to bilet będzie droższy.
A co ciekawe pensje były wypłacane codziennie i po takie wynagrodzenie było trzeba chodzić z walizką. Taka dniówka wystarczała na przysłowiowy chleb i smalec.

W Polsce było podobnie, aczkolwiek hiperinflacja nie przybrała tak ogromnych rozmiarów. W 1980 roku wynosiła zaledwie 680% (w porównaniu z Niemcami sic!). Obniżenie jej możemy zawdzięczać głównie Panu Balcerowiczowi który nowatorskimi metodami, opisanymi i zbadanymi przez ekonomistów TYLKO w teorii zmniejszył hiperinflacje do niemal dzisiejszego poziomu z jak najbardziej owocnym skutkiem...

8 komentarzy blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

6 Kwi

Alizee in concert

Nie ukrywam ze jedną z moich ulubionych wokalistek, które lubie słuchać i oglądać jest Alizee. Dla niektórych osoba która śpiewa dziecinne piosenki, dla niektórych ideał kobiecości. Dla mnie to drugie!! Jeszcze kilka lat temu kiedy zabłysnęła na polskim (czyt. europejskim) rynku piosenką Moi Lolita wiedziałem od razu ze jest super. Ma to coś czego brakuje innym wokalistką - wdziek i finezję. Dla mnie po prostu ideał. Dziś nawet obejzałem sobie DVD z jej koncertu. Napisze o tak - moge go oglądać bez jakich kolwiek przerw. Alizee oczywiście spiewa bez playbacku, co jest jej atutem w porównaniu z innymi wokalistkami "światowego pokroju" - chociażby Mandaryna Koncert kończy sie moją ulubioną piosenką "Contre Courant" co w wolnym tłumaczeniu znaczy "Wbrew Nurtowi"Alize niedawno obchodziła 19 ur., dokładnie 21 sierpnia, na wybrzeżu Korsyki. Pochodzi z miejscowości Ajaccio, a jej dzieciństwo na wyspie należało do szczęśliwych. Bardzo szybko zaczęła poszukiwać możliwości realizowania swoich artystycznych zdolności. Uwielbiała tańczyć - od czwartego roku życia bierze lekcje tańca. Dzięki nauce gry aktorskiej i śpiewu stopniowo poznawała świat showbusinessu, który zaczął ją pociągać. W wieku jedenastu lat wzięła udział w konkursie polegającym na pokolorowaniu samolotu i zdobyła tam pierwszą nagrodę. Wygrała nie tylko wspaniałą wycieczkę na Malediwy... Natural-nej wielkości reprodukcja jej malunku zawisła w kabinie maszyny, którą nazwano "Alizée". Alizée przeżyła jednak jeszcze większą przygodę: spotkanie z Mylene Farmer i Laurentem Boutonnatem - duetem królującym na listach od piętnastu lat. Artyści poszukiwali młodej osoby, która zaśpiewałaby z nimi piosenkę Moi... Lolita. Ich drogi zeszły się przez przypadek. Rozstrzygające okazało się kilka przesłuchań w studiu - Alizée była tą osobą, której szukali. Singel okazał się wielkim sukcesem, sprzedając się we Francji w ilości przekraczającej milion dwieście tysięcy egzemplarzy. Trwały prace nad debiutanckim albumem młodej wokalistki, zatytułowanym Gourmandises. Laurent Boutonnat skomponował muzykę, Mylene Farmer napisała teksty. Specjalnie dla Alizée, bazując na jej prawdziwych pragnieniach, gustach i życiowych doświadczeniach. Piosenki opowiadają o życiu nastolatki, rozterkach, miłościach i... zachłanności. Płyta również okazała się sukcesem, pokrywając się platyną (300 tysięcy egzemplarzy) po trzech miesiącach sprzedaży. W tym samym czasie ukazał się drugi singel, L'Alizée. Kolejny przebój, który trafił na pierwsze miejsce francuskiej listy z nakładem przekraczającym pół miliona egzemplarzy. Alizée zdobyła nagrody jako najbardziej obiecująca debiutantka we francus-kich konkursach muzycznych M6 i NRJ. Podczas tej drugiej imprezy wyróżniono ją także za najlepszą muzyczną stronę internetową. Teraz udało jej się zaistnieć również poza granicami Francji - kusi międzynarodową publiczność. Debiutancka płyta Alizée ukaże się w kilkunastu krajach Europy oraz Kanadzie, Rosji i Japonii.

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

6 Kwi

Pedał

Ha dziś z kumplem wpadliśmy na pomysł, który zaowocował tym, że po kilku minutach nastąpiła swoista reakcja łańcuchowa.

2 komentarze blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

6 Kwi

DJ z Baśniowej Krainy

W łape wpadła mi fotka wykonana jeszcze za czasów kiedy woziłem sie po wielkopolskich dyskotekach (djing i te sprawy, sami wiecie...ale to temat na innego posta). Wracając do tematu ... siedząc w konsolecie moją uwagę przykuła okładka od płyty. Z ciekawości rzuciłem na nią okiem, ku mojemu zdziwieniu zobaczyłem przerażający widok...

Dodaj komentarz blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz